Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Ratusz znów chce się pozbyć dawnej szkoły w Fordonie. Mieszkańcy są przeciw

Dodano: 22.02.2024 | 16:46

Na zdjęciu: Tak wygląda budynek po SP nr 9 i jego okolice.

Fot. archiwum

Urząd miasta znów będzie próbował sprzedać XIX-wieczny budynek na Mariampolu, w którym przez lata mieściła się szkoła podstawowa nr 9. Mieszkańcy Fordonu sprzeciwiają się jego sprzedaży, gdyż wielokrotnie przedstawiali pomysły na jego adaptację. Obiekt wraz z działką wyceniono na 2,5 miliona złotych.

Decyzja o sprzedaży dawnej siedziby SP nr 9 przy ulicy Tatrzańskiej 21 została podjęta przez radnych miasta w kwietniu 2020 roku. Wzbudziła ona niezadowolenie mieszkańców Fordonu, gdyż w przeprowadzonych wcześniej konsultacjach społecznych wskazali oni inne pomysły na zagospodarowanie nieruchomości (m.in. przeznaczenie jej na wielopokoleniową świetlicę osiedlową i stworzeniem miejsca do działalności organizacji społecznych i terenu rekreacji). Ratusz stwierdził jednak, że w konsultacjach wzięło udział zbyt mało mieszkańców i nie wziął pod uwagę ich zdania.

W latach 2020-2022 bydgoski magistrat trzykrotnie wystawiał na sprzedaż budynek dawnej szkoły i przylegającej do niej dawnej polany harcerskiej. Pomimo zainteresowania ze strony potencjalnych nabywców, postępowania kończyły się fiaskiem. Obiekt po „dziewiątce” chciały kupić m.in. prowadząca działalność rehabilitacyjną firma Neuron czy Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych, lecz żaden z tych podmiotów ostatecznie nie złożył oferty w miejskim postępowaniu.

Po trzech nieudanych przetargach miasto miało ponownie uzyskać operat szacunkowy rzeczoznawcy określający aktualną wartość nieruchomości i dopiero wówczas podjąć czwartą próbę sprzedaży. 20 lutego w miejskim rejestrze nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży pojawiła się informacja o jej podjęciu. Nieruchomości nie są objęte planem miejscowym – według studium polana jest terenem zieleni krajobrazowej, a budynek oświatowy – terenem zieleni rekreacyjnej z dopuszczalną zabudową ekstensywną. Można na niej ulokować zabudowę usługową z zakresu oświaty, ochrony zdrowia czy gastronomii.


CZYTAJ TAKŻE: Trudna droga na szczyt. Ulica Bieszczadzka to „klepisko ziemi z dziurami”


Dawna szkoła składa się z dwóch obiektów: jeden ma powierzchnię 809 mkw, a drugi (sala gimnastyczna) – 145 mkw. Łączna powierzchnia działek to 1,15 ha. Ratusz chciałby pozbyć się ich za dość dużą cenę – co najmniej 2,5 miliona złotych. A to właśnie koszt zakupu był jednym z elementów, który skutecznie odstraszyły potencjalnych nabywców. Drugi czynnik wynika z zaniedbań miasta: mieszkaniec jednej z pobliskich nieruchomości mówi nam, że zarządzanie budynkiem dawnej szkoły leży i kwiczy. – Jak bardzo trzeba nie dbać o własność publiczną aby doprowadzić do wyrastania drzew spod fundamentów budynków. To już zakrawa o celowe działanie na szkodę publiczną – mówi nam.

Z uwagi na brak zainteresowania budynkiem i kontrowersjami związanymi z podjęciem uchwały o sprzedaży, mieszkańcy Fordonu – zwłaszcza Mariampola, Zofina czy Tatrzańskiego – są przeciwni sprzedaży budynku. Dwa lata temu Rada Osiedla Tatrzańskie zaapelowała do prezydenta Rafała Bruskiego o zmianę decyzji o sprzedaży „na bardziej słuszną i jednocześnie będącą w zgodzie ze społecznym interesem mieszkańców tej części Bydgoszczy”. Jak już opisywaliśmy, położony na północnym krańcu Fordonu Mariampol jest pozbawiony dostępu do takiej placówki, z której mogliby korzystać m.in. społecznicy czy harcerze. Ci ostatni mogliby – jak kilkadziesiąt lat wcześniej – korzystać z przyległej do Górek Fordońskiej polany, na której znajdują się okazałe drzewa. Ta część Bydgoszczy będzie dynamicznie się rozwijać; zarówno miasto, jak i prywatni właściciele wystawiają na sprzedaż działki pod budowę domów jednorodzinnych.

Rada osiedla oprosiła także o zorganizowanie ogólnodostępnej wizji lokalnej, gdyż zaniedbany obiekt – jak pisał zastępca przewodniczącego Zbigniew Szczęsny – „z zewnątrz prezentuje się niczym czarnobylska Prypeć – pozostawiony samemu sobie, z licznymi śladami degradacji budynków”. Jak widać, po kilkunastu miesiącach obiekt przy Tatrzańskiej prezentuje się jeszcze gorzej, a miasto przez siedem lat zmarnowało jego potencjał.

0 0 votes
Article Rating
Błażej Bembnista
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Zdzisław
Zdzisław
1 miesiąc temu

Jacy mieszkańcy Fordonu nie chcą sprzedaży tej nieruchomości. Konkretnie. Czy to mędrcy z rady osiedla? Ja jestem za sprzedażą. Przynajmniej ktoś będzie mógł rozwinąć biznes a miasto dodatkowe wpływy przeznaczy na inne inwestycje.

lolon
lolon
1 miesiąc temu

Bembnista znowu nierzetelny, byle walić w miasto. Pisze, że „mieszkańcy są przeciw” – żadnego nazwiska, a potem, że wielki budunek mogliby zająć harcerze. Jaja.

Jan
Jan
1 miesiąc temu

do Zdzisław i lolon Ratuszowe trolle w działaniu. Sprzedać deweloperowi ten ponad 1ha teren za 2,5 mln zł i później wydać mu jeszcze dobre warunki zabudowy np. na domki szeregowe. Albo po sprzedaży rozpocząć tworzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Przecież tylko tak potraficie działać ratuszowi doradcy biznesowi. A ten powydziela nowe działki budowlane, wyburzy starą część szkoły, wytnie drzewa z terenu zadrzewionego (przecież formalnie nie jest to las i będzie to zgodne z prawem) i ponownie wystawi na sprzedaż w cenie 2-3 razy wyższej. Bo przecież samo miasto nie potrafi przygotować tego w sposób należyty. Przy tym jako miasto zarobić… Czytaj więcej »