Zdjęcia: nadesłane
Patryk Kałuszewski zdobywał szlify gastronomiczne od 2014. Właśnie wtedy stworzył swoją pierwszą „Burger Strefę”, która do dziś stoi na rogu ulic Gdańskiej i Kamiennej. Następnie mogliśmy ją spotkać w Zielonych Arkadach, a teraz popularny food truck stoi również na ul. Skłodowskiej-Curie. Od wielu lat marzył jednak o swoim lokalu w centrum miasta. Kiedy dowiedział się, iż na ulicy Magdzińskiego 7 zwalniają się dwa lokale, wspólnie ze swoją partnerką Sylwią Gandyn natychmiast przystąpił do działania.
Nie wszyscy pamiętają, że w miejscu pizzerii „Ogień” działały dwa mniejsze lokale „Alcatraz” i „Makarun”, które mieściły się w jednym budynku. I tak zaczął się remont i połączenie ich w jedno pomieszczenie. Szczęśliwie się złożyło, że instalacja kominowa nadawała się do zbudowania prawdziwego pieca opalanego drewnem bukowym. Firma Forno wykonała odpowiednie prace – okazało się, że jeden piec nie nadąża za obsługą licznych gości i już niebawem zostanie zbudowany drugi piec, który zdecydowanie usprawni obsługę.
Ogień na Magdzińskiego – pizza jak we Włoszech
Do Bydgoszczy przyjechał na kilka tygodni zaprzyjaźniony z właścicielami Pavlo – pizzaiolo z Neapolu, który ustawił działalność i recepturę pizz oraz przeszkolił załogę lokalu. Dużą zaletą „Ognia” jest nie tylko ogródek od strony ulicy, ale powstało też w klimatach włoskich pomieszczenie od strony podwórka. Tam właśnie kibice przy piwie i pizzy oglądają mecze na dużym telewizorze. To już bardzo popularne miejsce między innymi wśród żołnierzy NATO, którzy śledzili tu rozgrywki NFL. Ciekawostką jest również fakt, że kraftowe piwo Moczybroda dostarcza rzemieślnik i jest ich blisko trzydzieści rodzajów i smaków.
Trudno opisać wszystkie pizze, które są serwowane w „Ogniu” – niewątpliwie wizytówką jest wyjątkowo ostra pizza, zwana podobnie jak lokal. Wszystkie składniki są sprowadzane z Włoch: począwszy od mąki, kończywszy na serach, pastach pomidorowych czy parmeńskich szynkach. Ciekawostką może być bogata oferta wegetariańska. Mnie najbardziej zaciekawiła pizza z boczkiem wegańskim, który smakuje jak prawdziwy boczek a jest zrobiony z wody, białka pszennego, czosnku, papryki wędzonej, soi, pieprzu i soli. Jest również wegańska mozzarella zrobiona na bazie oleju kokosowego. Są oczywiście popularne pizze – od Margherity po Calzone – w cenach od 25 zł do 39 zł.
Zaprzyjaźniony ze mną Włoch mieszkający w Bydgoszczy, jest częstym gościem pizzerii Ogień. Stwierdził, że tak dobrego Calzone długo w Polsce nie jadł! Dodać warto, że jest to rodzaj pizzy w formie pieroga nadziewanego sosem pomidorowym pelati, pieczarkami, serem mozzarella, włoską szynką cotto i parmezanem.
Ciekawostką może być też, że właściciele organizują rodzinne gotowanie pizzy gdzie dzieci same ugniatają ciasto, dodają dodatki i uczestniczą w jej pieczeniu.W ofercie jest też pizza „Koneser”, którą dowolnie można sobie konfigurować. Z rozpoczęciem sezonu letniego są również pizze składające się z nowalijek na przykład ze szparagami.
Reasumując – muszę przyznać, że właściciele pizzerni „Ogień” nie tylko zaproponowali mieszkańcom lokal z doskonałymi produktami, ale kreatywnie rozwijają swoją działalność. Świetnym pomysłem była adaptacja obskurnego podwórka czy wprowadzenie bonów podarunkowych, idealnych na prezent urodzinowy.Mamy więc w mieście kolejną pizzerię z piecem opalanym drewnem i pizzą, jaką znamy choćby z podróży po Italii.
Pizzeria Ogień w Bydgoszczy – menu
Pizza Capriciosa (38,00 zł)
sos pomidorowy, mozzarella, szynka cotto, pieczarki, oliwki, karczochy
Pizza Co To (32,00 zł)
mozzarella, sos pomidorowy, szynka cotto, pieczarki
Pizza Truflove (41,00 zł)
sos pomidorowy, pa











































