„Zaskoczyło mnie najbardziej”. Pawełczak nie spodziewał się tego na zgrupowaniu ABRAMCZYK Polonii
Dodano: 01.02.2026 | 13:00Na zdjęciu: Maksymilian Pawełczak zabrał głos przed nadchodzącym sezonem.
Fot. Bogumił Burczyk
ABRAMCZYK Polonia ma za sobą owocne zgrupowanie w Cukrowni Żnin. W rozmowie z MetropoliaBydgoska.PL Maksymilian Pawełczak podsumował obóz integracyjny zespołu. – Przyjdzie takie moment, że team spirit będzie idealny, a wtedy staniemy się dream teamem – mówi nam utalentowany młody żużlowiec.
Podczas obozu ABRAMCZYK Polonia wybrała kapitana. Drugi rok z rzędu został nim Szymon Woźniak. – Nie jestem zaskoczony i bardzo się cieszę. Szymek jest wprost skrojony do tej roli – mówi MetropoliaBydgoska.PL Maksymilian Pawełczak.
Za to zdziwienie u młodego żużlowca wywołał inny aspekt obozu przygotowawczego. Chodzi o komunikację wewnątrz drużyny. – Nie wszyscy zawodnicy mówią po polsku. Tom Brennan i Kai Huckenbeck komunikują się z nami po angielsku. Mimo tego między nimi a resztą drużyny wytworzyła się fajna więź. Bariera językowa nie stanowi żadnego problemu. To, jak dobrze się dogadujemy we wspólnym gronie, jest dla mnie w ogóle wielkim zaskoczeniem, w pozytywnym tego słowa znaczeniu – przyznaje junior ABRAMCZYK Polonii.
Czy Pawełczak ma problemy w interakcja z anglojęzycznymi zawodnikami? – Bez przesady. Ze dwa słowa zamienię. Trochę z chłopakami pogadam – żartobliwie odpowiada utalentowany młodzieżowiec.
„Przyjdzie taki moment, w którym staniemy się dream teamem”
Bydgoszczanie przystępują do tegorocznej Metalkas 2. Ekstraligi w roli zdecydowanego faworyta do awansu. W drużynie próżno szukać słabych punktów. Na dobrą sprawę każdy żużlowiec pierwszego składu na koniec spotkania może okazać się najskuteczniejszym żużlowcem w drużyny w danym dniu.
– Musimy się uzupełniać i zdobywać cenne punkty. Do daje pole do pewnych eksperymentów. One pozwalają później wypracować najlepsze rozwiązania na najważniejsze spotkania, co prowadzi do zwiększenia naszej siły rażenia. Jeśli układanka utworzy jedną całość, przyjdzie taki moment, w którym team spirit zespołu będzie idealny, a wtedy staniemy się dream teamem – zapowiada Pawełczak.
Wtedy Pawełczak spełni kolejny raz marzenia
I wraca pamięcią do piorunującego debiutu z Gezet Stalą Gorzów w barażu o PGE Ekstralidze. W nim zdobył 10 punktów i bonus na domowym torze i regularnie radził sobie z gwiazdami cyklu Grand Prix.
– To był występ marzeń. Zaskoczyłem wszystkich, najbardziej siebie. Nie chcę mówić o jednorazowym wyjątku, ale wiem, że taki poziom regularnie będzie trudno utrzymać. Po raz kolejny spełniłbym marzenia, gdyby się udało. Oczywiście zamierzam ciężko pracować, aby tak się stało. To jednak nie jest cel nadrzędny. Chciałbym przejechać zdrowo sezon i wykonywać swoje zadania. Jeżeli uda się coś przy tym wygrać, będę się cieszył. Na razie pełne skupienie i walka o cel – awans do PGE Ekstraligi – podkreśla Pawełczak.
Nie może się doczekać dalszej współpracy
Drużyna jest już po kilku rozmowach z nowym trenerem – Dariuszem Śledziem. Indywidualny mistrz świata do lat 16 z 2024 roku nie kryje entuzjazmu, ze względu na dobrze zapowiadającą się współpracę.
– Od początku relacje układają się bardzo dobrze. Trener Śledź zasugerował nam kilka innowacyjnych metod, nowych rozwiązań. Wolimy na razie zostawić to dla siebie, ale brzmi obiecująco. Ja szczególnie się cieszę, bo lubię nowe wyzwania. Dotychczasowe odbyte spotkania oceniam bardzo pozytywnie – podsumowuje Maksymilian Pawełczak.
- Bydgoscy policjanci zaatakowali nielegalny rynek - 29 kwietnia 2026
- UKW w Bydgoszczy myśli o osobach z niepełnosprawnościami. Taki gest - 29 kwietnia 2026
- Uwielbiany zespół wystąpi w Bydgoszczy podczas Juwenaliów! - 29 kwietnia 2026








![ABRAMCZYK Polonia po zgrupowaniu. Były gokarty i gotowanie ryb [ZDJĘCIA] 27-01-2026_zgrupowanie Abramczyk Polonia Bydgoszcz_gokarty Lisi Ogon](https://metropoliabydgoska.pl/wp-content/uploads/2026/01/27-01-2026_Abramczyk-Polonia-Bydgoszcz_zgrupowanie_kartingi-Lisi-Ogon-SF-10-150x150.jpg)

