Bydgoszcz
6C
Opady
70% wilgotność
Wiatr: 8km/h W
H 8 • L 5
6C
Pon
9C
Wt
3C
Sr
3C
Czw
1C
Pt
Przed świętami nie stój w korku! Śledź na bieżąco nasz serwis TRAFFIC na portalu MetropoliaBydgoska.PL oraz na Facebooku i Twitterze.
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacjaZDMiKP tnie. W niedziele bez handlu autobusy i tramwaje co pół godziny
Tramwaj Pesa Swing Bydgoszcz - linia 10, kierunek Las Gdański - Jagiellońska-Łużycka - SF
12.02.2020 | 11:01

ZDMiKP tnie. W niedziele bez handlu autobusy i tramwaje co pół godziny

Na zdjęciu: Od 1 marca tramwaje i autobusy będą rzadziej widoczne w niedzielę bez handlu. ZDMiKP ogranicza kursowanie komunikacji.

Fot. Szymon Fiałkowski

ZDMiKP od 1 marca wprowadza spore ograniczenia w kursowaniu komunikacji publicznej w niedzielę. Wszystkie linie tramwajowe i większość autobusowych będzie kursować co pół godziny. Drogowcy przekonują, że w 2020 roku handel w niemal każdą niedzielę jest zabroniony – w związku z tym oferta przewozowa jest obecnie przewymiarowana. Cięcia dotkną też jednak kursów wykonywanych w dni powszednie – zlikwidowany zostanie wariant linii 74, będzie też mniej połączeń na obciążonych liniach tramwajowych.

Zobacz również:

Mniej pieniędzy na komunikację

Bydgoscy drogowcy już od dłuższego czasu sygnalizowali, że w związku ze zmniejszeniem nakładów na komunikację publiczną (planowany na ten rok budżet na ten cel został uszczuplony o 6 milionów złotych) konieczne będzie drastyczne zmniejszenie częstotliwości kursowania linii autobusowych i tramwajowych. Przyczyną poszukiwania oszczędności do budżetu miasta są – jak uważa prezydent Rafał Bruski – obniżenie wpływów do samorządowej kasy w z związku obniżką podatku PIT czy rosnące wydatki na oświatę.

Jak wykazaliśmy, w tegorocznym budżecie miasta na kursowanie autobusów miasto przeznaczyło nie 119, a 113 milionów złotych. Planowane wydatki na komunikację tramwajową pozostały na tym samym poziomie co w projekcie budżetu, ale jak się okazuje – cięcia obejmą także transport szynowy. Warto dodać, że od tego roku organizacją zabytkowych autobusowych linii turystycznych nie będzie zajmować się już ZDMiKP, a Bydgoskie Centrum Informacji, stąd też pieniądze na ten cel zostały zapisane w innym dziale budżetowym.

Według pierwszych informacji, drastyczne cięcia miały objąć przede wszystkim linie tramwajowe. 12 lutego ZDMiKP podał jednak szczegółowe plany ograniczenia kursowania.

Najważniejszą zmianą jest zmniejszenie liczby kursów w niedzielę bez handlu (przypominamy, że w 2020 roku będzie można zrobić zakupy w sześć niedziel – CZYTAJ WIĘCEJ). Od 1 marca na wszystkich liniach tramwajowych (nr 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 10; linia 9 nie kursuje w niedzielę) i liniach autobusowych: 51, 52, 53, 55, 58, 61, 64, 65, 67, 69, 71, 74, 77 i 89 w niedziele niehandlowe i święta zostanie wprowadzona częstotliwość kursowania co ok. 30 minut. Wyjątek będzie stanowiła linia autobusowa nr 54, kursująca co 20 minut. Drogowcy dodają, że na liniach 56, 68 i 79 trzydziestominutowa częstotliwość kursowania w niedziele niehandlowe i święta zostanie wprowadzona po godzinie 13:00.

– Poniższe zmiany w komunikacji nie powinny być mocno odczuwalne dla pasażerów. W tym roku (z kilkoma wyjątkami), handel w niedziele jest zabroniony. W związku z powyższym niedzielna oferta przewozowa jest obecnie przewymiarowana

– przekonuje rzecznik ZDMiKP Tomasz Okoński. Podczas wspomnianych sześciu niedziel handlowych autobusy i tramwaje mają kursować według sobotnich rozkładów jazdy, ale z wyłączeniem pierwszych kursów porannych.

