Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Nowe informacje po tragedii w Inowrocławiu. Są wyniki sekcji zwłok

Dodano: 26.01.2023 | 16:48

Na zdjęciu: Do tragedii doszło w minioną sobotę na inowrocławskim Rąbinie. Według badań sekcyjnych, 10-latka zginęła od ran kłutych, które najprawdopodobniej zadane zostały nożem.

Fot. Pixabay / archiwum

Na biurka śledczych z prokuratury wpłynęły wstępne wyniki sekcji zwłok 10-letniej Igi oraz jej 52-letniego ojca. – W sprawie zlecone zostały dodatkowe badania, ponadto mamy zabezpieczone narzędzie, które prawdopodobnie zostało użyte – słyszymy.

Badania sekcyjne zostały przeprowadzone w Zakładzie Medycyny Sądowej w Bydgoszczy. W poniedziałek biegli lekarze z zakresu medycyny sądowej przeprowadzili sekcję zwłok 10-latki, natomiast dobę później 52-latka. Nadzorująca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Rejonowa w Inowrocławiu otrzymała już wstępne wyniki obu badań sekcyjnych.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że dziecko najprawdopodobniej poniosło śmierć wskutek zadanych ran kłutych – mówi w rozmowie z MetropoliaBydgoska.PL szef inowrocławskiej prokuratury Robert Szelągowski i dodaje wstępne wyniki sekcji zwłok 52-latka: – Przyczyną zgonu mężczyzny był uraz wielonarządowy.

Prok. Szelągowski zastrzega przy tym, że podane informacje to wstępne wyniki badań. – Czekamy na wyniki pozostałych badań, które zostały zlecone, przy czym to jest okres kilku tygodni – podkreśla. Jednocześnie, jak słyszymy w prokuraturze, w toku wykonanych czynności na miejscu tragedii zabezpieczono narzędzie zbrodni. – Udało się zabezpieczyć narzędzie, którym najprawdopodobniej zadano obrażenia – dowiadujemy od śledczych, ale nie chcą potwierdzić, że tym narzędziem jest nóż (takie informacje się pojawiały).

Do tragedii doszło w sobotę na inowrocławskim Rąbinie. Jak już informowaliśmy na naszych łamach, wczesnym rankiem służby musiały interweniować w jednym z bloków przy ul. Niepodległości, gdzie w mieszkaniu zostały ujawnione zwłoki 10-letniej dziewczynki. Śledczy w pierwszych godzinach nie chcieli ujawniać szczegółów dramatu. Po całym zdarzeniu 52-latek wyskoczył z okna mieszkania na czwartym piętrze. Po kilku godzinach ze szpitala napłynęła informacja o jego śmierci. Z nieoficjalnych informacji wynika, że to on zadzwonił na numer alarmowy 112 i powiedział, że zabił swoją córkę. Mężczyzna – co także podawały media – miał w przeszłości leczyć się psychiatrycznie, przy czym prokuratura tej informacji na tym etapie nie chce komentować. Wiadomo także, że mężczyzna był uczestnikiem jednego z popularnych programów telewizyjnych. Śledczy chcą wystąpić do stacji o nagranie z tego odcinka (telewizja już podjęła decyzję o usunięciu wszystkich wpisów o tym odcinku z mediów społecznościowych, a sam odcinek także został usunięty z serwisu).

To kolejne w ostatnich miesiącach tragiczne zdarzenie, jakie miało miejsce w Inowrocławiu. W połowie października ubiegłego roku miastem oraz całym krajem wstrząsnęła wiadomość o brutalnym zabójstwie 13-letniej Nadii, której ciało ujawniono w jednym z pustostanów. Podejrzany o ten czyn 18-latek został zatrzymany, a w ubiegłym tygodniu bydgoski Sąd Okręgowy przychylił się do wniosku śledczych z Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy i przedłużył wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu o kolejne trzy miesiące.

Szymon Fiałkowski