Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Sąd potwierdza: Bydgoszcz ma 100% racji. Toruń musi płacić za odpady dostarczane do spalarni

Dodano: 10.10.2023 | 15:50

Na zdjęciu: W tym roku Toruń zaczął płacić pełną stawkę za swoje śmieci dostarczane do spalarni ProNatury.

Fot. archiwum

Bydgoszcz ma 100 procent racji w sporze z Toruniem o koszt odpadów dostarczanych do spalarni Pronatury. Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił wniosek Torunia, który próbował zaskarżyć zawarte wiosną tego roku nowe porozumienie, które zakłada, że każde miasto płaci za swoje odpady taką samą stawkę. Wcześniej częściowo koszty transportu toruńskich śmieci i utrzymania stacji przeładunkowej w Toruniu pokrywały inne samorządy, w tym Bydgoszcz.

Po wybudowaniu w parku przemysłowym spalarni odpadów obsługiwanej przez ProNaturę, do zakładu zaczęto dostarczać nie tylko śmieci z Bydgoszczy, ale także z okolicznych gmin oraz z Torunia. Do zeszłego roku Gród Kopernika płacił tylko 31% stawki za transport i przygotowanie miejskich odpadów do przetworzenia termicznego; ponad 50% kosztów pokrywali bydgoszczanie, a 16% – inne gminy partnerskie.  – Kwestia uregulowania tego, by bydgoszczanie nie płacili za toruńskie odpady było głównym zadaniem, które powierzył mi prezydent Rafał Bruski – podkreślił jego zastępca Michał Sztybel.

Jak informowaliśmy, sprawa była tematem rozmów w ramach Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego (regionalnej instytucji mającej na celu m.in. rozwiązywanie sporów między samorządami). Rozmowy między władzami obu największych miast województwa kujawsko-pomorskiego toczyły się do ostatnich dni 2022 roku; ostatecznie 28 grudnia ustalono, że od 1 stycznia 2023 roku Toruń będzie płacił ProNaturze cenę komercyjną za dostarczenie odpadów do przetworzenia. Jednocześnie prezydent Bruski podtrzymał swoje stanowisko na temat konieczności zawarcia nowego, w pełni zgodnego z obowiązującym prawem porozumienia, wedle którego każdy odpowiada za koszty związane ze swoimi odpadami, w tym transportu.

Sąd potwierdza: Bydgoszcz ma 100% racji. Toruń musi płacić za odpady dostarczane do spalarni

Zobacz również:

Opis bydgoskiego – toruńskiego sporu o śmieci

Wiosną 2023 roku Bydgoszcz i Toruń wynegocjowały treść porozumienia. Najważniejszym jego zapisem jest to, że Toruń (jak i każda inna gmina) będzie płacić za swoje śmieci. Po podpisaniu porozumienia toruńskie odpady przyjmowane w bydgoskiej spalarni w okresie styczeń – marzec 2023 zostały rozliczone według stawek dla gmin, a nie stawek komercyjnych. Te pierwsze są o około 10% niższe od komercyjnych.

W treści porozumienia – na wniosek Torunia – znalazł się haczyk. – W wypadku orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) czy innego sądu dotyczącego poprzedniego porozumienia, to w ciągu trzech miesięcy dostosujemy obecnie wynegocjowane zapisy do postanowień sądu. Bydgoszcz szanuje wyroki sądów – objaśniał w marcu zastępca prezydenta. Dziś (10 października) przedstawił on nowe informacje ws. sporu Bydgoszczy i Torunia. „Sąsiedzi” postanowili bowiem bronić swoich racji przed sądem. Jaką decyzję podjął wymiar sprawiedliwości?

NSA we wrześniu w całości odrzucił wniosek Torunia. To oznacza, że we wszystkich czterech punktach, które były konieczne do zawarcia nowego porozumienia przyznano rację miastu Bydgoszcz – przekazał Sztybel. Te punkty to:

  • Brak finansowania przekazanych zadań za pośrednictwem dotacji celowej
  • Uwzględnianie w tzw. „cenie na bramie” kosztów transportu odpadów z Gminy Miasta Toruń do spalarni w Bydgoszczy oraz utrzymania stacji przeładunkowej w Toruniu
  • Możliwość kształtowania tzw. „ceny na bramie” przez Gminę Miasto Toruń
  • Brak publikacji porozumienia międzygminnego z dnia 29 października 2009 r. w Dzienniku Urzędowym Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

Toruń nie może już odwołać się od decyzji NSA, zatem będzie musiał stosować się do porozumienia zawartego 31 marca. – W nim interes mieszkańców Bydgoszczy został w stu procentach zabezpieczony – podkreślił zastępca Rafała Bruskiego. I dodał, że dzięki zapisom w skali tego roku bydgoszczanie zaoszczędzą cztery miliony złotych, a to, że Toruń płaci teraz za swoje śmieci pozwoli na zachowanie jak najmniejszych stawek za odbiór odpadów. – Zadanie postawione przez pana prezydenta zostało zrealizowane – spuentował Sztybel.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Patryk
Patryk
8 miesięcy temu

Porażką Bydgoszczy jest to, że Toruń kiedykolwiek miał preferencje warunki.