Z mniejszą liczbą kursów trzeba jednak będzie liczyć się także w dni powszednie. Od poniedziałku, 2 marca zmniejszona zostanie liczba kursów linii tramwajowych 5, 7 i 8 w godzinach szczytu. Czy już obecnie obciążone pasażerami tramwaje (zwłaszcza linii 5 i 8) będą jeszcze pełniejsze? Na razie ZDMiKP nie zaprezentował nowych rozkładów, przez co ciężko porównać, w jaki sposób będzie wyglądało „zawężenie” (jak czytamy w komunikacie drogowców) w szczytowych godzinach kursowania.

Od 2 marca drogowcy likwidują też wariant 74D. Autobusy kursowały na trasie Tatrzańskie – Dworzec Fordon, mając zapewnić mieszkańcom osiedla Bajka, okolic ulicy Fordońskiej i osiedli: Tatrzańskie, Zofin, Niepodległości i Mariampol dojazd do linii tramwajowej. Linia dowozowa nie była zbyt popularna – pytanie, czy jej częstotliwość kursowania była dopasowana do odjazdów tramwajów i potrzeb pasażerów, gdyż mieszkańcy wielu rejonów Fordonu narzekają na brak szybkiego skomunikowania z tramwajem.

W dni powszednie zmianie ulegną zmianie rozkłady jazdy na liniach nr 64, 69 i 89 oraz wprowadzone zostaną korekty rozkładów na liniach 65, 68 i 79. Tu należy skupić się na liniach 69 i 89, gdyż według dokumentu o zmianach w komunikacji publicznej korekty w ich rozkładach zostały wprowadzone na wniosek MZK i obejmą wszystkie dni tygodnia. Nie jest tajemnicą, że w wielu wypadkach obie linie przyjeżdżają na przystanek zbyt wcześnie (według naszych obserwacji nawet do 5 minut przed czasem) – za to w soboty, na odcinku fordońskim notują spore opóźnienia (wpływ na to ma przedpołudniowe natężenie ruchu przy Targowisku Tatrzańskim, a także sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu Pelplińskiej z Lawinową i Orląt Lwowskich). Korekty rozkładów były więc niezbędne – nie wiadomo jednak, czy poprawią one notoryczne dublowanie kursów 89 z linią 83 – ten problem był jednak bagatelizowany przez Wydział Organizacji Transportu ZDMiKP.

Zobacz również:

Ruszyły konsultacje CPK. Czy Bydgoszcz wywalczy kolej przez lotnisko?

Od początku marca drogowcy planują jeszcze dwie korekty: na wniosek dyrektora Zespołu Szkół nr 18 na Łęgnowie przesunięciu ulegną wybrane godziny odjazdów na linii nr 73, a kurs linii 68 w dni powszednie (odjazd 21:15 z pętli Glinki) będzie wykonywać 1 kolejność linii nr 32.

Jedyną pozytywną informacją, płynącą z komunikatu drogowców jest potwierdzenie tego, że od 1 marca zostanie uruchomiona linia z Garbar do Łochowic. Nowe połączenie międzygminne miało kursować już w 2019 roku (potem podawano, że wystartuje ono 1 stycznia), jednak ze względu na brak taboru podkreślano, że autobusy ruszą dopiero od marca.

Linia „90” będzie kursować ulicą Nakielską i drogą powiatową w kierunku Nakła z wjazdem kieszeniowym przez pętlę Belma do pętli w przy ulicy Zajęczej w Łochowicach. – Na tej linii planuje się uruchomić 10 kursów w dni powszednie oraz po 4 kursy w soboty, niedziele i święta. Godziny odjazdów zostały uzgodnione z gminą Białe Błota – zaznacza Okoński. I dodaje, że uruchomienie nowej linii międzygminnej będzie skutkowało wprowadzeniem stosownych korekt w godzinach odjazdów na liniach nr 56 i 62.

Czy to nie będą zbyt ostre cięcia?

Nie ma co ukrywać, że w obliczu cięć budżetowych i zmniejszenia budżetu na komunikacje drogowcy poszukają oszczędności w niedzielnych rozkładach jazdy. Sklepy wielkopowierzchniowe i galerie handlowe generowały spory ruch pasażerski – nie tylko w postaci ich klientów, ale też sporej liczby pracowników. Czy jednak na drastycznych korektach nie ucierpią pasażerowie, którzy w niedzielę chcieliby udać się na imprezę w centrum miasta czy do Myślęcinka? Dzień wolny od pracy to też częsty dzień wizyt rodzinnych i towarzyskich. Ponadto, wieczorami w środkach transportu publicznego zauważalne jest spore natężenie studentów, którzy po weekendzie powracają z domów rodzinnych do stancji i akademików.


