Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

„Takie mecze nie mają faworytów”. Legenda polskiej piłki przestrzega Górnika

Dodano: 07.04.2026 | 19:17

Na zdjęciu: Włodzimierz Lubański w kółku (Commons Wikimedia), piłkarze Zawiszy Bydgoszcz (Szymon Fiałkowski).

Fot. Szymon Fiałkowski

Włodzimierz Lubański specjalnie dla MetropoliaBydgoska.PL wypowiedział się na temat półfinału STS Pucharu Polski pomiędzy Górnikiem Zabrze a Zawiszą Bydgoszcz. – Ten turniej ma swój urok, właśnie ze względu na takie historie i pojedynki. Żadnego scenariusza nie można z góry zakładać – mówi nam legenda polskiej piłki.

Włodzimierz Lubański to legenda Górnika Zabrze i reprezentacji Polski. Z orzełkiem na piersi strzelił 48 goli, co czyni go drugim strzelcem wszech czasów kadry narodowej po Robercie Lewandowskim.

Zawisza zasługuje na więcej? Legenda odpowiada

Drużyna, za którą Lubański trzyma kciuki w środę przyjedzie do Bydgoszczy i powalczy z miejscowym Zawiszą o awans do finału Pucharu Polski. Mecz obejrzy blisko 20 tysięcy widzów.

– Jeśli klub jest w stanie przyciągnąć tylu widzów na stadion, to świadczy o bardzo dużym zainteresowaniu i pewnych możliwościach. Z takiego potencjału można coś stworzyć. Pamiętam Zawiszę z czasów swojej kariery. Grałem przeciwko niemu kilka razy. To nie jest zespół anonimowy – mówi MetropoliaBydgoska.PL Włodzimierz Lubański.

Czy miejsce klubu z Bydgoszczy jest w wyższej klasie rozgrywkowej zdaniem 75-krotnego reprezentanta Polski? – Zainteresowanie kibiców jest jasną poszlaką. Z drugiej strony nie czuję się upoważniony do oceniania klubu od środka, bo nie posiadam takich informacji. Piłka nożna bardzo się zmieniła. W moich czasami kopaliśmy piłkę. W tych kluby są potężnymi firmami, które muszą być właściwie zarządzane. Dopiero wtedy można marzyć o większych sukcesach – przyznaje Lubański.

Zawisza ma plan, a Lubański ostrzega piłkarzy Górnika

Zawisza w tej edycji Pucharu Polski eliminował już wyżej notowane drużyny. Sensacyjnie rozbił u siebie Wisłę Kraków (4:1) w 1/8 finału, choć Biała Gwiazda pewnie prowadziła w tabeli zaplecza PKO Ekstraklasy, co utrzymało się do dziś.

W rozmowie z MetropoliaBydgoska.PL trener Niebiesko-Czarnych, Adrian Stawski podkreślał, że  jego zespół ma plan na to spotkanie (więcej -> TUTAJ).

– Przestrzegam piłkarzy Górnika przed lekceważeniem rywali. Zdarzają się historie, że grasz na wyższym szczeblu, jedziesz do 3-ligowca i musisz tylko dopełnić formalności. Takie podejście jest zgubne. Mecze tego typu w Pucharze Polski nie mają faworytów, na tym polega ich urok – podkreśla Lubański.

Na co jeszcze według Lubańskiego Górnik musi uważać?

Eksperci wierzą, że Zawisza jest w stanie sprawić sensację i awansować do finału turnieju. Takie opinie wyrażali na łamach naszego portalu na przykład Igor Lewczuk albo Hermes, byli zawodnicy Niebiesko-Czarnych.

– Mamy do czynienia z systemem jednego meczu. Bydgoszczanie nie bez powodu znaleźli się w półfinale. Poza tym już za moich czasów takie niespodzianki się zdarzały i to bardzo charakterystyczne dla Pucharu Polski. W takim systemie wszystko się może wydarzyć. Zespoły dzieli różnica klas, ale można ją nadrobić na przykład zaangażowaniem i koncentracją. To też jest zawodowa drużyna, która umie grać w piłkę. Oczywiście z wiadomych względów trzymam kciuki za Górnika, ale nastawiam się na ciekawe i niełatwe spotkanie. Bardzo wiele zależy od nastawienia obu drużyn – podsumowuje Włodzimierz Lubański.

Półfinał STS Pucharu Polski Zawisza Bydgoszcz – Górnik Zabrze w środę, 8 kwietnia, o godz. 18:00. Relacja NA ŻYWO w MetropoliaBydgoska.PL, transmisja w TVP Sport.

Bogumił Burczyk