Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaMobilizacyjna konwencja Łukasza Schreibera. Zabrakło lokalnych postulatów
23.09.2023 | 23:40

Mobilizacyjna konwencja Łukasza Schreibera. Zabrakło lokalnych postulatów

Zdjęcia: Szymon Fiałkowski

Fala komplementów dla głównego bohatera, wymienianie sukcesów rządu PiS i krytyka opozycji – tak wyglądała konwencja ministra Łukasza Schreibera w jego rodzinnym Fordonie. Zamiast nowych postulatów dla Bydgoszczy i regionu, minister skupił się na mobilizowaniu aktywu partyjnego. 

W sobotnie popołudnie aula w nowym budynku Politechniki Bydgoskiej wypełniła się działaczami PiS z całego regionu, wyposażanych w polskie flagi czy tabliczki promujące numer dwa na bydgoskiej liście partii do Sejmu. Na konwencję przybyli znani politycy na czele z minister rodziny i polityki społecznej Marleną Maląg; nie zabrakło też „patrona” głównego bohatera konwencji – europosła Kosmy Złotowskiego, wojewody Mikołaja Bogdanowicza i jego zastępcy Radosława Kempinskiego – będących również kandydatami PiS do Senatu. Oklejoną we własną reklamę toyotą przyjechała konkurentka ministra z listy wyborczej – Grażyna Szabelska. Odnotowaliśmy także obecność Konstantego Dombrowicza czy… Pawła Skuteckiego.

„Brylant” i „wyjątkowy człowiek”. Politycy PiS chwalili Schreibera

Właściwa część wyborczej imprezy nastąpiła po wykonaniu przez wokalistę Contra Mundum Norberta Smolińskiego piosenki patriotycznej, a także po odśpiewaniu hymnu Polski. Goście skupili się po pierwsze na wychwalaniu Łukasza Schreibera, a po drugie na podkreślaniu sukcesów rządów PiS. Minister Maląg mówiła, że jej kolega z rządu to „wyjątkowy człowiek”, a potem z jednej strony przypominała o znaczeniu programu 500 plus czy „trzynastej emerytury”, a z drugiej krytykowała Koalicję Obywatelską.

Kosma Złotowski nawiązywał natomiast do pasji Schreibera, czyli szachów. – 2010 rok: pionek na E2, otwarcie. Potem E4 – Łukasz zostaje sekretarzem bydgoskiego PiS, a potem przez pięć lat ciężko pracuje, posuwa się pole za polem, ale w bok – do A8, ponieważ po drodze trzeba było zwalczać przeciwników. A na A8 stał się on hetmanem, jest posłem na Sejm, a potem zostaje ministrem – opisywał ruchy swojego młodszego kolegi na politycznej szachownicy. Zdaniem europosła, przez osiem lat zmienił się on z „diamentu” w „prawdziwy brylant”.

Wojewoda Bogdanowicz, którego minister witał przyjacielską „piątką”, podkreślał natomiast, że nowy budynek Politechniki to „wielka zasługa Schreibera”. – On nie jest tylko „ministrem spraw bydgoskich”, ale ministrem spraw regionalnych – mówił, nawiązując do jednego z wyborczych haseł ministra. Wicewojewoda Kempinski stwierdził natomiast, że nigdy nie zawiódł się na pochodzącym z Fordonu polityku.

Minister mobilizował, ale nie kreślił planów na przyszłość

Wystąpienie głównej postaci konwencji poprzedził spot, utrzymany w klimacie trailera filmu sensacyjnego. Schreiber, po otrzymaniu sms z „ośmioma gwiazdkami” od „Donalda” kieruje się do Sejmu, gdzie z mównicy wymienia zmiany, jakie dokonał PiS przez osiem lat swoich rządów. I to właśnie na wymianie sukcesów i wbijaniu szpilek w opozycję opierało się jego przemówienie. Przekonywał, że przybyli na konwencję wójtowie to „bezpartyjni samorządowcy”, co w kontekście istnienia komitetu wyborczego o tej nazwie wydaje się nieco niefortunne.

Schreiber podkreślał trudne losy Bydgoszczy, i to nie tylko w czasach wojny czy PRL, ale również po transformacji ustrojowej. – Upadł Formet, Zachem, Romet, Eltra i Kobra. Jest tak źle, że ludzie mówią „za komuny było lepiej” – wymieniał minister. I przekonywał, że sytuacja poprawiła się po dojściu PiS do władzy. – S5 wybudowana, na S10 znaleźliśmy środki budżetowe, za 400 milionów powstaje nowy kampus Akademii Muzycznej. Rząd przeznaczył 100 milionów na nową siedzibę Archiwum Państwowego, a blisko miliard złotych trafia do bydgoskich szpitali – wyliczał. W przemowie pojawiła się ponadto kwestia hali lekkoatletycznej na Zawiszy, o której budowie od tegorocznej wiosny znów jest cicho.

Liczący na nowe, lokalne obietnice Schreibera mogą być zawiedzeni – w sobotnie popołudnie wymieniał on jedynie wyborcze propozycje PiS typu „lokalna półka”. Nie usłyszeliśmy szczegółów dalszych planów dotyczących utworzenia wydziału medycznego na Politechnice czy innych inwestycji strategicznych dla rozwoju Bydgoszczy. – Na konwencji będzie naprawdę konkretnie o ważnych sprawach dla naszego miasta i regionu – zapowiadali współpracownicy ministra. Członek rządu przekazywał jednak to, czego można było się spodziewać.

Pod koniec wystąpienia Schreiber mobilizował partyjny aktyw do działania, przypominając, że do wyborów zostało 20 dni. – My mamy prawdę, ale nie ma w nas pasji, a ta pasja jest potrzebna, by przekonać wszystkich – zaznaczył. Jego zdaniem, opozycja próbuje „rozpalać ogień za pomocą tej kontrzeczywistości”, a działacze PiS powinni odpierać ataki „pokazując efekty naszych rządów”. – Nie jesteśmy po to, by siedzieć i odbierać wynagrodzenie oraz zajmować intratne stanowiska, ale po to, by walczyć o przyszłość Polski – mówił Schreiber, wyraźnie chcąc rozpalić swoich kolegów z partii.

Co zatem powinni robić działacze? – Każdy musi porozmawiać z setką osób. Wykonajcie pięć rozmów dziennie z pięcioma osobami, by zmobilizować, przekonać znajomych, nawet u cioci Kloci na imieninach, w pracy czy na ulicy. Nawet przez Facebooka, Tik… nie, przez to lepiej nie, przez Instagram czy cokolwiek – przydzielił zadanie minister.

0 0 votes
Article Rating
Błażej Bembnista
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
kran
kran
7 miesięcy temu

zebranie towarzystwa KORYTO + ,w celu omówienia programu -CO BY TU JESZCZE ZAJ…….. Nie po to wygrali wybory ,żeby coś zrobić dla miasta , oni są od zabierania pieniędzy z podatków które mieszkańcy chcieli przeznaczyć na rozwój miasta . Tłuste , spasione , nienażarte przyspawane do koryta , leniwe koty .Mamy prośbę oddajcie nasze 260 mln. zł , zagrajcie w CYMBERGAJA i nie ma was . Sołtys z Kruszwicy który robi za wojewodę może się pakować i wrócić do siebie . A Fela ubrana na biało która chce przystąpić do komunii , pomyliła miejsca . Zgłoś się do złodzieja z… Czytaj więcej »

zzz
zzz
7 miesięcy temu

To jest właśnie to co jest mi trudno zrozumieć. Po pierwsze wyborcy muszą zrozumieć, ze głosują na kandydata, nie na partię. Oczywiście w naszych (szczególnie od ostatnich 8 lat) realiach posłowie to są partyjne pionki i równie dobrze mogłoby ich byc 100 mniej i nikt by nie zauważył różnicy. Głosują tak jak im partia karze, bo stanowiska w SSP dla rodziny i znajomków, czy obecność na dobrym miejscu na liście w kolejnych wyborach. Nie zmienia to faktu, że technicznie głosujemy na osobę. Dlatego powinno się moim zdaniem oceniać dwie rzeczy – poliykę partii jaką kandydat reprezentuje (co robimy od zawsze,… Czytaj więcej »

***** ***
***** ***
7 miesięcy temu

kran Przy KORYCIE+ nie siedzą tłuste koty, przy korycie siedzą świnie.

kran
kran
7 miesięcy temu

***** *** masz racje , tłuste świnie . Ale największy przypał to , startuje taki w wyborach i on niema nic do zaproponowania miastu i mieszkańcom . Silna ekipa szrot , mistrz widelca i noża Kownacki i Schrieber miasto mają w du.. byle się dopchać do koryta .Dziwić się mieszkańcom miasta że głosują na taki szrot i na to że okradają nas .

Olek
Olek
7 miesięcy temu

Panie Redaktorze proszę wymienić jakie są lokalne propozycje Posła Olszewskiego i innych polit. z Opozycji bo niestety nie mogę ich odszukać. Pozdrawiam serdecznie

stary dziad
stary dziad
7 miesięcy temu

Kownacki zniszczył i WZL i Nitrochem a Schreiber bił mu brawo.

kaz
kaz
7 miesięcy temu

pierwsza propozycja opozycji to odzyskanie pieniędzy , które złodzieje z pis-u ukradli mieszkańcom 260 mln zł . Każdy lokalny patriota powinien to popierać , bo to nasze pieniądze P. Olszewski proszę nagłośnić tą sprawę i wskazać palcem złodziei , tak jak to robi prezydent Bruski. Dobrała się ekipa dwóch spadochroniarzy , oni będą dbać o interes miasta .