Bydgoszcz
-3C
Niebo głównie zachmurzone
76% wilgotność
Wiatr: 4km/h E
H -2 • L -4
-4C
Sr
-3C
Czw
-1C
Pt
1C
Sob
0C
Nd
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczBiznesLeszek Walczak odwołany z funkcji prezesa WZL nr 2. „Nie przedstawiono powodów decyzji”
Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 Bydgoszcz
12.07.2021 | 20:35

Leszek Walczak odwołany z funkcji prezesa WZL nr 2. „Nie przedstawiono powodów decyzji”

Na zdjęciu: Leszek Walczak został prezesem WZL nr 2 w 2015 roku.

Fot. archiwum

Leszek Walczak został w poniedziałek nagle odwołany przez radę nadzorczą z funkcji prezesa Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 Decyzja wzbudziła niepokój wśród pracowników, którzy stanęli po jego stronie. Jak się dowiadujemy, członkowie rady z ramienia pracowników zakładu nie usłyszeli żadnych merytorycznych przesłanek odejścia Walczaka.

Poniedziałkowe posiedzenie rady nadzorczej WZL nr 2 zostało zaplanowane w minionym tygodniu. W jego harmonogramie znalazła się co prawda zapowiedź zmiany członka zarządu spółki, ale nikt nie przewidywał, że chodzi o odwołanie prezesa Leszka Walczaka – wieloletniego pracownika firmy, który stanął na jej czele w 2015 roku. – Przedstawiciele pracowników w radzie nadzorczej dopiero dziś dowiedzieli się o takiej zmianie – nie ukrywa zaskoczenia Maciej Ostrowski, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Elektromaszynowego w WZL nr 2. Warto jednak przypomnieć, że już trzy miesiące wcześniej rada próbowała dokonać zmian w zarządzie, lecz wówczas jej członkowie – wśród których jest między innymi kujawsko-pomorski kurator oświaty Marek Gralik – zapewniali związkowców, że posada prezesa jest stabilna. – A 30 czerwca, na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, cały zarząd spółki otrzymał absolutorium – dodaje w rozmowie z nami Ostrowski.

Zaskakująca zmiana szefa WZL wywołała „społeczny niepokój”. Jak podkreśla przedstawiciel związkowców, członkowie rady nadzorczej nie usłyszeli żadnych merytorycznych przesłanek za odwołaniem Walczaka. – To niepoważne i niezrozumiałe działania – komentuje Ostrowski. Pracownicy zakładów przy Szubińskiej na wieść o tym, że „odwołali im prezesa” natychmiast przerwali prace i zebrali się przed budynkiem biurowym i w jego korytarzach, a także przy hangarze. Wszyscy stanęli murem za obecnym szefem. – Leszek Walczak prezesem naszym jest! – skandowali.

Walczak, związany z WZL od 2001 roku, cieszył się zaufaniem pracowników. Maciej Ostrowski wymienił jeszcze jedną przyczynę, dla której jego odwołanie budzi tak wielki niepokój wśród załogi. – Z uwagi na połączenie WZL nr 2 z WZL nr 4 w Warszawie, jako strona społeczna nadal negocjujemy zbiorowy układ pracy. Te rozmowy prowadził prezes Walczak – powiedział nam przedstawiciel Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Elektromaszynowego. Istnieje obawa, że w obecnej sytuacji negocjacje nie zakończą się po myśli pracowników.

Dziś po południu Leszek Walczak pożegnał się z załogą WZL nr 2. Pełniącym obowiązki prezesa został dotychczasowy wiceprezes Szymon Dankowski, który na Szubińską trafił w 2016 roku, a wcześniej pracował w PESIE. Pracownicy zakładów niepokoją się, że nowy szef będzie „spadochroniarzem z Warszawy” – firma jest bowiem częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Ta na razie nie komentuje zamieszania w bydgoskiej spółce, ale według naszych informacji komunikat w tej sprawie ma zostać wydany jutro. Związkowcy nie zamierzają jednak składać broni w sprawie Walczaka: na jutro zaplanowano spotkanie ich przedstawicieli w celu omówienia dalszych kroków.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Powiązane treści