Bydgoszcz
15C
Niebo głównie zachmurzone
67% wilgotność
Wiatr: 1km/h N
H 16 • L 14
17C
Nd
18C
Pon
22C
Wt
21C
Sr
21C
Czw
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBiałe BłotaRozrywka i kulturaNiezwykłe bydgoskie historie opisane w powieści. Ukazał się trzeci tom cyklu
edyta świętek cień zbrodni
10.03.2020 | 12:05

Niezwykłe bydgoskie historie opisane w powieści. Ukazał się trzeci tom cyklu

Na zdjęciu: Najnowszy tom cyklu nosi tytuł "Cień zbrodni".

Fot. MB

W drugiej połowie lutego ukazał się trzeci tom cyklu „Grzechy młodości”, który opowiada o losach mieszkającej w Bydgoszczy rodziny Trzeciaków. Najnowsza część nosi tytuł „Cień zbrodni”.

Cykl „Grzechy młodości” to nie tylko opowieść o rodzinie żyjącej w czasach PRL. Bydgoszcz, w której mieszkają Trzeciakowie, nie jest bowiem jedynie tłem dla opisywanych wydarzeń. Bohaterowie powieści podczas obiadu w Hotelu Pod Orłem opowiadają o wizycie Józefa Piłsudskiego w Bydgoszczy, pracują w Kobrze i Zachemie, bawią się w Savoyu i przechadzają po Parku Kochanowskiego. Postacie drugoplanowe to zaś często autentyczne osoby, które Edyta Świętek wplotła w historię. Oto kilka z nich:

Sukcesy Feliksa Więcka

Na jednej z lekcji uczniowie Agaty Kost mają powiedzieć, o których znanych bydgoszczanach słyszeli. Wówczas jeden z chłopców, którego ojciec pracuje przy rowerach, wymienia Feliksa Więcka. Zwycięzca pierwszego Tour de Pologne w 1928 roku to jeden z najwybitniejszych bydgoskich sportowców okresu międzywojennego.

Dzięki zwycięstwu w pierwszym wyścigu dookoła Polski Więcek zyskał wielką popularność. Po powrocie do Bydgoszczy witały go tłumy mieszkańców.  Na koniec roku Więcek zajął trzecie miejsce w prestiżowym plebiscycie Przeglądu Sportowego na najlepszego polskiego sportowca, ulegając jedynie Halinie Konopackiej i Bronisławowi Czechowi. Otrzymał ponad 38 tysięcy głosów.

Czytaj także: Historia Feliksa Więcka

J.D. Salinger w Bydgoszczy

Podczas tej samej lekcji w „Rzece kłamstw” inny z uczniów podaje przykład Jerome’a Davida Sallingera. Autor znanej powieści pt. „Buszujący w zbożu” mieszkał w Bydgoszczy na przełomie 1937 i 1938 roku. Sam tak wspominał pobyt nad Brdą:  W wieku osiemnastu, dziewiętnastu lat, rok przesiedziałem w Europie… większość czasu w Wiedniu, choć musiałem też terminować w przetwórni szynek w Polsce… Ostatecznie na parę miesięcy wylądowałem w Bydgoszczy, gdzie mordowałem świnie i pchałem lory przez śnieg w towarzystwie grubego majstra, który nieustannie zabawiał mnie strzelaniem ze swej śrutówki do wróbli, do żarówek i do kolegów z pracy.”

Dziś na dawnym budynku rzeźni znajduje się tablica upamiętniająca obecność pisarza.

Henryk Jercha – najsłynniejszy bydgoski ratownik

Na początku drugiego tomu epizodyczną, ale bardzo ważną rolę odgrywa Henryk Jercha. To także postać autentyczna. Najsłynniejszy bydgoski ratownik WOPR uratował około 200 osób i wystąpił jako kaskader w filmie Zamach w reżyserii Jerzego Passendorfera z 1959 roku.

„Keny”, bo taki zyskał przypomek, zginął tragicznie. Zabił go młotkiem jego własny syn. Spoczął na cmentarzu przy Wiślanej.

Czterej pancerni i pies w Bydgoszczy

Pod koniec sierpnia 1968 roku do Bydgoszczy przyjechała ekipa filmowa realizująca zdjęcia do Czterech Pancernych. W kultowym serialu miały pojawić się ujęcia kręcone na różnych odcinkach bydgoskiego węzła wodnego.

Praca filmowców – podobnie jak w innych miastach – przyciągnęła bydgoszczan, którzy chcieli na własne oczy zobaczyć Janusza Gajosa, Franciszka Pieczkę czy Polę Raksę. Jednym z nich był Adam Kamiński, który jeszcze kilkadziesiąt lat później pracował jako ratownik w Pieczyskach. W „Czterech pancernych” został dublerem, czego dowiedzieć można się między innymi z „Rzeki kłamstw”. W powieści Kamiński jest tylko „znajomym znajomego”, o którym wspominają bohaterowie, ale czytelnik dowiaduje się przy okazji, że to postać autentyczna.

Śmierć w Savoyu

W 1971 roku doszło do tragicznego wypadku w Savoyu. Podczas pokazu karate jeden z widzów został trafiony w skroń i zmarł na miejscu. W lokalu wybuchła panika i wykorzystał to Władysław S., pseudonim „Czarna Błyskawica”. Przedstawił się jako porucznik milicji w cywilu i w zamian za wyciszenie sprawy zażądał 10 tysięcy złotych za wyciszenie sprawy. Pieniądze oczywiście dostał.

Sprawą „Czarnej Błyskawicy” zajmuje się jeden z bohaterów powieści, który pracuje w milicji. Podczas rozmowy z matką przyznaje, że sam czasem chodzi do Savoya i Nowoczesnej, ale do Słowianki nie zagląda, bo tam „mordobicie i awantury są na porządku dziennym”. Wszystkie lokale oczywiście istniały naprawdę.

Jakie miejsca i historie pojawiają się w najnowszym tomie? Powieść „Cień zbrodni” można już zakupić w internecie i w księgarniach w całej Polsce. MetropoliaBydgoska.PL jest patronem medialnym książki.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści