Bydgoszcz
7C
Słonecznie
70% wilgotność
Wiatr: 7km/h SE
H 7 • L 6
9C
Nd
2C
Pon
2C
Wt
2C
Sr
2C
Czw
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacjaZa miesiąc kolejne zmiany w parkowaniu w obrębie Starego Rynku. Wydłużony zostanie czas na dostawy
czas bydgoski
18.02.2020 | 17:55

Za miesiąc kolejne zmiany w parkowaniu w obrębie Starego Rynku. Wydłużony zostanie czas na dostawy

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Za kilka tygodni dostawcy będą mogli dotrzeć w rejon Starego Rynku od godziny 6:00 do 10:30, czyli 30 minut dłużej niż obecnie.

Fot. Eryk Dominiczak

Na przełomie marca i kwietnia w okolicach Starego Rynku zostaną wprowadzone dodatkowe zmiany związane z parkowaniem i dostawami. – Martwi mnie tempo ich wprowadzania. A trzeba pamiętać, że i one nie rozwiążą wszystkich problemów – komentuje w rozmowie z nami Maciej Bakalarczyk, menedżer Śródmieścia.

Rewolucja w parkowaniu i poruszaniu się w obrębie Starego Miasta nastąpiła na początku września ubiegłego roku. Już post factum wywołała sporo emocji. Najgłośniejszy był spór o ruch samochodów w obrębie Katedry Bydgoskiej wywołany przez biskupa Jana Tyrawę. Ale uwagi na podstawie własnych doświadczeń zaczęli zgłaszać także przedsiębiorcy i dostawcy na co dzień funkcjonujący w ścisłym centrum Bydgoszczy. – Pierwsze uwagi przekazywałem urzędnikom już we wrześniu. A ostatnie spotkanie odbyło się w styczniu. Tam w zasadzie zapadły decyzje o niezbędnych zmianach – mówi Bakalarczyk.

I tak za kilka tygodni wydłużony o 30 minut – do 10:30 (od szóstej rano) zostanie czas, gdy na ulicach okalających Stary Rynek będą mogli pojawić się dostawcy. To pokłosie uwag przedsiębiorców – wskazywali oni, że dotychczasowa godzina graniczna (10:00) powodowała, że musieliby zmieniać godziny otwarcia albo grafik pracy pracowników. – Co więcej, zdarzało się, że kurier musiał do tego samego punktu docierać kilka razy. Teraz, gdy większość sklepów jest czynna od 10:00, będzie miał niemal pewność, że kogoś na miejscu zastanie – wskazuje Bakalarczyk.

Zobacz również:

Marszałek kluczy w sprawie budowy czwartego kręgu Opery Nova. Nowy pomysł to fundusze unijne

Kolejne zmiany dotyczą miejsc parkingowych dla pojazdów zaopatrzenia: nowe pojawią się na placu Kościeleckich, ulicy Pod Blankami (w miejscu postoju taxi, który będzie funkcjonował wyłącznie w godzinach wieczornych i nocnych) i Jana Kazimierza. – Spowoduje to zwiększone możliwości dostaw. Zmiany wprowadzamy po sygnałach od mieszkańców i przedsiębiorców – zapewnia Tomasz Okoński, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. Z kolei na ulicy Przyrzecze wyznaczone zostaną dwa nowe stanowiska dla osób niepełnosprawnych. – Uzupełnią one te wytyczone już na ulicach: Mostowej i Pod Blankami – dodaje Okoński.

Drogowcy asekuracyjnie wskazali, że zmiany nastąpią wiosną. – Kiedy dokładnie? – dopytujemy Okońskiego. – Jestem po rozmowach z osobami odpowiedzialnymi za wprowadzenie zmian. Wynika z nich, że poprawiona organizacja ruchu zacznie obowiązywać na przełomie marca i kwietnia – odpowiada. – Dlaczego dopiero wtedy? – zastanawiamy się. – Chodzi między innymi o kwestie zamówienia odpowiednich tabliczek – słyszymy od rzecznika drogowców.

Macieja Bakalarczyka tempo zmian irytuje. – Od pierwszych sygnałów mija pół roku. Od ostatniego spotkania – miesiąc – rozkłada ręce. I zaznacza, że to dopiero pierwszy etap potrzebnych korekt. – Jestem gorącym zwolennikiem ograniczania ruchu w centrum miasta, ale nie możemy na tym tle robić sobie wyłącznie wrogów. Zależy mi, żeby kwestie dostaw czy dojazdów były rozwiązane sprawnie – przekonuje. I dodaje, że nadal nierozwiązana pozostaje na przykład kwestia oznaczania samochodów odpowiedzialnych za zaopatrzenie i weryfikacja długości ich postoju. – Nadal szukamy również miejsca na rowery towarowe – podkreśla Bakalarczyk.

W miniony piątek sporą dyskusję wywołał fakt pojawienia się na płycie Starego Rynku dużej liczby samochodów. Miało to związek z wydarzeniem „Zakochaj się” organizowanym w walentynki przez Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy oraz urząd marszałkowski. Tyle że spora część pojazdów stała tam przez kilka godzin, a samochodami osobowymi miały dojechać na miejsce chociażby władze uczelni. – Ten temat na pewno też wymaga weryfikacji – podsumowuje Maciej Bakalarczyk.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści