Bydgoszcz
12C
Niebo głównie zachmurzone
71% wilgotność
Wiatr: 10km/h W
H 12 • L 12
17C
Sob
17C
Nd
17C
Pon
15C
Wt
14C
Sr
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjeEneris Proeco pokazał spalarnię. „Nowa instalacja także będzie bezpieczna dla środowiska”
28.06.2021 | 22:22

Eneris Proeco pokazał spalarnię. „Nowa instalacja także będzie bezpieczna dla środowiska”

Na zdjęciu: W poniedziałek odbyła się konferencja prasowa w siedzibie Eneris Proeco.

Fot. ST

W siedzibie Eneris Proeco odbyła się konferencja prasowa dotycząca działania obecnej spalarni odpadów niebezpiecznych i planów jej rozbudowy. Inwestycja budzi duże emocje wśród mieszkańców okolicznych osiedli.

Konferencja prasowa była kolejnym etapem spotkań z osobami zainteresowanymi rozbudową infrastruktury służącej do spalania odpadów niebezpiecznych. Obecna instalacja działa od ponad 25 lat. Nowa pozwoli zwiększyć moce przerobowe, co wywołało pytania wśród okolicznych mieszkańców, którzy obawiają się wzrostu emisji szkodliwych substancji do środowiska. Dlatego bydgoska firma Eneris Proeco zorganizowała spotkania z radami osiedli.

Chcemy spotykać się z naszymi sąsiadami, mieszkańcami pobliskich osiedli, ponieważ pojawiło się wiele niewyjaśnionych sytuacji i błędnych informacji na temat naszej działalności. A my nie mamy nic do ukrycia – wyjaśniał w trakcie poniedziałkowej konferencji Artur Wołowski, wiceprezes i dyrektor naczelny Eneris Proeco.

Na początku czerwca spalarnię oglądali radni z Łęgnowa, zaś w ubiegłym tygodniu – z Kapuścisk. – Wiemy już, jak wygląda praca spalarni, więc świadomość o tym, jak to działa i co się dzieje z odpadami jest dużo większa. Wiem natomiast, że mieszkańcy nadal mają wątpliwości – wyjaśnia Magdalena Wawrzyniak, przewodnicząca Rady Osiedla Kapuściska, spytana przez nas o efekty spotkań.

Zobacz również:

Gdzie będą spalane odpady niebezpieczne? Radni protestują

Obecnie spółka oczekuje na wydanie decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych. Wniosek o inwestycję ma zostać rozpatrzony do końca października. Na razie pozytywne opinie wydały sanpeid i Wody Polskie, a Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska poprosił o uzupełnienie dokumentacji. – Raport na temat inwestycji, który wykonała wyspecjalizowana firma, potwierdza, że nowa instalacja będzie bezpieczna dla środowiska. Normy emisji są obecnie tak rygorystyczne, że aby je spełnić, trzeba stosować wiele zaawansowanych technologii. Rozwiązania, które chcemy wykorzystywać, są zgodne z najwyższymi standardami Unii Europejskiej – wyjaśniał dr Tomasz Nowicki, który w Eneris Proeco odpowiada za ochronę środowiska.

Dlaczego Eneris Proeco chce rozbudować infrastrukturę? Jak tłumaczył dr Nowicki, z powodu coraz większej ilości wytwarzanych odpadów, liczba profesjonalnych instalacji jest niewystarczająca. Przykładem są odpady medyczne ze szpitali. W ubiegłym roku Eneris odbierał je w ciągu tygodnia trzykrotnie. Teraz robi to sześć razy.

Odpady medyczne zgodnie z przepisami muszą być unieszkodliwiane na terenie województwa, w którym zostały wytworzone. Wyjątkiem są regiony, które nie mają własnej instalacji. Wówczas trzeba szukać najbliższej spalarni, ale wtedy koszt całego procesu jest zdecydowanie większy. – Rezultatem większej ilości odpadów są też liczne pożary, porzucone beczki czy nielegalne magazyny pełne chemikaliów. Nasza nowa instalacja pozwoli je unieszkodliwiać bezpiecznie i zgodnie z prawem – mówił dr Nowicki.

W roli eksperta został na konferencję zaproszony prof. dr hab. Jerzy Gaca, który wyjaśniał, że termiczne unieszkodliwianie to obecnie jedyna bezpieczna metoda likwidacji odpadów niebezpiecznych. – Na całym świecie takich spalarni są setki. W Wiedniu instalacja funkcjonuje w centrum miasta. Ważne jest kontrolowanie na bieżąco jej pracy i parametrów – mówił naukowiec związany z Uniwersytetem Technologiczno-Przyrodniczym.

Jak odpowiadał Wołowski, funkcjonowanie obecnej spalarni jest pod ciągłą kontrolą m.in. dzięki stałemu przesyłaniu danych do WIOŚ. – Przez wszystkie lata naszej działalności nie było awarii środowiskowych. Wręcz przeciwnie – to my często jesteśmy proszeni przez wydziały kryzysowe o interwencję. Kilka dni temu także policja zwróciła się o pomoc w zabezpieczenie odpadów na Osowej Górze, gdzie porzucono dwie naczepy. Nasza reakcja zawsze jest szybka i służby, które się tym zajmują, wiedza, ze instalacja jest potrzebna i działa profesjonalnie – zakończył Wołowski.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Powiązane treści