Minifelieton: Nic się nie stało? Stało się! Dobro!
Dodano: 25.10.2016 | 13:42Postawa godna pochwały...
Na zdjęciu: Kubek.
Fot. Stanisław Gazda
Ktoś przeczytawszy ten felieton może powiedzieć: „Też mi coś!”, „Wielkie halo!”, „Szkoda miejsca i czasu na takie tematy”. Nie. Właśnie, że nie. Gdy wokół tyle zła i znieczulicy, przed tym z pozoru drobnym zdarzeniem nie można było przejść obojętnie…
Sklep „Piotr i Paweł” przy ul. Wojska Polskiego. Jest prawie południe. Kilka osób skończyło robić zakupy. Zbliżają się do kasy. Wśród tych osób są dwie kobiety prowadzące, podtrzymując za ręce, starszego, schorowanego mężczyznę. On nie idzie, on ledwie posuwa nogami. Kilka metrów przed kasą przypadkowo potrąca łokciem jeden z kubków na stojaku, stojącym przy końcu alejki. Kubek spada na podłogę. Na kilkanaście części rozbija się jego ucho. Z kasy wybiega rudowłosa kasjerka. Błyskawicznie sprząta rozbite szkło, zwracając się do zakłopotanych klientów: „Nic się nie stało”. Pewnie nie świadomy niczego staruszek zostaje wyprowadzony poza linię kas. Kobiety płacą za zakupy, przepraszają za zaistniałe zdarzenie, chcą wyrównać straty, ale kasjerka powtarza: „Naprawdę nic się nie stało. Każdemu się mogło to przytrafić. Cieszmy się, że ten pan żyje, że może chodzić…Wszystkiego dobrego! Nic się nie stało!”
Nic się nie stało? Stało się! Dobro!
- Pałace Krajny [WIDEO] - 19 maja 2020
- Marny los ruin zamku w Nowym Jasińcu [WIDEO] - 17 maja 2020
- Pośpimy krócej! Tej nocy zmiana czasu na letni! - 28 marca 2020














![Ze Szwederowa na rektorski fotel - droga prof. Marka Adamskiego [WYWIAD] prof. Marek Adamski](https://metropoliabydgoska.pl/wp-content/uploads/2026/06/OLAR9713-150x150.jpg)





