Bydgoszcz
7C
Słonecznie
87% wilgotność
Wiatr: 1km/h N
H 7 • L 7
14C
Wt
14C
Sr
15C
Czw
13C
Pt
19C
Sob
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIMemo at Home. Autorskie Bistro mistrza Rafała Godziemskiego [ZDJĘCIA]

Zdjęcia: Magazyn VIP

Memo at Home w Osielsku szybko zyskało rzeszę wiernych klientów. Nic dziwnego, skoro za stworzeniem tego bistro stoi Rafał Godziemski.

Rafał Godziemski, rocznik 1975, po skończeniu Szkoły Gastronomicznej dwa dni pracował w McDonaldzie. Zobaczyła go tam nauczycielka z Gastronomika i zapytała, co on tu robi? Po tej wizycie natychmiast postanowił się zwolnić i zacząć nowe gastronomiczne życie. Dwa lata pracował u Krzysztofa Nowaka w jego popularnej wówczas „Meluzynie”. Potem pomagał budować w Żołędowie „Tavernę”, gdzie jeździłem specjalnie na najlepsze żeberka w regionie. Jeszcze później ruszył w świat, między innymi przez 3 lata pracował w Londynie, gdzie uczył się u najlepszych mistrzów sztuki kulinarnej.

Kiedy oddawano do użytku hotel „Słoneczny Młyn” jego ówczesny dyrektor Gracjan Topczewski zaproponował Rafałowi stanowisko szefa kuchni. Spędził tutaj pięć lat, podczas których zaczął brać udział w konkursach kulinarnych. Wygrał między innymi prestiżowe „Dorszowe Żniwa” w Gdyni, reprezentował też Polskę na Global Chef Challenge w Budapeszcie. Do dziś jest jurorem na wielu prestiżowych konkursach kulinarnych. Dla TVP nagrał 260 odcinków autorskiego programu „Nożem i widelcem”, gdzie prezentował swoje dania, a Ola Sowa przygotowywała desery.Teraz realizuje swój autorski program „Smaki Pomorza i Kujaw”, uczestniczy w wielu pokazach kulinarnych na żywo.

Kiedy Adam Sowa zbudował ul. Jatki, postanowił właśnie na tej ulicy otworzyć swój własny lokal, który nazwał Memo. Nie ukrywa jednak, że cały czas go ciągnęło, żeby stworzyć coś, co jest coraz bardziej popularne w świecie gastronomicznym – małe, autorskie bistro, które mieści  się w pobliżu swojego miejsca zamieszkania. I tak powstało MEMO at HOME, uroczy i mały lokal w Osielsku w pobliżu Polo Marketu, graniczący z Bankiem Santander. Panuje tu prawie rodzinna atmosfera, bo wielu gości to po prostu sąsiedzi Rafała. Ci, którzy mieszkali np. w Niemczu czy Osielsku i jeździli na Jatki, śmieją się, że teraz już nie muszą, bo Memo i jej szef przyszli bliżej nich. Dania serwowane przez mistrza Rafała to prawdziwe dzieła sztuki kulinarnej. Nic więc dziwnego, że do jego bistra zaglądają nie tylko jego wierni klienci, ale też wielu, do których wieść dociera przez media, między innymi społecznościowe.

Bistro czynne jest od 9.00 do 18.00 a w piątki i soboty do 20.00. W niedzielę lokal jest nieczynny.

Trudno jest mi opisywać menu, albowiem jest ono ciągle zmieniane. Podam więc niżej przykładowe propozycje z poprzedniego tygodnia. Można oczywiście poprosić o coś specjalnego – każde życzenie gościa w tym lokalu jest spełniane.

MEMO at HOME to nie tylko dania kulinarne, ale też świetna własna piekarnia i cukiernia, słynąca już nie tylko w okolicy z własnych wypieków chleba i ciast. Mamy tu całoroczny „tłusty czwartek”, są też własne wyroby jak kultowy już pasztet z wątróbek. Wszystkie warzywa i mięsa są nabywane od okolicznych rolników – to znak najwyższej jakości, o którą Rafał dba w sposób perfekcyjny.

Nie będę zbyt odkrywczy jak napiszę, że to lokal wyśmienity. Zamiast zachwytów z mojej strony zacytuję, co napisano o BISTRO at HOME w prestiżowym przewodniku kulinarnym Gault&Millau, który przyznaje swoje kapelusze i jego recenzja jest swoistą rekomendacją do czołówki gastronomicznej w Polsce: „Choć Memo z centrum Bydgoszczy przeniosło się na rubieże miasta, to wyprawa jest warta najwyższego zachodu. Przytulny wystrój i troskliwa obsługa sprawiają, że można poczuć się tutaj jak wyjątkowo  oczekiwany gość w domu dobrych przyjaciół. W karcie smakowita kuchnia polska, prosta i swojska, oparta na sezonowych składnikach, nie sposób przeoczyć inspiracji kuchnią włoską czy francuską. Choć atmosfera jest domowa, to serwowane potrawy wcale nie przypominają obiadu u babci. Zanim zatopimy zęby w pierwszym kęsie dnia, rzut okiem na talerz sprawi, że ślinianki przypomną sobie, po co tutaj przyszliśmy”

I jak tu po takiej recenzji nie pojechać do pobliskiego Osielska.

Menu z ubiegłego tygodnia
Łosoś marynowany w sosie cytrynowym w kolendrą i świeżym ogórkiem – 31 zł
Tatar z wołowiny – 37 zł
Zupa ziemniaczana z łososiem wędzonym – 18 zł
Zupa pomidorowa z ręcznie robionym makaronem – 15 zł
Sałatka Cezar – jajko, grzanki czosnkowe z domowego chleba, sałata rzymska, smażona pierś kurczaka, peperoni łagodna, ser dojrzewający, sos cezar = 33 zł
Filet z dorsza w chrupiącym cieście, puree z groszku z miętą, sos tatarski, frytki – 45 zł
Krewetki w pomidorach i czosnku z porem, zapiekane serem, pieczywo – 48 zł
Gulasz z baraniny zapiekany kremowymi ziemniakami – 41 zł
Makaron tagliatelle z sarniną i kurkami, sos śmietanowo- pieczeniowy – 44 zł
Kotlet schabowy panierowany, ziemniaki z koperkiem i fasolka szparagowa na maśle z bułką tartą – 41 zł
Kotlet de volaille z masłem i natką pietruszki, kremowe ziemniaki, mizeria – 37 zł
Wątróbka drobiowa z jabłkami i cebulką w sosie winno śmietanowym i majerankiem, jajo sadzone i mozzarella – 31 zł
Rumsztyk wołowo- wieprzowy grubo mielony z cebulką i jajkiem sadzonym, kremowe ziemniaki, sałatka z ogórka małosolnego z musztardą francuską – 39 zł
Pierogi z mięsem i okrasą – 26 zł
Pierogi ruskie – 25 zł
Pierogi ze szpinakiem i białym serem – 26 zł
Fondant czekoladowe z nutą mięty, lody domowe – 21 zł

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Powiązane treści