Bydgoszcz
16C
Słonecznie
35% wilgotność
Wiatr: 8km/h NNE
H 17 • L 14
15C
Sob
17C
Nd
19C
Pon
21C
Wt
21C
Sr
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczEdukacjaBydgoszcz na razie nie otworzy żłobków i przedszkoli. „Rząd traktuje nas niepoważnie”
przedszkole bydgoszcz
30.04.2020 | 17:03

Bydgoszcz na razie nie otworzy żłobków i przedszkoli. „Rząd traktuje nas niepoważnie”

Na zdjęciu: W najbliższych dniach miejskie żłobki i przedszkola pozostaną w Bydgoszczy zamknięte.

Fot. pixabay

Dzień po ogłoszeniu możliwości otwarcia żłobków i przedszkoli władze Bydgoszcz zadeklarowały, że niemożliwe jest, aby zrobić to w pierwszym terminie dopuszczanym przez rząd. Minister zdrowia odpowiada, że uruchomienie miejsc opieki nie jest obowiązkiem.

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił możliwość powrotu dzieci do żłobków i przedszkoli podczas środowej konferencji prasowej. Miałoby to nastąpić od 6 maja. Rząd nie określił jednak szczegółowych wytycznych dla samorządów, które są podmiotami prowadzącymi placówki i – jak zaznacza prezes Unii Metropolii Polski Tadeusz Truskolaski – nie skonsultował z nimi ani daty ani nawet samej decyzji.

Prezydenci między innymi Warszawy i Łodzi szybko oświadczyli, że z uwagi na bezpieczeństwo dzieci nie otworzą żłobków i przedszkoli 6 maja, gdyż czasu na przygotowanie jest za mało. Z ogłaszaniem swojej decyzji początkowo wstrzymał się prezydent Rafał Bruski, który w czwartek rozmawiał z pozostałymi prezydentami miast Unii Metropolii Polskich i z wojewodą Mikołajem Bogdanowiczem.

Jesteśmy, zarówno jako samorządowcy, jak i mieszkańcy traktowani przez rząd kompletnie niepoważnie. Bez szczegółowych zasad i wytycznych, rząd przerzuca olbrzymią odpowiedzialność na barki dyrektorów placówek przedszkolnych i żłobków – mówił Bruski po zakończeniu spotkań. – Rząd dla kościołów i centrów handlowych potrafi określić, że może w nich przebywać jedna osoba na 15 metrów kwadratowych, a w sprawie obecności dzieci w przedszkolach i żłobkach już nie. – dodał prezydent.

O potrzebie przekazania konkretnych informacji i wytycznych dotyczących na przykład liczby dzieci w danej grupie mówi także Katarzyna Machalińska, przewodnicząca Forum Dyrektorów Szkół i Placówek Oświatowych w Bydgoszczy. – Potrzebujemy czasu do dostosowania pomieszczeń do wytycznych i zakup niezbędnych materiałów ochrony – twierdzi Machalińska.

Dyrektorzy zajęli stanowisko, zgodnie z którym otwarcie placówek 6 maja jest niemożliwe. Według nich rząd musi najpierw przedstawić wytyczne w kwestii rotacji i zmianowości opiekunów oraz określić, czy dzieci, które nie będą uczęszczać do placówki, podlegają nauce zdalnej, a także czy pracownicy mają uprawnienia do badania temperatury. Ponadto zwracają uwagę, ze potrzeba czasu na zakup niezbędnych środków ochrony osobistej czy opracowanie grafików.

Jak informuje bydgoski ratusz, dyrektorzy miejskich żłobków i przedszkoli pracują obecnie nad indywidualnymi procedurami dla poszczególnych placówek. Urząd przystąpił już do przygotowania zamówienia i zakupu środków ochrony osobistej oraz do dezynfekcji dla podległych mu 8 żłobków, 32 przedszkoli oraz 20 szkół podstawowych z oddziałami przedszkolnymi

Prezydent Bruski wysłał w czwartek do dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy pismo informujące, że każdy żłobek i przedszkole wystąpi do sanepidu o opinię w sprawie prawidłowości opracowanych procedur bezpieczeństwa dla danej placówki i możliwości jej otwarcia z punktu widzenia zagrożenia epidemicznego dla życia i zdrowia dzieci, opiekunów i rodziców.- Bez jednoznacznej, pozytywnej opinii sanepidu żadne przedszkole ani żłobek nie zostanie otwarty – mówi prezydent Bruski. Ratusz zastrzega, że placówki podległe miastu zostaną otwarte nie wcześniej niż 11 maja.

Na część pytań samorządów minister zdrowia Łukasz Szumowski odpowiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej. W jednej grupie pod opieką jednego opiekuna będzie mogło przebywać dwanaścioro dzieci z ewentualną możliwością zwiększenia o dwie osoby. Szef resortu dodał również, ze nie ma obowiązku, aby dzieci lub pracownicy nosili maseczki.

Szumowski stwierdził też, że „trudno, aby rząd we wszystkich decyzjach wyręczył samorządy i dyrekcje placówek”, podając przykład pytania o liczbę dzieci mogących zasiadać przy jednym stole. – Uruchomienie miejsc opieki nad dziećmi nie jest obowiązkiem. Musimy to zrobić w maksymalnej trosce o bezpieczeństwo, o zdrowie dzieci i pracowników tych placówek – mówił, dodając, że wielu rodziców po prostu musi pójść do pracy. Minister zaznaczył jednak, że jeśli kto ma obawy, może pozostać z dzieckiem w domu, a zasiłek opiekuńczy nadal będzie wypłacany.

Do 32 miejskich przedszkoli uczęszcza 4 625 dzieci, zaś w 31 oddziałach przedszkolnych  funkcjonujących przy szkołach podstawowych jest kolejnych 600. Do ośmiu żłobków miejskich uczęszcza 1070 dzieci.

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
GoskaRodzic Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rodzic
Gość
Rodzic

Prywatne placówki się otwierają. Ich nikt nie kontroluje jest to prywatny folwark

Goska
Gość
Goska

W okresie dwóch miesięcy nic nie robienia można było przygotować przedszkola do pracy…. Chyba że chcą siedzieć w domu do momentu szczepień… I brać oczywiście pełne wynagrodzenie… Każdy by tak chcial

Powiązane treści