Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Bydgoska Prawica chce sesji rady miasta o planie ogólnym i likwidacji bibliotek

Dodano: 25.06.2026 | 11:05

Na zdjęciu: Dziś (25 czerwca) radni Bydgoskiej Prawicy złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji rady miasta.

Fot. BB

Klub Bydgoskiej Prawicy złożył wniosek o zwołanie na 2 lipca nadzwyczajnej sesji rady miasta poświęconej planowi ogólnemu miasta i likwidacji dwóch filii Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej.

Plan ogólny gminy jest podstawowym dokumentem planistycznym określającym kierunki oraz zasady zagospodarowania przestrzennego na obszarze całego miasta. Zastąpi on obowiązujące obecnie Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Dokument określi, jakie funkcje będą mogły być lokalizowane w poszczególnych obszarach miasta.

Projekt, za który odpowiada Miejska Pracownia Urbanistyczna pod kierunkiem nowego dyrektora Grzegorza Rosy, zwiększył możliwe wysokości budynków przy dobrze skomunikowanych rondach, jednak wciąż zakłada zabudowę Górnego Tarasu Fordonu czy pola piknikowego na osiedlu Tatrzańskim. Mieszkańcy Fordonu wyrażają sprzeciw wobec tych zapisów, w czym wspierają ich radni niezwiązani z koalicją KO-Lewica. W związku z licznymi wątpliwościami dotyczącymi procedowania planu ogólnego, radni opozycji złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji rady miasta.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wystartowały najważniejsze konsultacje społeczne. Złóż uwagi do planu ogólnego

Zdajemy sobie sprawę, że trwają konsultacje społeczne dotyczące jego zapisów, ale właśnie dlatego chcemy o nim debatować na sali sesyjnej. I to w szerszym gronie – społeczników, mieszkańców, przedstawicieli rad osiedli. Ten dokument determinuje naszą przyszłość na najbliższe 30-50 lat – uzasadniał przewodniczący klubu Paweł Bokiej. Jak dodał podczas czwartkowej (25 czerwca) konferencji prasowej, dyskusja ma urodzić „dobre pomysły”.

Procedowanie tego dokumentu jest naprawdę skandaliczne – zaznaczył radny Wojciech Bielawa. Jego zdaniem, jedno wystąpienie dyrektora MPU i jedno spotkanie z mieszkańcami to za mało. – Miejska pracownia nie chce wyjść do ludzi – dodał. Przedstawiciel Fordonu zapraszał Rosę do „siebie”, lecz ten z tego nie skorzystał. Odniósł się też do krytyki pomysłów MPU przez byłą dyrektor Annę Rembowicz-Dziekciowską. – Moglibyśmy otworzyć popcorn i czytać jej wpisy. Jest na wojnie z miastem. Pisze wprost, że w tym planie będzie wszystko, z czym walczyła – podkreślił radny opozycji. Kontrowersje budzi m.in. lokowanie nowych stref infrastrukturalnych w rejonie dawnego Zachemu, w których można lokować między innymi inwestycje związane z gospodarowaniem odpadami, w tym: tereny składowisk odpadów, zakładów unieszkodliwiania odpadów, spalarni odpadów czy tereny unieszkodliwiania odpadów wydobywczych.

Plan ogólny nie może po cichu odbierać terenów zielonych pod zabudowę – alarmował Paweł Sieg. Radny również z Fordonu podkreślił, że przeznaczenie pod realizację budynków wielorodzinnych terenów na Górnym Tarasie Fordonu i przy Orląt Lwowskich spotyka się ze sprzeciwem Bydgoszczan.

Uwagi do nowego planu ogólnego można składać do 6 lipca wyłącznie za pośrednictwem skomplikowanego formularza [KLIKNIJ TUTAJ].

Uwagę na formularzu można składać:

  • na piśmie na adres Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w Bydgoszczy, ul. Grudziądzka 9-15,
  • za pomocą poczty elektronicznej na adres: sekretariat@mpu.bydgoszcz.pl,
  • za pomocą elektronicznej skrzynki podawczej e-Doręczeń: AE:PL-29826-24658-AFITI-20

Na sesji Bydgoska Prawica chce też mówić o likwidacji filii bibliotek

Drugi temat postulowanej przez BP sesji to informacja marszałka województwa i prezydenta Bydgoszczy oraz projekt apelu do Piotra Całbeckiego sprzeciwiający się likwidacji filii Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej na Wzgórzu Wolności, przy ulicy Ujejskiego oraz filii dla dzieci i młodzieży przy Bohaterów Kragujewca na Wyżynach. Rzekomą rekomendacją do likwidacji są koszty utrzymania i remontu ich budynków.

Jesteśmy zdecydowanymi przeciwnikami tego pomysłu i wierzymy, że ponad podziałami obronimy te ważne instytucje kultury – podkreślił Bokiej. Jak dodała radna Grażyna Szabelska, likwidacja filii w dobie kryzysu czytelnictwa jest anachronizmem. – To cofanie miasta w rozwoju – dodała, proponując rozpisanie konsultacji społecznej w tej sprawie. Szabelska zaznaczyła, że trwa zbiórka podpisów w celu obrony bibliotek.

CZYTAJ WIĘCEJ: Dwie filie Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej mają zostać zlikwidowane

Błażej Bembnista