Bydgoszcz
24C
Słonecznie
68% wilgotność
Wiatr: 4km/h SSE
H 24 • L 23
29C
Pon
24C
Wt
23C
Sr
20C
Czw
14C
Pt
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIKoronawirus w regionie. Wojewoda: Pandemia nasila się, trzecia fala jest trudna do opanowania
Mikołaj Bogdanowicz, Wojciech Koper
17.03.2021 | 12:17

Koronawirus w regionie. Wojewoda: Pandemia nasila się, trzecia fala jest trudna do opanowania

Konferencja odbyła się w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim.

Na zdjęciu: O bieżącej sytuacji epidemicznej, na konferencji prasowej w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim mówili wojewoda Mikołaj Bogdanowicz oraz Wojewódzki Inspektor Sanitarny Wojciech Koper.

Fot. Szymon Fiałkowski

W Polsce potwierdzono w środę (17 marca) ponad 25 tysięcy nowych przypadków zakażenia koronawirusa. 1 275 z nich zostało stwierdzonych w województwie kujawsko-pomorskim. Bieżąca sytuacja epidemiczna w regionie była tematem konferencji z udziałem wojewody i inspektora sanitarnego.

Mikołaj Bogdanowicz i Wojciech Koper spotkali się z dziennikarzami i przekazali najnowsze dane dotyczące sytuacji epidemiologicznej w województwie. Wojewoda po raz kolejny zwrócił uwagę na wzrost liczby zakażeń w regionie. – Ostatnie dni, ostatni tydzień to między 850 a przeszło 1 300 przypadków. Niestety, nie spodziewamy się, że ta liczba nagle zacznie maleć – nie ukrywał Bogdanowicz. Poinformował też, że w szpitalach zajęte są 1 354 łóżka dla pacjentów, u których stwierdzono zakażenie koronawirusem (jeszcze w połowie lutego było ich 779), natomiast pod respiratorem znajduje się 141 pacjentów, a dostępnych jest w regionie 178 respiratorów, a łóżek szpitalnych – 1 778. – Pandemia cały czas nasila się, ta trzecia fala jest dla nas trudna do opanowania – powiedział Bogdanowicz.

Przedstawiciel rządu w terenie przekazał również, że jak dotąd w województwie wykonano 226 301 szczepień pierwszą dawką, a drugą dawką 80 843. Zapytaliśmy Mikołaja Bogdanowicza o to, ile szczepionek jak dotąd zostało zutylizowanych. Wojewoda przekazał nam, że to znikoma ilość, jednocześnie w ciągu ostatniej doby przeprowadzono ponad tysiąc szczepień. Z informacji przekazanych na konferencji prasowej wynika, że w szpitalach wykorzystywanych jest na dobę przeszło 23 tony tlenu, do poszczególnych łóżek dostawianych jest blisko 200 butli.

Bogdanowicz przypomniał także o tym, że jest łatwiejsza ścieżka na skierowanie na test pod kątem koronawirusa. Takowe można otrzymać poprzez ministerialną aplikację, wcześniej robiły to w głównej mierze szpitale, a także lekarze POZ. – Każda osoba, która czuje, że może mieć koronawirusa, że ma pewne objawy, może za pomocą portalu gov.pl/ekolejka taki wniosek złożyć i jeśli spełnia kryteria, to na taki test będzie skierowana – precyzował wojewoda i dodawał, że w regionie jest 41 punktów drive-thru, gdzie wykonywane są testy na obecność COVID-19. Jak zaznaczył, możliwości testowania są znacznie większe, niż do tej pory.

Wojewoda i inspektor sanitarny odnieśli się sceptycznie do tego, że w sklepach można kupić testy serologiczne (takowe do sprzedaży wprowadziły sieci Biedronka i Lidl). – Jest to niebezpieczny moment, te testy są opatrznie rozumiane przez społeczeństwo – mówił Mikołaj Bogdanowicz i dodał: – One nie stwierdzają koronawirusa, a ewentualnie obecność przeciwciał, czyli możliwość przejścia tej choroby kilka tygodni, miesięcy temu. Może się zdarzyć, że osoby z objawami będą się pojawiały w dyskontach, co stworzy kolejne zagrożenie i jest bardzo niebezpieczne, jeśli chodzi o możliwości rozszerzenia się tej choroby. Inspektor sanitarny zaapelował do społeczeństwa, aby nie wykonywali testów samodzielnie. – Ważna jest technika wykonywania testów – mówił Wojciech Koper i precyzował: – To muszą robić ludzie wykształceni w tym kierunku – ratownicy medyczni, pielęgniarki, diagności laboratoryjni. Co możemy zrobić tym testem zakupionym w dyskoncie? Tylko krzywdę – zaznaczył.

Wojewódzki Inspektor Sanitarny Wojciech Koper zwrócił uwagę, że sytuacja epidemiczna w regionie jest trudna. – Aczkolwiek obserwujemy pewną stabilizację – powiedział. Zaznaczył, że dynamika wzrostu zakażeń tygodniowo wyhamowała, co oznacza, że nie ma tak drastycznego wzrostu, jak w tygodniu między 8 a 15 lutego, kiedy dynamika wzrostu z 4,9% wzrosła do prawie 30% w porównaniu z poprzednim tygodniem. – Najgorszym tygodniem był ten z 22 lutego, gdy ta dynamika wzrostu zachorowań wyniosła 37% – przekazał. Od 1 lutego, średnia zachorowań w regionie wynosiła 460 na tydzień, później kolejno – 448 (od 8.02), 503 (od 15.02), 600 (od 22.02), od 1 marca – 768, z kolei od 8.03 – 908. W regionie jest obecnie 19 laboratoriów, które badają koronawirusa. – Przepustowość to jest niemal 12 tysięcy testów dziennie – zaznaczył. Zapytaliśmy wojewódzkiego inspektora o to, ile testów jest średnio wykonywanych na terenie naszego regionu (dzisiaj w kraju łącznie wykonano ich ponad 84,8 tys.). – Robimy maksymalnie 4,5 tysiąca testów, średnio dziennie – ok. 3,5 tysięcy – sprecyzował.

To była kolejna w krótkim odstępie czasu konferencja wojewody w sprawie sytuacji epidemicznej w regionie. Wcześniej, Mikołaj Bogdanowicz informował o liście otwartym, jaki skierował do personelu medycznego wraz z wojewódzkim konsultantem w dziedzinie chorób zakaźnych dr Pawłem Rajewskim, aby personel wsparł oddziały covidowe w szpitalach, a następnie mówił o skierowaniu do pracy w szpitalach w Radziejowie i Grudziądzu 77 osób. Już wiadomo, że wpłynęło 51 odwołań od tej decyzji, wszystkie zostały uznane.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Powiązane treści