Skandaliczne znalezisko pod ratuszem. Worki z dokumentami zostawione samopas
Dodano: 16.02.2016 | 18:03
W nocy dziennikarz "Expressu Bydgoskiego" znalazł na ulicy Jezuickiej worki ze śmieciami. A w nich nie tylko nic nieznaczące odpady.
Na zdjęciu: Ulica Jezuicka - to tam urzędnicy zostawili worki zawierające między innymi dokumenty.
Fot. Leszek Grabowski
Worki z odpadami, a w nich dokumenty urzędowe, listy i zestawienia zawierające dane mieszkańców Bydgoszczy – takie nietypowe znalezisko w centrum miasta odkrył w nocy Wojciech Bielawa, dziennikarz „Expressu Bydgoskiego”.
Worki ze śmieciami pochodzącymi z ratusza znajdowały się vis a vis wejścia do głównej siedziby prezydenta przy ulicy Jezuickiej. W workach znajdowały się nie tylko odpady konsumpcyjne, ale także dokumenty, które nie tylko nie trafiły do niszczarki, ale w nocy stały się „ogólnodostępne”. Jak wynika z wpisu i filmu redaktora Bielawy, które pojawiły się na Facebooku, znalazł się tam między innymi list do premier Beaty Szydło, pismo skierowane do wójta gminy Zławieś Wielka, jak również dane osobowe setek bydgoszczan.
Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie prowadzi policja. Urząd miasta nie zajął jak dotąd jeszcze oficjalnego stanowiska w sprawie znaleziska.
Do tematu wrócimy.
- Brawurowa ucieczka ulicami i chodnikami miasta. Sprawca zmyślił historię o kradzieży auta - 28 kwietnia 2022
- Pijany motocyklista doprowadził do zderzenia w parku przemysłowym. Tragedia była o krok - 28 kwietnia 2022
- Zabytkowe kamienice w Bydgoszczy idą do renowacji. W tym roku tylko trzy - 28 kwietnia 2022




















