Jest spór, czy go nie ma? Marszałek nie weźmie udziału w spotkaniu o finansowaniu uczelni
Dodano: 15.05.2026 | 10:44Na zdjęciu: - Nie będę uczestniczył w żadnej dyskusji, która będzie miała znamiona sporu, bo takiego nie ma - dodał marszałek Piotr Całbecki.
Fot. Szymon Fiałkowski
Najważniejsze kujawsko-pomorskie uczelnie wycofały się z propozycji marszałka dotyczących ich wsparcia – szeroko uzasadnił to rektor Politechniki Bydgoskiej prof. Marek Adamski. W sprawę zaangażował się też wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel, zapraszając Piotra Całbeckiego na posiedzenie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego. Toruński polityk jednak odmówił i przedstawił własne stanowisko.
Na początku roku rektor Politechniki Bydgoskiej prof. Marek Adamski skierował list do marszałka Piotra Całbeckiego, w którym sprzeciwił się transferowaniu w trybie niekonkurencyjnym wielomilionowych funduszy unijnych, przeznaczonych na wzmocnienie potencjału badawczego i innowacji, do jednego podmiotu (spółki Kujawsko-Pomorskie Centrum Naukowo-Technologicznego powołanej przez samorząd województwa). Marszałek skrytykował to stanowisko i zaproponował inną formułę wsparcia.
– Propozycja jest taka, by 60% środków „wpłynęło” z Urzędu Marszałkowskiego, ale 40% ma być wkładem własnym uniwersytetów czy danej uczelni. I to jest pierwszy punkt, który dzisiaj – w określonej sytuacji finansowej wszystkich nas w Kujawsko-Pomorskiem – jest propozycją, można powiedzieć, nieciekawą – ocenił w rozmowie z Polskim Radiem PiK prof. Bernard Mendlik, rektor UKW. I podobnie jak UMK czy Politechnika Bydgoska zrezygnował z tej opcji.
– Decyzja ta wynika z kilku kluczowych przesłanek. Po pierwsze, wyrażam poważne zastrzeżenia wobec nierównego traktowania podmiotów oraz skali dysproporcji w podziale środków przeznaczonych na rozwój nauki i innowacji w regionie przez Urząd Marszałkowski w obecnej perspektywie unijnej. Beneficjentem znaczącej puli środków finansowych jest nadal traktowana priorytetowo spółka Kujawsko-Pomorskie Centrum Naukowo-Technologiczne w Toruniu. Taki model alokacji funduszy trudno uznać za zrównoważony i sprzyjający rozwojowi potencjału akademickiego. Przyjęte rozwiązanie nie zapewnia długofalowej stabilności rozwoju uczelni wyższych w regionie. Osłabia je w odniesieniu do innych ośrodków akademickich w kraju, które są beneficjentami rozdzielanych przez urzędy marszałkowskie funduszy unijnych na badania i innowacje – uzasadnił rektor Adamski.
W reakcji na stanowiska trzech kluczowych uczelni, wojewoda Michał Sztybel, przewodniczący Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego na wniosek jej członków podjął decyzję o zwołaniu posiedzenia Rady dotyczącego finansowania działalności badawczo-rozwojowej w województwie kujawsko-pomorskim ze środków europejskich.
– W związku z istotnymi uwagami zgłaszanymi przez Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy oraz Politechnikę Bydgoską, wojewoda zwrócił się do marszałka województwa Piotra Całbeckiego o wskazanie dogodnych terminów, w których marszałek – jako istotna strona sprawy – mógłby osobiście uczestniczyć w posiedzeniu – ogłosił w poniedziałek urząd. Wojewoda zwrócił uwagę na „brak właściwych konsultacji w powyższym zakresie”, a także na wagę sprawy oraz konieczność odpowiedzialnego wydatkowania środków publicznych, w szczególności przeznaczonych na działalność rozwojową wpływającą na gospodarkę całego regionu.
Marszałek Piotr Całbecki zareagował na to zwołaną w Toruniu konferencją prasową, na której przekonywał, że „nie ma konfliktu na linii zarząd województwa – środowisko naukowe”, a urząd nie jest też w sporze z żadną uczelnią. – Wynikające ze stanowisk Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, Politechniki Bydgoskiej i Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego merytoryczne wnioski o zmianę sposobu podziału środków naszego programu regionalnego (Fundusze Europejskie dla Kujaw i Pomorza) na badania naukowe i infrastrukturę badawczo-rozwojową (b+r) zostały poddane standardowej procedurze unijnej. Jesteśmy w dialogu z Komisją Europejską i Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej w kwestii możliwości renegocjacji w tym zakresie – poinformował Całbecki.
Jeśli KE na to przystanie, postulaty UMK, PBŚ i UKW – zakwalifikowanie uczelni do kategorii beneficjentów bezpośrednich, rozszerzenie katalogu możliwego wsparcia o publiczną infrastrukturę badawczą, zwiększenie dotacji do maksymalnego poziomu (nawet 95 proc.), przy przeznaczeniu łącznie 30 mln złotych do podziału pomiędzy UMK, UKW i PBŚ – znajdą odzwierciedlenie w zapisach programu.
Podczas tej samej konferencji prasowej marszałek Piotr Całbecki poinformował też o wycofaniu się z projektu budowy nowej siedziby Centrum Czochralskiego na zapleczu kampusu głównego UMK w Toruniu (na działce, której wolę przekazania samorządowi województwa zadeklarował prezydent miasta). Odmówił jednak udziału w posiedzeniu rady dialogu społecznego.
@metropoliabydgoska.pl Edward Warchocki zawitał w Bydgoszczy! 🦾🤖 #bydgoszcz #edwardwarchockirobot #robot #metropoliabydgoskapl #kujawskopomorskie ♬ The Look – Instrumental – Metronomy
– Nie jest nam potrzebna żadna dyskusja na forum dialogu społecznego naszej rady, która byłaby rzekomą drogą w rozstrzygnięciu jakiegoś sporu – argumentował, cytowany przez PR PiK marszałek, który zaproponował spotkanie jedynie w gronie prezydium rady. – Nie będę uczestniczył w żadnej dyskusji, która będzie miała znamiona sporu, bo takiego nie ma – dodał. Rozgłośnia uzyskała też komentarz Michała Sztybla.
– Przyznaję, że trochę zdziwiło mnie stanowisko pana marszałka, bo wniosek o zwołanie posiedzenia plenarnego Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego pochodzi od przedsiębiorców oraz od związków zawodowych, od sześciu członków WRDS-u, nie jest moją – jako wojewody – inicjatywą. Jako przewodniczący WRDS-u po prostu muszę zwołać takie posiedzenie, bo część członków WRDS uważa, że jest spór wokół podziału pieniędzy na cele badawczo-naukowe w ramach funduszy europejskich Kujaw i Pomorza. Cały czas w mediach pojawiają się stanowiska uczelni wyższych, które wskazują na brak dialogu w tej sprawie. Nie przesądzam o rozstrzygnięciach, bo to nie moja kompetencja, ale w WRDS powinna być przestrzenią dialogu, więc na pewno posiedzenie plenarne – zgodnie z wnioskiem – będzie musiało być zwołane – powiedział PR PiK Michał Sztybel.












