Bydgoszcz
27C
Słonecznie
34% wilgotność
Wiatr: 2km/h NNE
H 27 • L 27
26C
Wt
27C
Sr
23C
Czw
29C
Pt
25C
Sob
Metropolia BydgoskaŚwiecieInwestycje„Szkolne błędy i spektakularne informacje” przy wycenie działek pod budowę drogi S5? Mieszkańcy protestują
budowa, droga s5 - gddkia
12.03.2018 | 19:24

„Szkolne błędy i spektakularne informacje” przy wycenie działek pod budowę drogi S5? Mieszkańcy protestują

Na zdjęciu: Mieszkańcy powiatu świeckiego są niezadowoleni z wycen przygotowanych przez rzeczoznawcę.

Fot. GDDKiA

Mieszkańcy powiatu świeckiego sprzeciwiają się dokonanym operatom szacunkowym, na podstawie których ma dojść do wykupu ich nieruchomości pod budowę drogi S5 na odcinku Nowe Marzy – Dworzysko. Ich zdaniem wartości, które  zarekomendował powołany przez wojewodę rzeczoznawca nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

Protest zbiorowy do Mikołaja Bogdanowicza wnieśli mieszkańcy Wiąga, Świętego, Morska i Świecia. – „Naszym zdaniem operaty szacunkowe sporządzone przez Andrzeja Lesińskiego zostały przygotowane w kuriozalny sposób. Dostrzegliśmy w nich masę błędów i niespójnych z rzeczywistością informacji, które jesteśmy w stanie w każdej chwili odpowiednio udowodnić.  Ceny są nieadekwatne do wartości rynkowych” – tłumaczą w liście skierowanym do wojewody. Podkreślają przy tym, że sprawa nie dotyczy pojedynczych przypadków, a niemal wszystkich operatów.

– „Dostrzec można szkolne błędy i spektakularne informacje” – wytykają mieszkańcy.  Co mają na myśli? Jednej z wieloosobowych rodzin za dom mieszkalny zaproponowano 90 tysięcy złotych. Dochodzi też do wykupów częściowych, w ramach których wykupywane są tylko budynki mieszkalne, a budynki gospodarcze pozostawia się lub wyceniane są dwa pokoje, a pozostałe nie. W sprawie zainterweniował też burmistrz Świecia Tadeusz Pogoda. – „Kontrowersje budzi wycena działek budowlanych wycenionych po 20 zł za metr kwadratowy, a inny rzeczoznawca wycenia nieużytki w miejscowości Gruczno po 27 zł za metr kwadratowy” – napisał burmistrz do wojewody (pisownia oryginalna).

W środę mieszkańcy mają spotkać się z Bogdanowiczem.  Całej sytuacji aktywnie przygląda się poseł Michał Stasiński (PO). – To nie jest żadna próba manifestacji politycznej czy pokazania czyichś zaniechań. Tym ludziom trzeba po prostu pomóc, bo skala błędów i nieprawidłowości jest porażająca – mówił podczas poniedziałkowej konferencji prasowej parlamentarzysta. Pochwalił też decyzję wojewody o spotkaniu. – Jestem w kontakcie z mieszkańcami. Po ich rozmowie z wojewodą będziemy omawiać kolejne kroki – mówił  Stasiński, dodając, że nie chciałby, aby sprawa trafiła do ministerstwa infrastruktury lub do sejmowej komisji. – Klucz do rozwiązania problemu leży u pana wojewody – tłumaczył.

Mieszkańcy chcieliby, aby sporządzona zostały korekta operatów. Zająć miałby się tym zespół rzeczoznawców z innego województwa. – „Niezmiernie cieszy nas budowa drogi szybkiego ruchu. Dlaczego jednak kosztem ludzkiej krzywdy?” – pytają w liście do Bogdanowicza. Zapewniają, że jeśli ich prośby nie zostaną wysłuchane, to mogą udać się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu oraz zablokować ruch na budowanej drodze.

Rozmawialiśmy dziś przed południem z rzeczoznawcą Andrzejem Lesińskim. Obiecał zapoznać się z treścią protestu, a jeśli uzna za stosowne – ustosunkować się do zarzutów. Do godziny 19:00 nie otrzymaliśmy jego stanowiska.

Powiązane treści