Bydgoszcz
10C
Mgła
100% wilgotność
Wiatr: 1km/h E
H 12 • L 8
16C
Wt
12C
Sr
14C
Czw
14C
Pt
14C
Sob
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjePrezydent i wojewodą kłócą się o tartak. Kto jest winny opóźnień?
tartak Bydgoszcz
16.01.2018 | 10:22

Prezydent i wojewodą kłócą się o tartak. Kto jest winny opóźnień?

Wojewoda odpowiedział na zarzuty prezydenta Rafała Bruskiego.

Na zdjęciu: Tartak przy Ujejskiego stoi nietknięty.

Fot. SG/archiwum

Trwa budowa trasy Uniwersyteckiej, ale jedno miejsce nie zmieniło się ani trochę – tartak przy ul.  Ujejskiego stoi nietknięty. Urząd miasta wciąż  czeka na przeprowadzenie egzekucji i spiera się z wojewodą, kto jest winny opóźnienia.

Egzekucja planowana przy ul. Ujejskiego obejmuje dwie spółki związane z działalnością tartaku i osoby fizyczne zajmujące budynek mieszkalny. Krzysztof Pietrzak, właściciel tartaku, nie zamierza jednak opuszczać działki. Uważa, że ustalone odszkodowanie nie pozwoli mu odtworzyć warsztatu, a miasto popełniło błędy formalne w trakcie procedury wywłaszczania. Rafał Bruski zarzuca za to bezczynność wojewodzie, który w poniedziałek odpowiedział na słowa prezydenta.

Pierwsze tytuły wykonawcze (na ich podstawie prowadzi się postępowanie egzekucyjne o charakterze niepieniężnym) przesłano do wojewody we wrześniu 2017 roku, ale – jak teraz tłumaczy urząd wojewódzki – niektóre nie spełniały wymogów formalnych. Poprawne dosłano miesiąc później, a w listopadzie wszczęto postępowanie egzekucyjne. – 11 stycznia 2018 roku, zgodnie z procedurą postępowania egzekucyjnego w administracji, zostało do wszystkich zobowiązanych przesłane postanowienie wzywające do wykonania obowiązku zawartego w tytułach wykonawczych – mówi Adrian Mól.

Decyzja ZRID została wydana z rygorem natychmiastowej wykonalności 12 czerwca 2016 roku. Jak zaznacza Mól, już wtedy można było kierować do wojewody wnioski dotyczące egzekucji i nie można teraz obarczać go odpowiedzialnością za późne rozpoczęcie procedur. – Dodatkowo, od 1 września 2017 roku egzekutor Wojewody Kujawsko-Pomorskiego jest w stałym telefonicznym i osobistym, regularnym kontakcie z przedstawicielami Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji  Publicznej w Bydgoszczy, więc nie może być mowy o jakichkolwiek niejasnościach co do podejmowanych przez wojewodę działań i planowanego terminu egzekucji ze strony prezydenta – wyjaśnia Mól.

Rzecznik wojewoda tłumaczy też, że bydgoscy urzędnicy nie muszą czekać na podpis Mikołaja Bogdanowicza pod jakimkolwiek dokumentem. – Wojewoda nie wydaje w tym postępowaniu żadnych decyzji, a samo postępowanie prowadzone jest bez jakiejkolwiek zwłoki ze strony organu egzekucyjnego. Równolegle prowadzone są postępowania organizacyjne związane z przygotowaniem do przeprowadzenia egzekucji – tłumaczy rzecznik wojewody.


Powiązane treści