CZYTAJ TAKŻE: Zarząd Dróg oszczędza na łagodnej zimie


Już od dawna w dni wolne można było zauważyć, że wiele kursów, np. linii 10 czy 5, było dość mocno zapełnionych. Jednym z powodów tego stanu rzeczy jest jednak wielokrotnie wytykana pracownikom Wydziału Organizacji Transportu nieumiejętność prawidłowego układania rozkładów jazdy – przykładowo kursy dwóch linii jadących w tym samym kierunku odjeżdżały minuta po sobie, a na kolejne trzeba było czekać kilkanaście minut. To także wpływało na zapełnienie bądź słabe wypełnienie któregoś z nich.

Po otrzymaniu pierwszych informacji o poważnych zmianach w niedzielnych rozkładach jazdy wczoraj (wtorek, 11 stycznia) przed południem wysłaliśmy zapytanie do rzecznika ZDMiKP dotyczące szczegółów cięć. Zapytaliśmy m.in:

  • Czy ograniczenie kursów zostało oparte na badaniach potoków pasażerskich? Kiedy zostały one przeprowadzone?
  • Czy WOT nie rozważał innej formy oszczędności, np. zawieszenie w niedzielę linii nr 7?
  • Czy nowe niedzielne rozkłady będą ułożone tak, by nie powtarzała się sytuacja znana i zgłaszana wielokrotnie, że np. kurs tramwaju linii nr 10 odjeżdża z Lasu Gdańskiego o godzinie 18:32, a linii 2 – 18:34 i potem przez 20 minut w kierunku ronda Jagiellonów nie jedzie żaden tramwaj?
  • Zważywszy na to, że mniej środków niż planowano przeznaczono jednak na komunikację autobusową, kiedy można się spodziewać ograniczeń i zmian w kursowaniu linii autobusowych, które – tak jak np. 81 – przede wszystkim obsługiwały sklepy wielkopowierzchniowe?

odpowiedzi rzecznik ZDMiKP odpowiedział, że ustalenia w sprawie zmian w rozkładach jazdy „trwają”. – Jak będą one znany na pewno o tym poinformujemy mailowo. Prosimy o jeszcze odrobinę cierpliwości – odpowiedział Okoński.

Bez atrakcyjnej oferty połączeń trudno jednak myśleć o tym, by w dobie walki o poprawę klimatu i promowania ekologicznego stylu życia bydgoszczanie przesiedli się ze swoich czterech kółek do autobusów czy pojazdów szynowych. –  Dopóki komunikacja nie jest zorganizowana tak, aby było wygodniej, szybciej, a nawet i taniej niż samochodem, to nie przekonamy ludzi, aby jeździli komunikacją. Na naszej poprzedniej konferencji obecny był Tomasz Tosza z Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jaworznie. On powiedział, że komunikacja musi być sexy, bo wtedy przyciąga ludzi – podkreślała Marzena Błaszczyk ze Stowarzyszenia Społeczny Rzecznik Pieszych. Społecznicy zwracają uwagę, że miasto wydaje wiele milionów złotych na inwestycje drogowe, a pieniędzy na komunikację jest coraz mniej.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Anna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anna
Gość
Anna

Fatalna wiadomość. Po co te wielkie inwestycje, rozbudowa sieci tramwajowej, skoro tramwaje będą kursować z częstotliwością wiejskich autobusów? Jak tu rezygnować z samochodów w zakorkowanym mieście, skoro nie można liczyć na tramwaje i autobusy? Co z osobami starszymi, uczniami, studentami, niedzielną rekreacją, imprezami kulturalnymi i rozrywkowymi? Piękne przystanki i torowiska zostaną dla ozdoby i jako świadectwo wspaniałej aktywności władz miasta. Decydenci nie korzystają z komunikacji publicznej, za to przy kolejnych wyborach mogą pochwalić się, jakie wspaniałe inwestycje zrealizowali. Grunt to elity, o niezbyt zamożnych mieszkańców, płacących za bilety miesięczne mogą dbać jedynie populiści… A jak to wpłynie na wizerunek miasta,… Czytaj więcej »

Powiązane treści