Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

W Bydgoszczy się wybił i trafił do Francji. „Miejsce Zawiszy jest w PKO Ekstraklasie”

Dodano: 12.03.2026 | 12:14

Na zdjęciu: Igor Lewczuk cieszący się z Puchar Polski w 2014 roku.

Fot. P. Dziurman

Igor Lewczuk był jednym z ulubieńców bydgoskich kibiców. Nadal pamięta o Zawiszy Bydgoszcz. – Wiele zawdzięczam klubowi. Nie spędziłem w nim wiele czasu, ale ten rozdział kariery zostanie ze mną na zawsze. Świętowałem tu wielkie sukcesy – mówi były reprezentant Polski w rozmowie z MetropoliaBydgoska.PL. 

W 2013 roku Igor Lewczuk zamienił Ruch Chorzów na Zawiszę Bydgoszcz. W 2014 roku sięgnął z klubem znad Brdy po Puchar Polski, jeden z największych sukcesów w swojej zawodniczej karierze.

– Nigdy tego nie zapomnę. Turniej debiutował na PGE Narodowym. Na trybunach zgromadziło się wielu widzów. Zarówno ten mecz zostanie w mojej pamięci na zawsze, jak i cały okres gry w Zawiszy. Finał z Zagłębiem Lubin może nie był powalający dla oka, ale dobrze się zorganizowaliśmy i zachowaliśmy zimną krew w rzutach karnych. Najważniejsze było zdobycie trofeum – mówi Igor Lewczuk w rozmowie z MetropoliaBydgoska.PL.

Lewczuk wiele zawdzięcza Zawiszy Bydgoszcz

Po opisywanym sukcesie w Pucharze Polski kariera Lewczuka nabrała tempa. Najpierw za 200 tysięcy euro trafił do Legii Warszawa, a w 2016 roku za milion euro został sprowadzony do francuskiego Bordeaux.

– Od Zawiszy wszystko się zaczęło. Już wcześniej byłem częścią różnych projektów, a w sezonie 2009/2010 wygraliśmy z Jagiellonią Białystok Puchar Polski. Niemniej zarówno w Białymstoku, jak i później Ruchu Chorzów nie odgrywałem pierwszoplanowych ról i raczej byłem z boku. Tymczasem w Zawiszy sytuacja się zmieniła. Trener we mnie uwierzył i czułem, że wiele zależy od mojej postawy. Przebiłem się do pierwszego składu i mogłem zaznaczać swoją obecność na murawie dobrą grą – przyznaje były prawy obrońca Zawiszy Bydgoszcz.

Lewczuk: Miejsce Zawiszy jest w PKO Ekstraklasie

W Betclic 3. Lidze Zawisza toczy zacięty bój o awans na szczebel centralny. Bydgoszczanie zajmują 2. miejsce w tabeli rozgrywek  ze stratą 2 punktów do prowadzącej w tabeli Polonii Środa Wielkopolska. W piątek, 13 marca, o godz. 18.00 Niebiesko-Czarni powalczą o kolejne cenne zwycięstwo.

– Nie jest tajemnicą, że trzymam kciuki za Zawiszę Bydgoszcz. Miejsce takiego klubu, z bogatą przeszłością piłkarską, jest zdecydowanie wyżej, w PKO Ekstraklasie. Liczę, że zespół awansuje na wyższy szczebel rozgrywkowy, na co zasługuje. W Bydgoszczy czuć wielki głód piłki. Chciałbym, aby szybko piął się po kolejnych szczeblach. Cieszę się, że mogłem być częścią jednej z najlepszych odsłon w historii klubu i przyczynić się do sukcesów, grając w jego barwach. Trzeba przyznać, że Ryszard Tarasiewicz świetnie poukładał tamtą ekipę – podsumowuje Igor Lewczuk.

Mecz 22. kolejki Betclic 3. Ligi Zawisza Bydgoszcz – Pogoń II Szczecin w piątek 13 marca, o godz. 18:00. Relacja NA ŻYWO w MetropoliaBydgoska.PL.

Bogumił Burczyk