Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Szalony mecz! Elana remisuje po trzech golach w doliczonym czasie gry [WIDEO]

Dodano: 24.04.2021 | 20:34

Na zdjęciu: Elana zremisowała z Radunią Stężyca.

Fot. Przemysław Syszka/Lech Poznań/archiwum

Szalony mecz Elany Toruń. Trzecioligowiec mierzył się na wyjeździe z Radunią Stężyca – do 90. minucie goście przegrywali 3:0, ale w doliczonym czasie gry zdołali wyrównać!

Elana nie była faworytem wyjazdowego meczu z Radunią – gospodarze są liderem drugiej grupy III ligi. W pierwszej połowie zawodnicy ze Stężycy potwierdzili swoje umiejętności: po 30. minutach prowadzili już 3:0. Ten rezultat utrzymał się zarówno do końca pierwszej połowy, jak i do ostatnich minut drugiej części spotkania.


CZYTAJ TAKŻE: Derby Bydgoszczy dla Zawiszy. Lider ograł wicelidera tabeli IV ligi


W doliczonym czasie gry Elana odwróciła losy meczu. W 90. minucie sędzia podyktował rzut karny dla torunian – bramkarz Raduni obronił strzał z „wapna” Huberta Antkowiaka, ale napastnik gości dopadł do wypuszczonej przez niego piłki i strzelił pierwszego gola dla Elany. Nie był to jednak gol honorowy – w 94. minucie zmotywowani torunianie zdobyli drugą bramkę – jej autorem był Sebastian Rak. Emocje sięgnęły zenitu po stałym fragmencie gry dla Elany: podczas zamieszania w polu karnym sędzia dopatrzył się zagrania ręką i podyktował kolejną „jedenastkę” dla gości. Do piłki podszedł Łukasz Furtak, który pewnym strzałem pokonał golkipera Stężycy.

Elana, mimo że przegrywała 3:0 po pierwszej połowie, wraca do Grodu Kopernika z jednym punktem. Radunia nadal pozostaje liderem tabeli; torunianie zajmują obecnie 5. miejsce.

Radunia Stężyca 3:3 Elana Toruń
Sebastian Deja 3, Filip Burkhardt 16, Paweł Wojowski 29 – Hubert Antkowiak 90, Sebastian Rak 90, Łukasz Furtak 90 (k)

Emocjonującą końcówkę spotkania Raduni z Elaną można zobaczyć poniżej.