Nastolatek ukradł auto w Bydgoszczy. To jeden z jego mniejszych problemów
Dodano: 03.04.2026 | 14:07Na zdjęciu: Sygnalizator świetlny radiowozu policyjnego.
Fot. KGP.
W środę, 25 marca, 18-latek wpadł w duże tarapaty. Zdecydował się ukraść Forda Mondeo. Szybko ukazało się, że to dopiero początek jego wybryków.
Właściciel zaparkował swojego Forda Mondeo przy ulicy Matuszewskiego w Bydgoszczy. Po kilku godzinach mu go skradziono. W związku z tym złożył zawiadomienie na policję, skierowane do mundurowych z Wyżyn.
Funkcjonariusze szybko dotarli do 18-latka. Jak się okazuje, mężczyzna go poznał kilka dni wcześniej z imienia. Namierzono winowajcę już następnego dnia rano, około godziny 10:30. Doszło do jego zatrzymania na ulicy Spornej w Bydgoszczy, podczas podróży owym Fordem Mondeo.
Jakby tego było mało, okazało się, że 18-latek nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów. W dodatku miał przy sobie kilka gramów marihuany i kryształ 2C-B. Wstępne badania wykazało, że mężczyzna prowadził samochód po użyciu amfetaminy.
Zlecono więc dalsze badania w szpitalu, na których wyniki trzeba będzie dłuższy czas poczekać. Teraz grożą mu surowe konsekwencje. Za tego typu czyny grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.












