Bydgoszcz
13C
Niebo częściowo zachmurzone
82% wilgotność
Wiatr: 5km/h WSW
H 14 • L 12
14C
Nd
12C
Pon
11C
Wt
11C
Sr
11C
Czw
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaREGIONInwestycjePolskie drogi – edycja Kujawsko-Pomorskie. 30 kilometrów drogi powstanie w… pięć lat
Droga wojewódzka 548 Kujawsko-Pomorskie
07.06.2020 | 11:59

Polskie drogi – edycja Kujawsko-Pomorskie. 30 kilometrów drogi powstanie w… pięć lat

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Droga wojewódzka nr 548 miała być pierwotnie gotowa w czerwcu 2019 roku. Wszystko wskazuje na to, że będzie gotowa w czerwcu, ale trzy lata później.

Fot. ZDW Bydgoszcz / archiwum

W połowie maja 2017 roku w obecności marszałka Piotra Całbeckiego wbito symboliczną pierwszą łopatę pod modernizację drogi wojewódzkiej nr 548 pomiędzy Stolnem w powiecie chełmińskim a Wąbrzeźnem. Nieco ponad trzy lata później trzeba było ogłosić kolejny przetarg związany z 30-kilometrową trasą – na jej dokończenie po poprzednim wykonawcy.

Problemy z drogą wojewódzką, która umożliwia dotarcie między innymi do autostrady A1, rozpoczęły się kilkanaście miesięcy temu. Na początku ubiegłego roku prace stanęły, choć wcześniej wykonano zaledwie jedną trzecią zaplanowanych robót. Po kilkakrotnych wezwaniach do powrotu na plac budowy Zarząd Dróg Wojewódzkich postanowił zerwać warty 85 milionów złotych kontrakt ze spółką Trakcja PRKiI (jest obecna także m.in. na budowie drogi S5).

I to właśnie wartość umowy była od początku wskazywana jako prosta droga do turbulencji przy inwestycji. Jak przypomina wójt Płużnicy (jednej z czterech gmin, przez które przebiega remontowany odcinek drogi) Marcin Skonieczka, przedstawiciele firm z branży budowlanej i fachowcy wskazywali, że za zaproponowane przez Trakcję pieniądze drogi przebudować się nie da. Dość powiedzieć, że w przetargu druga w kolejności oferta – złożona przez firmę Skanska – opiewała na 112 mln zł.

Zobacz również:

Największa inwestycja drogowa marszałka w rozsypce. Powstanie z kilkuletnim opóźnieniem

Efektem odstąpienia przez ZDW od umowy była konieczność przeprowadzenia inwentaryzacji prac i ogłoszenie nowego przetargu. Ale i to zajęło rok – przetarg na dokończenie robót ogłoszono dopiero w ostatnich dniach maja. Zimą niezbędne było z kolei nałożenie tymczasowej warstwy asfaltu. Cierpliwość mieszkańców, którzy musieli poruszać się albo po szutrze, albo nadrabiając kilkanaście kilometrów bocznymi drogami, już dawno się bowiem skończyła.

Według zapisów nowego postępowania inwestycja ma być dokończona w ciągu 18 miesięcy od daty podpisania umowy. Ale to może oznaczać, że trasa zostanie oddana do użytku w połowie… 2022 roku. Po pierwsze dlatego, że do okresu realizacji kontraktu nie wlicza się tzw. okresu zimowego (od 15 grudnia do 15 marca). I choć zimy w ostatnich latach są łagodne, to i tak wykonawcy powołują się chociażby na przygruntowe przymrozki.

Po drugie – oferty w przetargu można składać do 1 lipca. Ale nie jest wykluczone, że ze względu na pytania od potencjalnych wykonawców termin ten zostanie przesunięty. A nawet jeśli będzie utrzymany, to kilka tygodni potrwa analiza ofert. Zapas czasowy należy ponadto przyjąć na ewentualne odwołania.  Realnie można więc założyć, że umowa na modernizację DW 548 zostanie podpisana jesienią. Wówczas wskazywany przez nas termin – czyli połowa 2022 roku – również stanie się prawdopodobny.

Zadanie zostało podzielone na dwie części. Pierwsza obejmuje roboty od Stolna do węzła autostradowego w Lisewie, druga – od tego węzła do Wąbrzeźna. Pod względem długości oba odcinki są niemal identyczne i liczą po około 14 kilometrów.

W przetargu pod uwagę brane są trzy kryteria. Głównym jest tradycyjnie cena (60 procent wagi), a dodatkowymi (po 20 procent końcowej oceny) – okres udzielonej gwarancji (minimum 5 lat, maksymalnie siedem) oraz doświadczenie kierownika budowy.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści