Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Rzeźba w Myślęcinku niszczeje. Skierowano list otwarty do władz LPKiW

Dodano: 19.01.2026 | 10:46

Na zdjęciu: Tak obecnie prezentuje się rzeźba łabędzia. Zniszczenia widać od razu.

Fot. Jan Trojan

Stan utrzymania Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku pozostawia wiele do życzenia. Największy park miejski w Polsce stał się ostatnio obiektem żartów z uwagi na niedziałający stok narciarski, lecz problemów jest więcej. Jednym z nich jest stan rzeźby łabędzia, zlokalizowanej na jednym ze stawów. Niegdyś lśniła bielą, dziś wymaga kapitalnego remontu.

Leśny Parku Kultury i Wypoczynku powstał według założeń, tworzonych m.in. przez dra inż. Aleksandra Pietrzaka. Spójny pomysł z lat 70., połączony z powstałymi na centralne dożynki nowoczesnymi pawilonami wystawowymi, tworzył ciekawą przestrzeń. Po 1989 roku Myślęcinek nie stracił na popularności, lecz z czasem zaczął tracić pierwotne symbole i rzeźby. Zburzono pawilony, słynny „blok jednorodzinny” – nie wspominamy już o losach powstałej później, ale do dziś nieodżałowanej kolejki.

Jedną z pozostałości dawnych rozwiązaniach architektonicznych jest abstrakcyjna rzeźba łabędzia, zlokalizowanej na stawie w Myślęcinku, w bezpośrednim sąsiedztwie Kujawsko-Pomorskiego Centrum Edukacji Ekologicznej. Jej stan jest fatalny, dlatego przewodniczący Stowarzyszenia Ochrony Architektury Powojennej Jan Trojan skierował list do Marcina Heymanna, prezesa LPKiW o podjęcie działań na rzecz łabędzia.

Rzeźba autorstwa Ronalda Rittera (ur.1945, zm. 2005) jest jednym z ostatnich śladów po kluczowym dla historii Parku w Myślęcinku okresie – latach 70. XX wieku. Większość materialnych świadectw z obszaru Myślęcinka, zarówno po hucznie obchodzonych w Bydgoszczy Centralnych Dożynkach 1972 roku, jak i późniejszych latach krystalizowania się największego parku w Polsce zniknęła już z powierzchni ziemi. Nie istnieją już zarówno późnomodernistyczne pawilony wystawowe, jak i prototypowy domek z wielkiej płyty, który w ostatnich latach stał się głośnym tematem za sprawą internetowej popkultury. Alejki ze stołami do szachów i fontannami ulokowane wzdłuż ulicy Hipicznej pochodzące z tamtych czasów również uległy znacznej destrukcji i aktualnie ich relikty są zarośnięte krzakami i drzewami – wymienia Trojan.

Przewodniczący SOAP podkreśla, że łabędź Ronalda Rittera jest na chwilę obecną „najbardziej spektakularnym i unikatowym
myślęcińskim dziedzictwem kulturowym lat 70. zachowanym do naszych czasów”. Dodajmy, że Ritter był też autorem nieistniejącego już dzieła na osiedlu Leśnym przy ulicy Sułkowskiego, obok klubu POW/IWSZ – „ręki”.

Rzeźba łabędzia jest wyjątkowa nie tylko przez swój modernistyczny i abstrakcyjny kształt, który jest wyraźnym pokłosiem twórczości Henry’ego Moore’a, ale przede wszystkim – jej lokalizację na stawie. Wizerunek pierwotnie białej rzeźby otoczonej ze wszystkich stron wodą jest uwieczniony na zdjęciu autorstwa legendarnego fotografa Henryka Nahorskiego, które pozwala nam docenić zamysł autora rzeźby. Tego typu rozwiązanie jest nietypowe, zwłaszcza zważając na to, że otoczeniem rzeźby nie jest fontanna ani betonowy basen, lecz staw o naturalnym otoczeniu – podkreśla przedstawiciel Stowarzyszenia Ochrony Architektury Powojennej.

Rzeźba w Myślęcinku niszczeje. Skierowano list otwarty do władz LPKiW

Rzeźba w czasach świetności, fot. Henryk Nahorski

Rzeźba łabędzia w Myślęcinku Ronalda Rittera jest w stanie agonalnym

Przedstawiciel bydgoskiej organizacji o zasięgu ogólnopolskim wprost zaznacza, że obecnie „stan rzeźby jest agonalny i z każdym rokiem dramatycznie się pogarsza”. – Co roku obserwujemy odpadanie następnych fragmentów rzeźby i odsłonięcie metalowego szkieletu konstrukcji. Cała powierzchnia jej pokrycia nosi ślady degradacji i grozi następnymi ubytkami. Zważając na jej awaryjny stan, pilnie prosimy o interwencję i renowację rzeźby – apeluje Trojan. I dodaje, że bez naprawy dzieło Rittera zostanie całkowicie zniszczone, a LPKiW i Bydgoszcz stracą bardzo wartościową i ważną realizację o wartości artystycznej i historycznej.

– Naszym zdaniem, w obliczu rosnącej popularności i społecznej świadomości nt. sztuki powojennej rzeźba ta po odrestaurowaniu i ponownym wyeksponowaniu w otoczeniu zbiornika wodnego mogłaby stać się na powrót ikoną Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku. Tego typu rzeźb w Polsce jest niestety naprawdę niewiele, dlatego mamy nadzieję że Państwa interwencja pozwoli na zachowanie tak widowiskowej realizacji w zielonych płucach Bydgoszczy – uzasadnia przewodniczący SOAP.

Błażej Bembnista