Bydgoszcz
3C
Niebo głównie zachmurzone
75% wilgotność
Wiatr: 8km/h W
H 3 • L 2
2C
Pon
1C
Wt
2C
Sr
4C
Czw
8C
Pt
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczEdukacjaBydgoszcz na razie nie otworzy żłobków i przedszkoli. „Rząd traktuje nas niepoważnie”
przedszkole bydgoszcz
30.04.2020 | 17:03

Bydgoszcz na razie nie otworzy żłobków i przedszkoli. „Rząd traktuje nas niepoważnie”

Na zdjęciu: W najbliższych dniach miejskie żłobki i przedszkola pozostaną w Bydgoszczy zamknięte.

Fot. pixabay

Dzień po ogłoszeniu możliwości otwarcia żłobków i przedszkoli władze Bydgoszcz zadeklarowały, że niemożliwe jest, aby zrobić to w pierwszym terminie dopuszczanym przez rząd. Minister zdrowia odpowiada, że uruchomienie miejsc opieki nie jest obowiązkiem.

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił możliwość powrotu dzieci do żłobków i przedszkoli podczas środowej konferencji prasowej. Miałoby to nastąpić od 6 maja. Rząd nie określił jednak szczegółowych wytycznych dla samorządów, które są podmiotami prowadzącymi placówki i – jak zaznacza prezes Unii Metropolii Polski Tadeusz Truskolaski – nie skonsultował z nimi ani daty ani nawet samej decyzji.

Prezydenci między innymi Warszawy i Łodzi szybko oświadczyli, że z uwagi na bezpieczeństwo dzieci nie otworzą żłobków i przedszkoli 6 maja, gdyż czasu na przygotowanie jest za mało. Z ogłaszaniem swojej decyzji początkowo wstrzymał się prezydent Rafał Bruski, który w czwartek rozmawiał z pozostałymi prezydentami miast Unii Metropolii Polskich i z wojewodą Mikołajem Bogdanowiczem.

Jesteśmy, zarówno jako samorządowcy, jak i mieszkańcy traktowani przez rząd kompletnie niepoważnie. Bez szczegółowych zasad i wytycznych, rząd przerzuca olbrzymią odpowiedzialność na barki dyrektorów placówek przedszkolnych i żłobków – mówił Bruski po zakończeniu spotkań. – Rząd dla kościołów i centrów handlowych potrafi określić, że może w nich przebywać jedna osoba na 15 metrów kwadratowych, a w sprawie obecności dzieci w przedszkolach i żłobkach już nie. – dodał prezydent.

O potrzebie przekazania konkretnych informacji i wytycznych dotyczących na przykład liczby dzieci w danej grupie mówi także Katarzyna Machalińska, przewodnicząca Forum Dyrektorów Szkół i Placówek Oświatowych w Bydgoszczy. – Potrzebujemy czasu do dostosowania pomieszczeń do wytycznych i zakup niezbędnych materiałów ochrony – twierdzi Machalińska.

Dyrektorzy zajęli stanowisko, zgodnie z którym otwarcie placówek 6 maja jest niemożliwe. Według nich rząd musi najpierw przedstawić wytyczne w kwestii rotacji i zmianowości opiekunów oraz określić, czy dzieci, które nie będą uczęszczać do placówki, podlegają nauce zdalnej, a także czy pracownicy mają uprawnienia do badania temperatury. Ponadto zwracają uwagę, ze potrzeba czasu na zakup niezbędnych środków ochrony osobistej czy opracowanie grafików.

Jak informuje bydgoski ratusz, dyrektorzy miejskich żłobków i przedszkoli pracują obecnie nad indywidualnymi procedurami dla poszczególnych placówek. Urząd przystąpił już do przygotowania zamówienia i zakupu środków ochrony osobistej oraz do dezynfekcji dla podległych mu 8 żłobków, 32 przedszkoli oraz 20 szkół podstawowych z oddziałami przedszkolnymi

Prezydent Bruski wysłał w czwartek do dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy pismo informujące, że każdy żłobek i przedszkole wystąpi do sanepidu o opinię w sprawie prawidłowości opracowanych procedur bezpieczeństwa dla danej placówki i możliwości jej otwarcia z punktu widzenia zagrożenia epidemicznego dla życia i zdrowia dzieci, opiekunów i rodziców.- Bez jednoznacznej, pozytywnej opinii sanepidu żadne przedszkole ani żłobek nie zostanie otwarty – mówi prezydent Bruski. Ratusz zastrzega, że placówki podległe miastu zostaną otwarte nie wcześniej niż 11 maja.

Na część pytań samorządów minister zdrowia Łukasz Szumowski odpowiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej. W jednej grupie pod opieką jednego opiekuna będzie mogło przebywać dwanaścioro dzieci z ewentualną możliwością zwiększenia o dwie osoby. Szef resortu dodał również, ze nie ma obowiązku, aby dzieci lub pracownicy nosili maseczki.

Szumowski stwierdził też, że „trudno, aby rząd we wszystkich decyzjach wyręczył samorządy i dyrekcje placówek”, podając przykład pytania o liczbę dzieci mogących zasiadać przy jednym stole. – Uruchomienie miejsc opieki nad dziećmi nie jest obowiązkiem. Musimy to zrobić w maksymalnej trosce o bezpieczeństwo, o zdrowie dzieci i pracowników tych placówek – mówił, dodając, że wielu rodziców po prostu musi pójść do pracy. Minister zaznaczył jednak, że jeśli kto ma obawy, może pozostać z dzieckiem w domu, a zasiłek opiekuńczy nadal będzie wypłacany.

Do 32 miejskich przedszkoli uczęszcza 4 625 dzieci, zaś w 31 oddziałach przedszkolnych  funkcjonujących przy szkołach podstawowych jest kolejnych 600. Do ośmiu żłobków miejskich uczęszcza 1070 dzieci.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Rodzic
Rodzic
10 miesięcy temu

Prywatne placówki się otwierają. Ich nikt nie kontroluje jest to prywatny folwark

Goska
Goska
10 miesięcy temu

W okresie dwóch miesięcy nic nie robienia można było przygotować przedszkola do pracy…. Chyba że chcą siedzieć w domu do momentu szczepień… I brać oczywiście pełne wynagrodzenie… Każdy by tak chcial

Powiązane treści