Bydgoszcz
23C
Niebo częściowo zachmurzone
49% wilgotność
Wiatr: 3km/h WNW
H 23 • L 23
24C
Nd
24C
Pon
24C
Wt
25C
Sr
25C
Czw
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportRusza Liga Narodów siatkarek. „Nasza gra idzie w dobrą stronę”
Agnieszka Kąkolewska_ reprezentacja Polski siatkarek_ SF
05.06.2018 | 09:55

Rusza Liga Narodów siatkarek. „Nasza gra idzie w dobrą stronę”

Polskie siatkarki zagrają w Łuczniczce z Argentyną, Niemcami i Belgią.

Na zdjęciu: Kapitan reprezentacji Polski spotkała się z dziennikarzami podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

Fot. Szymon Fiałkowski

– Musimy skupić się na naszej grze – przyznaje Agnieszka Kąkolewska. Już dzisiaj wieczorem od meczu z Argentyną, polskie siatkarki rozpoczną zmagania w czwartym turnieju Ligi Narodów.

Po dziewięciu pojedynkach, biało-czerwone mają bilans trzech zwycięstw i sześciu porażek, co plasuje je na jedenastym miejscu w tabeli. Ich najbliższe rywalki zajmują odpowiednio: Niemki – dwunaste miejsce (również trzy wygrane i sześć przegranych), Belgijki – piętnasta pozycja (2 zwycięstwa, 7 porażek) i Argentynki – szesnasta lokata (przegrane dziewięć spotkań). Mimo to kapitan reprezentacji Polski mówi, że najważniejszym celem będzie utrzymanie dobrej gry, jaką Polki zaprezentowały w zagranicznych turniejach.


ZOBACZ ZDJĘCIA: Poniedziałkowy trening reprezentacji Polski siatkarek w obiektywie Stanisława Gazdy


– Najważniejsza jest nasza gra. Musimy utrzymać ten poziom i nastawienie walki o każdą piłkę. Myślę, że wynik przyjdzie sam, musimy się skupiać na naszej grze – mówi środkowa bloku. Jak Kąkolewska opisuje rywalki, z którymi przyjdzie się Polkom zmierzyć w Łuczniczce? – To drużyny, z którymi przyjdzie nam walczyć o utrzymanie, będą bardzo wyrównane pojedynki. Te zespoły wiedzą, że nie mają nic do stracenia, tylko do uzyskania – przyznaje.


CZYTAJ WIĘCEJ: Trenerzy i kapitanowie reprezentacji spotkali się z dziennikarzami. Rusza Liga Narodów w Bydgoszczy!


Środkowa bloku była też pytana o dziewięć spotkań, jakie nasze reprezentantki rozegrały podczas turniejów w Lincoln (USA), Makau (Chiny) i Apeldoorn (Holandia). – Dla nas  to ogromna szansa rozwoju. Porównując choćby nasz mecz z Serbkami sprzed roku a teraz, to były to dwa zupełnie inne spotkania. Nasza gra idzie w dobrą stronę – podkreśla kapitan naszej kadry.

Powiązane treści