Jan Urban dla MetropoliaBydgoska.PL: Mecz Zawisza – Górnik to piłkarskie święto
Dodano: 08.04.2026 | 07:34Na zdjęciu: Piłkarze Zawiszy (Szymon Fiałkowski), Jan Urban w kółku (Wiki Commons/Polski Związek Piłki Nożnej)
Fot. Szymon Fiałkowski i PZPN
Półfinał STS Pucharu Polski elektryzuje środowisko piłkarskie w naszym kraju. – Na etapie półfinałów nie ma zespołów przypadkowych. Oczywiście Górnik będzie zdecydowanym faworytem, ale sama otoczka meczu już sprawia, że mówimy o wielkim wydarzeniu – mówi MetropoliaBydgoska.PL trener reprezentacji Polski Jan Urban.
Górnik Zabrze będzie podejmowany przez Zawiszę w środę, 8 kwietnia. Na trybunach zasiądzie komplet publiczności. Tego typu pojedynki nie umykają w kraju nad Wisłą uwadze nikogo, włącznie z selekcjonerem reprezentacji narodowej.
– Słyszałem, że zainteresowanie spotkaniem w Bydgoszczy jest ogromne. Doszły mnie słuchy, jak szybko wyprzedały się na nie wejściówki. To będzie prawdziwe piłkarskie święto. Zawisza jest drużyną z tradycjami, która w przeszłości wygrywała Puchar Polski. Teraz jednak dokonała czegoś historycznego, wchodząc do przedostatniego etapu z pozycji zespołu, rywalizującego na co dzień w Betclic 3. Lidze – mówi MetropoliaBydgoska.PL Jan Urban.
Jan Urban zna mocne strony Górnika. Był tam trenerem
Trener Adrian Stawski przed wymagającym pojedynkiem może mieć ból głowy. Na myśl nasuwa się fundamentalne pytanie, jak znaleźć sposób na gwiazdorsko obsadzony zespół Górnika. Głowa sztabu szkoleniowego Niebiesko-Czarnych podkreślała jednak, że jego podopieczni nie zamierzają walczyć o przetrwanie i mają wypracowaną koncepcję na środowy pojedynek (więcej -> TUTAJ).
– Już gdy ja byłem trenerem, Górnik uchodził za drużynę, która lubi być przy piłce. Teraz jest nim Michal Gasparik, którego filozofia się nie zmieniła. Zabrzanie lubią grać ładnie dla oka i czują się komfortowo w posiadaniu futbolówki. Podejrzewam, że w meczu z Zawiszą będą chcieli dyktować warunki – przyznaje selekcjoner reprezentacji Polski.
Górnik będzie gryzł murawę. Zawisza musi uważać
Zawisza już we wcześniejszych fazach sprawiał niespodzianki. W meczu z Chojniczanką Chojnice, rywalizującą na co dzień na wyższym szczeblu, Bydgoszczanie okazali się stroną dominującą i zasłużenie weszli do półfinału, choć dopiero po rzutach karnych. Zawisza odprawił z kwitkiem także Wisłę Kraków, wygrywając w 1/8 finału aż 4:1. To z kolei drużyna z zaplecza PKO Ekstraklasy, zajmująca fotel lidera od początku rozgrywek, nadal z dużą przewagą.
– Teraz jednak skala trudności jeszcze wzrasta, bo Zawisza nie grał z drużynami ze ścisłego krajowego topu, do jakich Górnika trzeba zaliczyć. Myślę, że Zabrzanom nie zabraknie również zaangażowania, bo walczą, by po wielu latach zagrać o trofeum na PGE Narodowym i na pewno dowiodą wszelkich starań, aby ta misja się udała. Będą biegać i gryźć ziemię. Wygrywając Puchar Polski wywalczasz miejsce w eliminacjach do europejskich pucharów, czego wszyscy tam pragną – podkreśla Urban.
Szybkość i stałe fragmenty. Tak można zaskoczyć Górnika
Zapytaliśmy selekcjonera kadry narodowej, jak on przygotowałby niżej notowany zespół do konfrontacji z teoretycznie dużo lepszym. Gdzie Zawisza powinien szukać swojej szansy?
– Na pewno mogą to umożliwić szybkie skrzydła i dobrze wykonywane stałe fragmenty. W nich da się zaskoczyć rywali, na przykład wysyłając w pole karne dużą liczbę piłkarzy. Choć wydaje mi się, że Górnik powinien awansować dalej, piłka nożna widziała już nie takie niespodzianki. Zawisza awansował do półfinału zasłużenie. Skoro jest w stanie znaleźć się w takim etapie, to znaczy, że umie grać w piłkę i trzeba się z nim liczyć. Cech wolicjonalnych na pewno nie zabraknie żadnej drużynie. Podejrzewam, że zobaczymy spotkanie walki. Zobaczymy, jak Bydgoszczanie poradzą sobie w konfrontacji z Górnikiem i jaki plan na ten mecz przygotuje ich trener – podsumowuje Jan Urban.
Półfinał STS Pucharu Polski Zawisza Bydgoszcz – Górnik Zabrze w środę, 8 kwietnia, o godz. 18:00. Relacja NA ŻYWO w MetropoliaBydgoska.PL, transmisja w TVP Sport.












