Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Fundusz Rozwoju Dróg. Bydgoszcz w końcu ma skorzystać z rządowego programu

Dodano: 19.02.2022 | 17:32

Na zdjęciu: Politycy Prawa i Sprawiedliwości przedstawili w piątek informacje dotyczące Funduszu Rozwoju Dróg.

Fot. Szymon Fiałkowski

Politycy Prawa i Sprawiedliwości poinformowali o wynikach naboru wniosków o dofinansowanie w rządowym programie Fundusz Rozwoju Dróg. Zapowiedzieli także, że jeszcze w tym roku o wsparcie będą mogły się zwrócić miasta wojewódzkie, w tym Bydgoszcz. – Nie uwierzymy, póki nie zobaczymy – odpowiada wiceprezydent Michał Sztybel.

W tym roku na 164 inwestycje drogowe w województwie kujawsko-pomorskim przeznaczone zostanie 156,4 mln zł. Pozwoli to wybudować, przebudować lub wyremontować 253 kilometry dróg powiatowych i gminnych.

– Fundusz Rozwoju Dróg to program, który zmienia rzeczywistość, zmienia to jak wygląda Polska. Jest to program – ponad wszelkimi podziałami – ważny i konieczny. Bez niego samorządom, zwłaszcza tym najmniejszym, byłoby niezwykle trudno realizować takie działania – mówił w czasie konferencji prasowej minister Łukasz Schreiber. W 2022 roku w całym kraju w ramach Funduszu Rozwoju Dróg na budowy i remonty przeznaczono 2,73 mld zł.

Fundusz Rozwoju Dróg (dotąd) nie dla Bydgoszczy

Problem w tym, że z Funduszu Rozwoju Dróg (dawniej Funduszu Dróg Samorządowych) nie mogły korzystać miasta wojewódzkie. W 2018 roku program zastąpił tzw. schetynówki, a na mocy nowych przepisów miasta na prawach powiatu będące siedzibą wojewody lub sejmiku województwa zostały wyłączone z możliwości ubiegania się o wsparcie. Co prawda w 2021 formalnie przywrócono wykluczonym wcześniej samorządom taką możliwość, ale co z tego, skoro przez cały rok nie ogłoszono nawet naboru dla miast wojewódzkich.

Teraz w końcu ma się to zmienić. Jak zapowiedział minister Schreiber, nabór dla miast ma wystartować jeszcze w pierwszym półroczu 2022 roku. Wtórował mu poseł Piotr Król. – Chciałem  zaapelować do władz Bydgoszczy, której drogi niestety przynoszą wstyd, aby skorzystały z ogłoszonego przez premiera programu dla miast wojewódzkich. Jeżeli, mimo tego że budżet Bydgoszczy rośnie, z jakiegoś względu włodarzom miasta brakuje środków, niech skorzystają z dofinansowania rządu. Dzięki temu mieszkańcy Bydgoszczy też będą mogli się cieszyć z nowych dróg – mówił Król, powołując się na przykład komentarza pod jego postem na Facebooku, gdzie jeden z mieszkańców skarżył się na jakość dróg w Fordonie.


CZYTAJ TAKŻE: Droga ekspresowa S10 znowu przyciągnęła wielu chętnych. Tym razem na planowany dopiero odcinek


Przedstawiciele Urzędu Miasta Bydgoszczy od dawna podkreślali, że Fundusz Rozwoju Dróg nic Bydgoszczy nie daje. Również teraz, w obliczu zapowiedzi o naborze dla miast wojewódzkich, tonują nastroje. – Dotąd jako miasto nawet nie mogliśmy aplikować do programu. Nie uwierzymy w zmiany, póki ich nie zobaczymy – mówi nam spytany o Fundusz Rozwoju Dróg wiceprezydent Michał Sztybel. – Wystarczy, że rząd nie będzie ograniczał dochodów samorządów, a nie trzeba będzie wymyślać naprędce kolejnych programów – dodał Sztybel, który od dawna podkreśla, że w wyniku polityki rządu (m.in. zmian podatkowych i reformy edukacji) miasto jest stratne.


Dlaczego dopiero teraz Zjednoczona Prawica zdecydowała, że Fundusz Rozwoju Dróg rzeczywiście obejmie miasta wojewódzkie? Jak odpowiadał poseł Piotr Król, w 2015 roku Zjednoczona Prawica zastała sytuację, w której większości samorządów nie było stać na to, żeby samemu remontować lub budować swoje drogi i to tym mniejszym trzeba było pomóc w pierwszej kolejność. – Z tej perspektywy można zauważyć, że program tworzy nową jakość. Patrząc na wyniki z rozstrzygnięcia można powiedzieć, że w dawnym województwie bydgoskim nie ma takiego powiatu, do którego te środki by nie trafiły – wyjaśnia Król.

PiS, a dokładnie Jarosław Wenderlich, przekonuje także, że w czasach rządów koalicji PO – PSL wsparcie dla Bydgoszczy wcale nie było większe. Tak właśnie radny podsumował odpowiedź urzędu miasta na jego interpelację dotyczącą państwowych dofinansowań dla budowy dróg w Bydgoszczy w ubiegłych latach. Miasto pozyskało wsparcie trzykrotnie: na budowę ulicy Bora-Komorowskiego w 2008 roku (2,76 mln zł), remont ul. Nowotoruńskiej w 2011 roku (1 mln zł) oraz przebudowę ulicy Bydgoskiej w 2018 roku (1,46 mln zł). Przez ostatnie cztery lata – z opisanych już względów – nie mogło aplikować o dofinansowanie.

Szczegóły naboru dla miast wojewódzkich ani pula dofinansowań, jaką zagwarantuje Fundusz Rozwoju Dróg, nie są jeszcze znane.

0 0 votes
Article Rating
Sebastian Torzewski
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Adam
Adam
2 lat temu

,Przed 2015 rokiem nic nie było możliwe i dlatego dzisiaj sami nie mogą uwierzyć, że oprócz totalnej demolki kraju, można zbudować wiele dróg i budowli.

,

Gumiś
Gumiś
2 lat temu

Za to program rządów PO tzw. Schetynówek pomimo że dawał możliwość brania udziału w nim miastom, to z uwagi na kryteria oceniania i punktowania znacznie je dyskredytował, więc niemożliwym wręcz stawało się uzyskanie jakiegokolwiek dofinansowania na modernizację dróg w miastach.

Sebastian
Sebastian
2 lat temu

Niestety jak zawsze pisiory kłamią. Taka to partia.

Sebastian
Sebastian
2 lat temu

Gumisiu dla Twojej wiadomości bo oczywiście w swojej tvpis tego Ci nie powiedza. ….Bydgoszcz na polskim ladzie ( w praktyce jak wszyscy wiedzą – nieladzie) straci około 200mln dochodu rocznie!rzad chwali się ba banerach ze daje Bydgoszczy 50mln….zatem zadanie matematyczne- wiem bardzo trudne dla pisiorkow….to podpowiem – Bydgoszcz straci rocznie 150mln i co jak co w istotnych latach remontowano w Bydgoszczy dużo drog- to ze z bublami jak np Wojska Polskiego – gdzie co 100 m trzeba stawać na czerwonym, to już inna sprawa. Podsumowujac- jest dokładnie jak z cenami energii- gdzie rzad pisu jawnie okłamuje Polaków piszac bzdury ze… Czytaj więcej »