Bydgoszcz
9C
Niebo częściowo zachmurzone
87% wilgotność
Wiatr: 1km/h N
H 11 • L 8
16C
Sob
17C
Nd
18C
Pon
22C
Wt
23C
Sr
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacjaLewica Razem nie zgadza się na cięcia środków na komunikację miejską. Przedstawia też alternatywne rozwiązanie
michał wysocki bydgoszcz
23.02.2020 | 11:55

Lewica Razem nie zgadza się na cięcia środków na komunikację miejską. Przedstawia też alternatywne rozwiązanie

Politycy Lewicy mówili o tym na konferencji prasowej przed ratuszem.

Na zdjęciu: Przedstawiciele Lewicy: Michał Wysocki (z lewej) i Adam Hoffmann oraz Marta Gracz podczas konferencji prasowej, którą zorganizowali przed budynkiem ratusza.

Fot. Szymon Fiałkowski

Lewica Razem nie zgadza się z propozycjami zmian w komunikacji miejskiej dotyczącymi zmniejszenia częstotliwości kursowania autobusów i tramwajów. 

Zobacz również:

Mniej środków na kursowanie komunikacji miejskiej

Podczas konferencji prasowej, jaka została zorganizowana przed budynkiem ratusza przy Jezuickiej, Adam Hoffmann, Marta Gracz i Michał Wysocki sprzeciwili się pomysłowi zmian. – W tym roku będzie około 6 milionów złotych mniej na komunikację miejską. Trzeba ją wspierać, a nie ograniczać na nią wydatki, bo to fundament dobrze funkcjonującego miasta – mówi Hoffmann.

Transport samochodowy jest dużo bardziej uprzywilejowany niż inni uczestnicy ruchuprzyznaje przedstawiciel Lewicy Razem. Dodaje, że w Bydgoszczy przypada 658 samochodów na 1000 mieszkańców, podczas gdy zdecydowanie mniejszy ten udział jest m.in. w Hamburgu, Berlinie czy Amsterdamie.


CZYTAJ WIĘCEJ: ZDMiKP tnie. W niedziele bez handlu autobusy i tramwaje co pół godziny


– Podczas, gdy mieszkańcy ustawicznie skarżą się na tłok w autobusach i tramwajach i domagają się ich częstszego kursowania, miasto tnie kursy – mówi Marta Gracz i jednocześnie zwraca też uwagę na sytuację pracowników MZK. – Obawiamy się, że cięcia w kursach będą oznaczały także cięcia w zatrudnieniu. Nieoficjalnie mówi się, że zwolnienia już się zaczęły – podkreśla. W jej opinii, jeśli władzom miasta zależy na tym, aby było ono czyste, zdrowe i pozbawione korków, to nakłady na transport publiczny powinny być zwiększone, a nie zmniejszone.

Michał Wysocki zwraca z kolei uwagę na to, że od lat nie zmieniają się opłaty za parkowanie samochodów nie zmieniają. – Opłata za parkowanie w strefie A wynosi 1,50 zł, a w strefie B – 1 zł – mówi Wysocki, przy tym przytacza dane z Krakowa i Poznania, gdzie ta opłata wynosi odpowiednio 6 i 7 zł za pierwszą godzinę. Kara za jazdę bez ważnego biletu w komunikacji miejskiej wynosi 250 zł, podczas gdy brak biletu parkingowego skutkuje karą w wysokości 50 zł.

Jednocześnie przedstawili oni pomysł, aby zwiększone zostały opłaty za parkowanie w mieście. Zdaniem Wysockiego, powinny one wynosić 6 zł za parkowanie w strefie A i 5 zł w strefie B.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści