Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Społeczny Rzecznik Pieszych odpowiada MPU. „Budowa Nowomazowieckiej może wyrządzić nieodwracalne straty dla centrum”

Dodano: 23.12.2020 | 09:45

Na zdjęciu: Jedną z kwestii dzielących MPU i społeczników jest temat ulicy Świętojańskiej. Według Anny Rembowicz-Dziekciowskiej, ta ulica nie może być dwukierunkowa. Społecznicy dopuszczają zmianę organizacji ruchu, widząc w tym alternatywę dla budowy Nowomazowieckiej.

Fot. Szymon Fiałkowski

Społeczny Rzecznik Pieszych odpowiedział na poniedziałkową prezentację dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej Anny Rembowicz-Dziekciowskiej dotyczącej ulicy Nowomazowieckiej. Zdaniem organizacji, najlepszym pomysłem na ewentualną inwestycję, która ma „zszywać Śródmieście” jest ciąg pieszo-rowerowy. –  Zmieści się on z powodzeniem bez większych wyburzeń: w bramie od strony Gdańskiej, obok budynku szkoły muzycznej i poprzez zielone tereny w stronę ul. Pomorskiej – czytamy w polemice z prezentacją dyrektor MPU.

Przypomnijmy: 10 grudnia stowarzyszenie Społeczny Rzecznik Pieszych zaapelowało do radnych o usunięcie zapisów dotyczących Nowomazowieckiej z ostatecznego kształtu przyszłorocznej uchwały budżetowej. W przyjętym w ubiegłym tygodniu budżecie na 2021 rok zapisano, że miasto zamierza przeznaczyć 20 tysięcy złotych między innymi na uzyskanie decyzji ZRID (zezwolenia na realizację inwestycji drogowej) dotyczącej realizacji ulicy pomiędzy Pomorską a Gdańską. Jej wydanie otworzy drogę do wywłaszczenia terenów oraz samej budowy drogi.

W poniedziałek, 21 grudnia głos w dyskusji zabrała Anna Rembowicz-Dziekciowska. Dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w nagraniu odpowiedziała na pismo społeczników, przedstawiając swoje zdanie w tej kwestii. Jak wyjaśniała, MPU rekomenduje nie rezygnowanie z budowy Nowomazowieckiej, ponieważ Śródmieście potrzebuje scalania. – Brak kontynuacji ulic powoduje, że Śródmieście źle funkcjonuje. Rejony ulic Bocianowo czy Kwiatowej wydają się dziś być odległym rejonem, nie są połączone z główną ulicą Śródmieścia, czyli Gdańską – uzasadnia dyrektor MPU.

Szefowa miejskich urbanistów podkreśla, że tezy przedstawione przez Społecznego Rzecznika Pieszych dotyczące wyburzania kwartałów zabudowy, prowadzenia arterii przez centrum oraz ryzyka powstania ślepych ścian są „mitami”. Dodaje również, że Nowomazowiecka nie ma być „miejską autostradą”. Jak podaje dyrektor miejskiej pracowni, szerokość Cieszkowskiego w liniach rozgraniczających wynosi 12,9 metra, Świętojańskiej od 11,8 do 14,8 metra, a działki pod Nowomazowiecką – od 14,2 do 14,7 metrów.

W prezentacji Rembowicz-Dziekciowska odniosła się też do „rozpowszechniania informacji, że budowa ulicy Nowomazowieckiej wiąże się z wyburzeniami cennych kamienic w okolicy Gdańskiej 73 i 75 oraz Pomorskiej 66”. Według dyrektor MPU, likwidacja zabudowy od strony Pomorskiej ma objąć wyłącznie pawilon i zrujnowany dom, znajdujący się naprzeciwko wylotu Mazowieckiej. – Inwestycja nie ma na celu wyburzenia kamienicy przy Pomorskiej 66 – podkreśla Rembowicz-Dziekciowska. Ewentualna budowa Nowomazowieckiej ma wiązać się także z wyburzeniem piętrowej kamienicy Gdańska 75. – Trudno też mówić o tym, że powstaną „ślepe ściany”, ponieważ one już istnieją – mówi dyrektor MPU.

Prezentacja MPU spotkała się z reakcją stowarzyszenia. W stanowisku Społeczny Rzecznik Pieszych polemizuje z argumentami Rembowicz-Dziekciowskiej. Jak podkreślają jego przedstawiciele, cieszy ich troska miejskich urbanistów o zszywanie Śródmieścia i o aktywizację Bocianowa. – Jesteśmy całym sercem za aktywizacją Śródmieścia, ale to zszywanie sprowadza się do propozycji budowania trasy dla ruchu samochodowego. W wizji Miejskiej Pracowni Urbanistycznej nie ma pomysłów na uatrakcyjnienie połączeń w ramach dwóch poprzednich kwartałów – czyli istniejącego pasażu/przejścia pieszego Zduny-Plac Wolności oraz istniejącego połączenia Pomorska-Rywal-Gdańska – czytamy w stanowisku rzecznika pieszych. Dalej przedstawia on swój pomysł na przedłużenie Mazowieckiej.

– Dla nas najlepszym rozwiązaniem na zszywanie Dzielnicy Muzycznej jest ciąg pieszo-rowerowy. Taki ciąg, o szerokości ok. 3 metrów umożliwi przeprowadzenie ciągu pieszo-rowerowego i zmieści się z powodzeniem bez większych wyburzeń: w bramie od strony Gdańskiej, obok budynku szkoły muzycznej i poprzez zielone tereny w stronę ul. Pomorskiej

– prezentuje organizacja. Później polemizuje ona z argumentacją Rembowicz-Dziekciowskiej odnośnie wprowadzenia ruchu dwukierunkowego na ulicy Świętojańskiej (dyrektor MPU w prezentacji stwierdziła bowiem: – Świętojańska powinna pozostać ulicą jednokierunkową i być bardziej przyjazną, jednopasmową drogą z miejscami do parkowania. Powinny znaleźć się tu też miejsca na zieleń). 

Natężenie ruchu drogowego zależy od wybranego rozwiązania w całym Śródmieściu. Jednym z wariantów jest dwukierunkowa ul. Świętojańska. Natomiast propozycja wprowadzenia ruchu samochodowego nową drogą na zapleczach kamienic przy ulicy Świętojańskiej wcale nie spowoduje poprawy warunków zamieszkania – wręcz przeciwnie: dołoży nowe źródło hałasu od strony ogrodów dotychczas cichych i zielonych, powodując że hałas i spaliny będą zarówno od frontu kamienic, jak i od zaplecza – uważa Społeczny Rzecznik Pieszych.

Społeczny Rzecznik Pieszych odpowiada MPU. "Budowa Nowomazowieckiej może wyrządzić nieodwracalne straty dla centrum"

Zobacz również:

MPU zabiera głos w sprawie Nowomazowieckiej

Organizacja uważa, że budowa Nowomazowieckiej nie będzie korzystna dla zieleni, istniejącej na zapleczach zabudowy mieszkaniowej. – Jeśli spojrzymy na mapę miasta, to wyraźnie zobaczymy, że ilość terenów zielonych po zachodniej stronie ul. Gdańskiej jest zdecydowanie mniejsza niż po stronie wschodniej, gdzie mamy: Park Kochanowskiego, Plac Wolności, Ogród Botaniczny, jak też nieodległy Park Witosa czy ogrody działkowe przy ul. Sułkowskiego. Nie przecinajmy ulicą jednego z niewielu zielonych kwartałów w okolicy ul. Pomorskiej, będących płucami miasta i ostoją zwierząt – apeluje rzecznik pieszych.

W trakcie swojej prezentacji Rembowicz-Dziekciowska zauważyła, że budowa Nowomazowieckiej pozwoliłaby na wytrasowanie nowego ciepłociągu, który ułatwiłby podłączenie do miejskiej sieci śródmiejskich kamienic, co wiązałoby się z poprawą jakości powietrza w centrum Bydgoszczy. Społeczny Rzecznik Pieszych także popiera realizacje sieci ciepłowniczej w Śródmieściu, ale „nie widzi jednak żadnych przeszkód dla przeprowadzenia ciepłociągu poprzez miejską działkę od strony ulicy Pomorskiej w głąb kwartału i rozprowadzenia stamtąd do przyległych nieruchomości”.

Odnosząc się do kwestii wyburzenia kamienicy Gdańska 73, stowarzyszenie podtrzymuje, że jej rozbiórka „zwiększy efekt szczerby w zabudowie i negatywnie wpłynie na architekturę ulicy Gdańskiej”. – Bezpośrednio do nowej ulicy przylegać będą prywatne działki, na których znajduje się mało estetyczna zabudowa zapleczowa. Nie wiadomo czy te działki zostaną kiedykolwiek uporządkowane czy będą szpecić przez lata lub dekady.  Nie da się w tym miejscu stworzyć eleganckich narożników ulic, budowa ulicy odsłoni całkowicie ślepe ściany które teraz są choć częściowo zakryte. Kamienica ta nie jest remontowana właśnie z powodu planów zabudowy ulicy Nowomazowieckiej – przedstawiają swoje stanowisko społecznicy.

Puentując swoje pismo stowarzyszenie podkreśla, że przed podejmowaniem ostatecznych decyzji, jaką jest zgoda na realizację inwestycji drogowej, władze miasta mogą teraz zrewidować plany, których realizacja „wyrządziłaby nieodwracalne straty w śródmieściu miasta”. Do omówienia kwestii Nowomazowieckiej na spotkaniach z zainteresowanymi stronami w imieniu radnych PiS mówił Paweł Bokiej, a jak się dowiedzieliśmy, z propozycją spotkania wyszedł także zastępca prezydenta Bydgoszczy Mirosław Kozłowicz.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
lok_pat
lok_pat
3 lat temu

Nie wiem kto bardziej szkodzi miastu, czy ZDMiKP czy społeczny rzecznik:) Ale takiego połączenia to i by stolica nie wytrzymała:). Jak rzecznik ma pomóc pieszym to niech zajmie się Idiotycznym Systemem Transportowym, który nie służy ani pieszym, ani komunikacji zbiorowej, ani nawet kierowcom. Pierwszy z brzegu przykład to światła dla pieszych promujące oczekiwanie do kolejnego cyklu po wciśnięciu i serwujące inhalację oczekującym. Albo korki w połowie miasta generujące tony spalin. Budowa trasy WZ upłynni ruch w centrum, przez co zmniejszy zanieczyszczenie od stojących w korkach samochodów. Ale trzeba wyjść kilka kroków dalej aby to zrozumieć. Ludzie nie przesiądą się do… Czytaj więcej »

Lumberjack
Lumberjack
3 lat temu

Jestem mieszkańcem ulicy Świętojańskiej i uważam obecne rozwiązanie (zawężenie ruchu samochodowego do jednego pasa jezdni plus jego uspokojenie) za jedynie rozsądne. Jakakolwiek próba wprowadzenia ruchu dwukierunkowego na tej ulicy spowoduje chaos komunikacyjny i zrujnuje życie mieszkańców za sprawą hałasu przekraczającego wszelkie dopuszczalne normy.

Krzysztof
Krzysztof
3 lat temu

ZDMiKP ma świetne pomysły w stylu potworka jakim chce zrobić trasę W-Z i puszczenia ulicy ludziom w ogródkach, a nie potrafią od 3 lat dwóch latarni na podwórku naprawić. Wiadukty Warszawskie im się sypią a na TU nie potrafili nawet chodnika zrobić (choć tak się tylko „kiedyś budowało”)… Nie rozumiem też w jaki sposób trasa W-Z miałaby znacząco odciążyć centrum miasta. DK 80 jest już poprowadzona ulicą Kamienną a i tak w centrum nadal korki. W-Z nie przejmie przecież ruchu na Błonie, Miedzyń do Belmy czy też BPPT. Jedynie dobrze działająca komunikacja miejska z dopasowanymi przesiadkami i kursami na czas… Czytaj więcej »