Bydgoszcz
14C
Niebo częściowo zachmurzone
76% wilgotność
Wiatr: 2km/h ESE
H 14 • L 13
12C
Wt
11C
Sr
11C
Czw
8C
Pt
12C
Sob
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaREGIONSportMocne słowa trenera Elany po porażce ze Stalą. „Pobiliśmy rekord niedojrzałości”
bogusław pietrzak, elana -  fragment wideo
04.06.2020 | 18:54

Mocne słowa trenera Elany po porażce ze Stalą. „Pobiliśmy rekord niedojrzałości”

Na zdjęciu: Bogusław Pietrzak nie był zadowolony z postawy swoich zawodników.

Fot. fragment nagrania

W środowym meczu II ligi Elana Toruń przegrała ze Stalą Rzeszów 1:4. Rozczarowania postawą swojego zespół nie krył szkoleniowiec torunian.

– Przegrywałem, nawet wyżej, ale nie pamiętam, żebym przegrywał w gorszym stylu niż dzisiaj – przyznawał trener Bogusław Pietrzak na pomeczowej konferencji prasowej. – W I połowie daliśmy plamę na każdej linii. W II połowie drgnęło i miałem wielką nadzieję, że nawiążemy walkę, ale nie spodziewałem się, że będziemy popełniać nie proste, ale juniorskie, myślowe błędy. Traciliśmy bramki na własne życzenie i na własne życzenie uciekliśmy z meczu. Pobiliśmy dzisiaj rekordy niedojrzałości i nieodpowiedzialności. Nie mogę powiedzieć, że nie włożyliśmy wysiłku, ale okazuje się, że najpierw trzeba myśleć, a potem sprzedawać umiejętności i to, co się wypracowało na treningach.

Czytaj relację z meczu: Elana Toruń – Stal Rzeszów 1:4

Szkoleniowiec przyznawał, że w grze torunian, zwłaszcza w I połowie, brakowało agresji. – Strona mentalna u nas nie istniała. Stal w poprzednich meczach miała wielki kryzys, ale to jest bardzo silny zespół budowany na awans, co dzisiaj nam pokazał. My musimy pokonać bardzo duży dystans w sferze mentalnej – wyjaśniał Pietrzak, który został zapytany o postawę bramkarza Dawida Kuchnickiego. Niespełna 17-letni golkiper zadebiutował w bramce Elany. – Spodziewałem się, że będzie trema, choć był przygotowywany do występu. Nie popełnił jakiegoś wielkiego błędu. Może przy trzeciej bramce, ale tam było jeszcze trzech obrońców. Troszkę się spieszył z wprowadzeniem piłki do gry, ale nie mogę powiedzieć, że to on nam zawalił mecz.

Zdecydowanie lepszy humor miał trener Stali Marcin Wołowiec. – Kawał dobrej roboty. Wiadomo, że przyjeżdżaliśmy w niepewności, bo nie można było grać sparingów, ale byliśmy pewni, że wykonaliśmy dobrą robotę. Jeśli będziemy realizować swoje zadania w najbliższych meczach, to możemy być optymistami – mówił po zakończeniu spotkania szkoleniowiec gości.  – Pracowaliśmy nad tym, aby lepiej się zorganizować w grze obronnej. Dołączyliśmy do tego elementy pressingu. Popracowaliśmy też nad sferą mentalną. Mobilizacja była dzisiaj widoczna i z minuty na minutę graliśmy coraz lepiej – dodawał Wołowiec.

Elana po 23. kolejkach zajmuje 14. miejsce w tabeli. Wobec niespodziewanego zwycięstwa Skry Częstochowa z Widzewem Łódź torunianie mają tylko punkt przewagi nad plasującym się w strefie spadkowej zespołem spod Jasnej Góry. W sobotę piłkarze z grodu Kopernika zagrają w Legionowie.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści