Bydgoszcz
-1C
Słonecznie
80% wilgotność
Wiatr: 3km/h N
H -1 • L -2
4C
Sob
2C
Nd
2C
Pon
1C
Wt
1C
Sr
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaBydgoski pociąg rusza w nieznane. Miasto przedstawiło założenia budżetu na 2021 rok
Rafał Bruski
16.11.2020 | 15:50

Bydgoski pociąg rusza w nieznane. Miasto przedstawiło założenia budżetu na 2021 rok

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Założenia budżetu miasta na rok 2021 zaprezentowali: prezydent Rafał Bruski oraz skarbnik miasta Piotr Tomaszewski.

Fot. Robert Sawicki / mat. prasowe UM Bydgoszczy

Dokończenie trwających już inwestycji to priorytet założeń budżetowych miasta na 2021 rok. Prezydent Rafał Bruski zastrzega, że na miejskich finansach cieniem kładą się: polityka rządu oraz stan epidemii. I to od nich uzależnia też, co w Bydgoszczy będzie zrealizowane w kolejnych latach.

W komunikacie prasowym po poniedziałkowej konferencji prasowej urząd miasta napisał, że „dokument (projekt budżetu – dod. red.) liczący ponad 200 stron pokazuje, jak obecna sytuacja finansowa naszego miasta przełoży się na codzienne życie bydgoszczan”. Aby zweryfikować tę tezę, należałoby się zapoznać z tym dokumentem. Problem w tym, że został on opublikowany również w poniedziałek, tyle że kilka godzin po zakończeniu wspomnianej konferencji. A co jeszcze ciekawsze, już w piątek ratusz zachęcał do zadawania pytań. Trudno jednak je formułować, nie znając treści projektu. Niemniej, prezydent Bruski po zaprezentowaniu zrębów budżetu na 2021 rok zadeklarował, że na każde pytanie z nim związane odpowie także w kolejnych dniach.

Z poniedziałkowych wypowiedzi Bruskiego oraz skarbnika Piotra Tomaszewskiego wiemy natomiast, jak przyszłoroczny budżet postrzegają władze miasta. W pierwszej kolejności zwracają bowiem uwagę, że w związku z działaniami rządu (m.in. zerowy PIT dla osób do 26 roku życia czy podwyżki w sferze oświaty) miasto ma w kasie o 90 milionów złotych mniej. Do tego dochodzą prognozowane ubytki związane z trwającą epidemią koronawirusa. W tym wypadku to kolejnych 76 mln zł.

I to właśnie łączna kwota 166 mln zł – zdaniem Bruskiego i Tomaszewskiego – jest języczkiem u wagi. Po pierwsze – o tyle zmaleje nadwyżka operacyjna, czyli de facto kwota środków własnych możliwych do wykorzystania na inwestycje. A po drugie – tę lukę trzeba będzie uzupełnić zaciągając kredyt. Wszystko po to, aby dokończyć trwające już zadania, w znakomitej większości dofinansowane ze środków unijnych. – Zależy nam, żeby nasz bydgoski pociąg, który już ruszył, mógł jechać dalej – deklaruje Piotr Tomaszewski. Aż 480 z 510 mln złotych w portfelu inwestycyjnym na 2021 rok to pieniądze na toczące się już (na różnym etapie) prace. Do największych inwestycji należą, co nie jest zaskoczeniem, budowa trasy tramwajowej na ulicy Kujawskiej, dokończenie rewaloryzacji Młynów Rothera, budowa systemu park&ride (z budową wielopoziomowego parkingu przy ulicy Grudziądzkiej na czele), basen na Miedzyniu czy rewitalizacja Starego Fordonu.

Zdaniem Piotra Tomaszewskiego „na dzisiaj miasto jest bezpieczne od strony finansowej”. Kluczowe są tutaj słowa „na dzisiaj”, bowiem prognozowanie czegokolwiek okazuje się zadaniem trudnym i nadzwyczaj karkołomnym. Prezydent Bruski twierdzi, że w dużej mierze to, co powstanie w Bydgoszczy po roku 2021, zależy od polityki rządu PiS oraz sytuacji związanej z epidemią. – W ostatnim czasie do budżetu państwa wpłynęło ponad 129 mld zł więcej podatków, ale tylko nieco ponad 20 mld zł wróciło do samorządów – wylicza Rafał Bruski. Nie wyklucza więc, że przyszły rok będzie „ostatnim z tak dużymi inwestycjami”. Należy bowiem pamiętać, że w tym roku kończy się unijna perspektywa budżetowa 2014-2020, która miała być ostatnią, gdzie pieniądze ze wspólnoty do Polski popłyną tak szerokim strumieniem. A i tak należy zabezpieczyć do nich wkład własny. Na razie w budżecie zapisano blisko 3 mln zł na opracowanie nowych projektów oraz koncepcji.

Nowe inwestycje będą stanowiły jedynie ułamek przyszłorocznego budżetu (29 mln zł). Niemal połowa tej kwoty to pula w ramach Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego (13 mln zł). Zarówno prezydent Bruski, jak i skarbnik Tomaszewski zadeklarowali bowiem, że projekty obywatelskie pozostaną na dotychczasowym poziomie. Wśród nowych inwestycji są: termomodernizacja VII Liceum Ogólnokształcącego na osiedlu Leśnym, budowa Centrum Seniora czy modernizacja centralnej części Wyspy Młyńskiej.

Szczegółowe omówienie założeń budżetu Bydgoszczy na 2021 rok wkrótce.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Gumiś
Gumiś
3 miesięcy temu

Banialuki „biednych” urzędników samorządowych.Jak mi ich szkoda,co Oni teraz,skromne żuczki mają zrobić,gdy rząd nie po ich myśli i jeszcze pandemia…zrobią to co zwykle-podwyżki i jeszcze raz podwyżki dla Nas,dojnych krów

Dex
Dex
3 miesięcy temu

A Nakielska!!!!!? Kiedy

Lok_Pat
Lok_Pat
3 miesięcy temu

Na pewno z winy rządu wiadukty warszawskie w opłakanym stanie, Armii Krajowej czeka na remont drugiego wiaduktu podobnie jak Wojska Polskiego oraz „nowa”Trasa Uniwersytecka. No ale jak budują u nas firmy, które miały ostatnio problemy ze zbudowaniem ścieżki rowerowej na nowej trasie uniwersyteckiej czy nowym wiadukcie na Wojska Polskiego to czego wymagać…Tylko aby pilnowali ich fachowcy z zarządu dróg podobno miejskich:)
Ryba…..itd:)

byd_man
byd_man
3 miesięcy temu

Napisać pociąg o Bydgoszczy pod partyjnymi rządami władz z toruńskiej PO/KO, to taj jakby nazwać żółwia maratończykiem.
Można….można, tylko po co??:):)

byd_man
byd_man
3 miesięcy temu

W sumie to myślenie ratusza jest całkiem logiczne. Problemy z rządzeniem to wina rządu. idąc tym tropem za stan ul Nakielskiej odpowiada Nakło, problem z tramwajami i stanem ulicy Toruńskiej to wina Torunia, dziurawa Szubińska z winy Szubina, a opłakana Gdańska z winy stolicy Pomorza:0

lop
lop
2 miesięcy temu

Ktoś tu pisał o pociągu, to mu marszałek pokazał lokomotywę. Tylko parową:)

Powiązane treści