Bydgoszcz
5C
100% wilgotność
Wiatr: 4km/h E
H 6 • L 4
10C
Czw
10C
Pt
4C
Sob
3C
Nd
5C
Pon
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaLewica się cieszy. Wraca do sejmu z dwoma posłami z Bydgoszczy
31-08-2019_ konferencja prasowa Lewica_ Robert Biedroń, Jan Szopiński, Krzysztof Gawkowski - SF
14.10.2019 | 14:42

Lewica się cieszy. Wraca do sejmu z dwoma posłami z Bydgoszczy

Na zdjęciu: Lewica zdobyła w okręgu bydgoskim dwa mandaty.

Fot. Szymon Fiałkowski

Politycy lewicy należą do tych, którzy mogą cieszyć się z wyników niedzielnych wyborów parlamentarnych. Szczególna radość zapanowała w bydgoskim sztabie, w którym znalazło się dwóch nowych posłów.

Ty nie miałeś nic, on nie miał nic, ja nie miałem nic. Razem wróciliśmy do sejmu – stwierdził Włodzimierz Czarzasty po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów. Te słowa idealnie pasują także sytuacji lewicy w Bydgoszczy. SLD po zakończeniu kadencji Janusza Zemke w europarlamencie musiało opierać swoje lokalne struktury na samorządowcach, a to na dłuższą metę mogło się nie udać. Tym bardziej, że dotychczasowy lider partii w województwie Ireneusz Nitkiewicz zdecydował się na start z listy Koalicji Obywatelskiej. Razem i Wiosna były za to w lokalnej polityce praktycznie nieobecne. Efekt niedzielnego głosowania jest jednak taki, że bydgoska lewica będzie miała w sejmie dwóch przedstawicieli.

– Jestem bardzo szczęśliwy, że wracamy do polskiego parlamentu i to z bardzo dobrym wynikiem. To świadczy o tym, że Polacy uwierzyli w te trzy pokolenia lewicy. Mamy poczucie, że odpowiadamy na potrzeby zarówno młodszych, jak i starszych Polaków – mówił podczas wieczoru wyborczego Krzysztof Gawkowski w rozmowie z MetropoliaBydgoska.PL.

Cztery lata temu pochodzący z Mazowsza polityk jako sekretarz generalny SLD także startował z Bydgoszczy. Wtedy jednak Zjednoczona Lewica nie przekroczyła programu wyborczego dla komitetów koalicyjnych i opuściła Sejm. Wpływ na to miał m.in. nadspodziewanie dobry wynik Razem. – To duży sukces Zandberga, Czarzastego i Biedronia, że się dogadali. Tego oczekiwało wielu wyborców. To połączenie trzech pokoleń i trzech myśli o lewicy, które okazało się sukcesem. Cztery lata temu lewica była podzielona i przegrała, a dziś mamy sukces – tłumaczył Gawkowski.

ZOBACZ, KTO ZOSTAŁ POSŁEM. WYNIKI WYBORÓW W BYDGOSZCZY

Tak jak w niedzielę wieczorem prognozował obecny sekretarz Wiosny Roberta Biedronia, lewica zdobyła w bydgoskim okręgu dwa mandaty. Oprócz Gawkowskiego w parlamencie znajdzie się też Jan Szopiński. On również nie ukrywał zadowolenia z sondażowych wyników.  – Są dla nas bardzo dobre, bo wracamy do sejmu, a to było marzeniem naszych działaczy i wyborców, którzy przez cztery lata oczekiwali na swoją reprezentację w parlamencie. Bardzo często ludzie mówili w ostatnim czasie, że mają dość wojny między Prawem i Sprawiedliwością a Platformą Obywatelską i chcą trzeciej siły, która będzie pilnowała spraw pracowniczych, socjalnych emerytur i rent – mówił Szopiński, który podczas ubiegłorocznych wyborów samorządowych znalazł się jedynie na liście do sejmiku. Po odejściu Nitkiewicza jego znacznie w partii znowu jednak wzrosło.

Obaj nowi posłowie zgodnie twierdzili, że PiS swoje poparcie zawdzięcza zrealizowanym programom społecznym. – Politycy Prawa i Sprawiedliwości zrobili to, co obiecali i ludzie to docenili, jednocześnie nie doceniając znaczenia afer czy psucia demokracji i sądownictwa – mówił Szopiński. Gawkowski dodawał: Oni mówią o konserwatywnym państwie dobrobytu, a my o nowoczesnym państwie dobrobytu. Nie zabralibyśmy,  a bylibyśmy jeszcze bardziej otwarci na ludzi i na pewno nie łamalibyśmy konstytucji. Lewica pokaże, że jest możliwe socjalne rządzenie, ale bez niszczenia państwa – zapowiedział polityk.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści