Bydgoszcz
25C
Słonecznie
36% wilgotność
Wiatr: 4km/h NE
H 26 • L 23
22C
Wt
24C
Sr
26C
Czw
20C
Pt
21C
Sob
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportJak Enea Astoria zdobyła mistrzostwo I ligi? „Wyrównany zespół i większa determinacja”
Enea Astoria Bydgoszcz - feta po awansie do Energa Basket Ligi  - SF (13)
22.05.2019 | 13:22

Jak Enea Astoria zdobyła mistrzostwo I ligi? „Wyrównany zespół i większa determinacja”

Na zdjęciu: Enea Astoria w niedzielę wygrała trzeci mecz z FutureNet Śląskiem Wrocław.

Fot. Szymon Fiałkowski

Koszykarze Enea Astorii Bydgoszcz sprawili jedną z największych niespodzianek w bydgoskim sporcie ostatnich lat. Podopieczni trenera Grzegorza Skiby w wielkim stylu wywalczyli awans do Energa Basket Ligi.

FutureNet Śląsk Wrocław, który od początku sezonu był głównym kandydatem do awansu, a w fazie zasadniczej potwierdził swoją wyższość nad rywalami, przystępował do meczów finałowych jako faworyt. Co prawda Czarni Słupsk pokazali w półfinałach, że wrocławian da się pokonać, ale ostatecznie ligowy potentat wyszedł z opresji i po pięciu meczach zameldował się w decydującej rozgrywce. Kilkadziesiąt minut później do finału weszła Enea Astoria.

Bydgoszczanie w półfinale okazali się lepsi od Rawlplug Sokoła Łańcut. Paradoksalnie, to ta rywalizacja okazała się zdecydowanie dłuższa niż finałowy pojedynek. Po trzech meczach Astoria była w trudnej sytuacji i musiała wygrać w Łańcucie. Zrobiła to, a w decydującym pojedynku zdeklasowała rywali. Ze Śląskiem uporała się dużo szybciej – w trzech spotkaniach.

Po meczach we Wrocławiu marzyłem o tym, żeby to już się skończyło w trzech meczach. No i się udało – mówi Grzegorz Skiba. Osiemnaście lat temu to po jego rzutach osobistych w meczu z AZS Toruń Astoria awansowała do ówczesnej I ligi. Teraz wprowadził on bydgoszczan do ekstraklasy jako trener.

Co zapamiętamy z finałów? Świetną grę w pierwszym meczu Bartosza Pochockiego , który w ostatnich miesiącach długo leczył kontuzję. Żelazne nerwy Jakuba Dłuskiego, który na niespełna sekundę przed końcem drugiego spotkania wykonywał decydujące rzuty osobiste. Pierwszego nie trafił, ale drugi był skuteczny, dzięki czemu Asta zdobyła we Wrocławiu pełną pulę. Protest FutureNet Śląska, który chciał powtórzenia meczu przez rzekomy błąd sędziów. Bilety na niedzielne spotkanie, które rozeszły się już  w środę. A trzeci mecz? Tu nie było jednego wydarzenia, ani jednego bohatera. Zresztą tak samo jak w całym sezonie. Enea Astoria po prostu zagrała kolejne bardzo dobre spotkanie, w którym po raz trzeci okazała się nieznacznie lepsza od wrocławian. W końcówce niezwykle cenne punkty zdobył Łukasz Frąckiewicz, trafiając dwa rzuty wolne. Wychowanek zespołu z młodego zawodnika przeistoczył się w jednego z liderów. W tym sezonie zdobywał więcej punktów niż w poprzednim, częściej zbierał, częściej był faulowany i częściej blokował. Z nim na parkiecie Enea Astoria radziła sobie dużo lepiej niż wówczas, gdy siedział na ławce.

Ostatni punkt w sezonie zdobył dla bydgoszczan Marcin Nowakowski, okrzyknięty przez kibiców Asty MVP sezonu. Wymienienie jednak tylko tych dwóch zawodników byłoby niesprawiedliwe, bo siłą Astorii była wyrównana kadra. Swoje cegiełki do awansu dołożyli też wszyscy inni gracze: kapitan Michał Aleksandrowicz, wspomniany Jakub Dłuski, Grzegorz Kukiełka, którego rzuty wiele razy przechylały szalę zwycięstwa na korzyść bydgoszczan, Mikołaj Grod, Bartosz Pochocki i Paweł Śpica, którzy także zdobyli masę cennych punktów, Dorian Szyttenholm, który już dawno zasłużył na miano legendy klubu, a także kolejny wychowanek Mateusz Fatz oraz młodzi Jakub Kondraciuk, Maksymilian Estkowski i Karol Lebiedziński. A do tego także sztab szkoleniowy, czyli trener Grzegorz Skiba, jego asystent Hubert Mazur i fizjoterapeuta Łukasz Kulikowiec.

Głębia składu, wyrównany zespół i chyba większa determinacja ze strony moich zawodników – wylicza Skiba, pytany o aspekty, które zadecydowały o zwycięstwa nad Śląskiem. I przyznaje, że gdyby ktoś przed sezonem powiedział mu, że Astoria awansuje, to odpowiedziałby mu, że nie zna się na koszykówce.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści