Dlaczego CMK-Północ ma omijać Bydgoszcz? Analityczne wyjaśnienia i głosy sprzeciwu
Dodano: 24.07.2026 | 10:55Na zdjęciu: Odpowiedzialni za plan nowych linii kolejowych w Polsce dodają, że Bydgoszcz jako jeden z ważniejszych ośrodków w kraju, zlokalizowany w środkowej jego części, wymaga usprawnień obsługi nie tylko w kierunku Warszawy poprzez Centralną Magistralę Kolejową – Północ, ale także w osi północ-południe.
Fot. Wikimedia Commons
Plan Zintegrowanej Sieci Kolejowej określił kluczowe inwestycje kolejowe, które mają być realizowane po 2035 roku. Twórcy planu szczegółowo wyjaśnili – oparte na prognozach ruchu i efektach ekonomicznych – rozstrzygnięcia, które mogą być niepopularne społecznie. Bydgoszcz ma być położona dalej od CMK-Północ, lecz zyskać obecność na nowej magistrali Bałtyk-Czechy.
Zintegrowana Sieć Kolejowa to projekt, którego celem było opracowanie rekomendacji budowy docelowej sieci kolejowej w Polsce – czyli tego, jakie infrastrukturalne inwestycje kolejowe będą realizowane w naszym kraju w kolejnych dziesięcioleciach. Obejmuje on inwestycje, które będą realizowane po 2035 roku.
ZSK ma być tym dla kolei, czym dla autostrad i dróg ekspresowych jest zarysowany w latach 90. program budowy dróg krajowych, dzięki któremu przez wiele lat sieć autostrad i dróg ekspresowych nabiera docelowego kształt. Co istotne, mapa ZSK w sposób schematyczny definiuje układ sieci kolejowej – nie wskazuje zatem dokładnego, szczegółowego przebiegu infrastruktury planowanej do budowy.
CZYTAJ WIĘCEJ O ZINTEGROWANEJ SIECI KOLEJOWEJ
Eksperci, opierając się m.in. na prognozach ruchu i innych narzędziach badawczych, wyrysowali m.in. korytarz Centralnej Magistrali Kolejowej – Północ, która ma prowadzić od nowego lotniska krajowego budowanego w ramach programu inwestycyjnego Port Polska w kierunku Płocka, następnie zbliżać się do Torunia łącząc stolicę z aglomeracją bydgosko-toruńską, a dalej przez Grudziądz dotrzeć do Trójmiasta.
O przebiegu CMK-Północ i innych linii opowiada Michał Pyzik, dyrektor Biura Transportowych Projektów Horyzontalnych i Studialnych w spółce Centralny Port Komunikacyjny.
Czy CMK-Północ faktycznie wkroczy do Torunia? Analizy map prowadzone przez specjalistów (m.in. Daniela Radomskiego, eksperta ds. budownictwa i energetyki i projektanta drogowego) pokazują, że trasa kolei dużych prędkości będzie przebiegać obok Torunia, a pociągi będą zjeżdżać z niej do miasta – poza bezpośrednimi połączeniami Trójmiasta ze stolicą.
Po prostu wszystko wskazuje na to, W będzie obwodnica blisko Torunia, a te pociągi jadące w 100minut z Gdańska do Warszawy nie wjadą do Torunia tylko pojadą obwodnicą.
— Daniel Radomski 2.0 ⚛⚡🛣️🌉🛤️🚆🚴 (@Rad92Dan) July 22, 2026
– W trakcie prac nad Zintegrowaną Siecią Kolejową, korytarz Warszawa – Trójmiasto stanowił jedno z najistotniejszych wyzwań analitycznych. Ze względu na mnogość potencjalnych rozwiązań, sposób połączenia tych dwóch aglomeracji był przedmiotem szerokich analiz dotyczących docelowego kształtu sieci. W oparciu o wyniki Regionalnych Paneli Eksperckich oraz rezultaty prac analitycznych, przyjęto koncepcję włączającą Toruń do sieci linii KDP – uzasadniają autorzy planu inwestycji kolejowych.
Oznacza to przybliżenie fragmentu Centralnej Magistrali Kolejowej – Północ na odcinku za Włocławkiem do aglomeracji toruńsko-bydgoskiej. – Jednak dokładny sposób obsługi miasta, tj. szczegółowe trasowanie linii kolejowej, czy dokładna lokalizacja stacji obsługującej wspomniany ośrodek miejski nie były przedmiotem analiz na zakończonym etapie prac. Kwestie te stanowiły tło analityczne umożliwiające wykonanie prognoz ruchu oraz ocenę funkcjonalnego włączenia Torunia do układu sieciowego. Dlatego też informacje o rozwiązaniach technicznych w zakresie trasowania linii kolejowej oraz docelowej organizacji ruchu obsługującego aglomerację nie stanowią bezpośrednich efektów prac nad ZSK – podkreślają.
Wyniki ZSK należy interpretować przede wszystkim jako wskazanie intencji funkcjonalnego włączenia Torunia do sieci bazowej. Dalsze doszczegółowienie przebiegu infrastruktury oraz rozwiązań technicznych będzie następowało na kolejnych etapach prac przygotowawczych, w szczególności w ramach STEŚ (studium ekonomiczno-techniczno-środowiskowych) dla poszczególnych inwestycji kolejowych.
Dlaczego CMK-Północ ma omijać Bydgoszcz?
Port Polska szczegółowo odpowiedział na pytanie, dlaczego nie zmieniono przebiegu magistrali tak, by objęła ona Bydgoszcz.
– Zintegrowana Sieć Kolejowa zakłada budowę spójnego układu powiązań, w którym poszczególne korytarze pełnią różne, wzajemnie uzupełniające się funkcje. W przypadku północnej części kraju celem jest zarówno zapewnienie możliwie konkurencyjnych czasów przejazdu w relacjach dalekobieżnych pomiędzy Warszawą, nowym lotniskiem krajowym i Trójmiastem, jak również wzmocnienie obsługi największych ośrodków miejskich, w tym Torunia i Bydgoszczy – czytamy na stronie ZSK.
– W przypadku Centralnej Magistrali Kolejowej – Północ istotne jest pogodzenie dwóch celów: zapewnienia możliwie bezpośredniego i konkurencyjnego czasowo połączenia Warszawy, nowego lotniska krajowego i Trójmiasta oraz włączenia w układ sieciowy najważniejszych ośrodków w północnej części kraju. W szczególnych przypadkach te dwa zagadnienia mogą się wykluczać i tak też jest w przypadku Centralnej Magistrali Kolejowej – Północ – podkreślają twórcy ZSK.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Nowy plan linii kolejowych a Bydgoszcz. Pytamy eksperta o CMK-Północ przez Toruń i linie do Żnina oraz Świecia
– Poprowadzenie głównego korytarza wysokich prędkości z Torunia przez Bydgoszcz i dalej na północ skutkowałoby istotnym wydłużeniem przebiegu w relacji docelowej do Trójmiasta, a tym samym ograniczeniem podstawowego efektu czasowego, który uzasadnia budowę nowej infrastruktury. Wynika to nie tylko z aspektów geometrycznych układu urbanistycznego kraju, ale także z warunków lokalnych na odcinku pomiędzy Toruniem a Bydgoszczą. Odcinek ten jest relatywnie krótki i nie pozwalałby w pełni wykorzystać parametrów typowych dla linii wysokich prędkości – uzasadniają twórcy.
Odpowiedzialni za plan nowych linii kolejowych w Polsce dodają, że Bydgoszcz jako jeden z ważniejszych ośrodków w kraju, zlokalizowany w środkowej jego części, wymaga usprawnień obsługi nie tylko w kierunku Warszawy poprzez Centralną Magistralę Kolejową – Północ, ale także w osi północ-południe.
– ZSK zakłada wzmocnienie roli Bydgoszczy w krajowym układzie kolejowym poprzez rozwój powiązań w więcej niż jednym kierunku. Dlatego też propozycje dotyczące tego miasta uwzględniają linię w standardzie KDP w kierunku Poznania w orientacyjnym przebiegu w pobliżu Żnina oraz łącznik do Centralnej Magistrali Kolejowej – Północ przez Świecie i Grudziądz. Jednak dokładny sposób obsługi połączeniami kolejowymi na trasie Poznań – Bydgoszcz – Trójmiasto nie jest efektem prac nad ZSK – to element, który będzie uszczegóławiany w dalszych pracach studialnych – zaznaczają. Na naszych łamach prezentowaliśmy, jak ma wyglądać magistrala Bałtyk – Czechy.

– Proponowanym układem sieci w korytarzu pomiędzy Poznaniem a Bydgoszczą jest budowa nowego połączenia o prędkości konstrukcyjnej 250 km/h. Przebieg tej linii kolejowej zaczynałby się poprzez odejście od linii kolejowej nr 353 w Gnieźnie w kierunku Żnina, a następnie wejście do Bydgoskiego Węzła Kolejowego od strony południowo-zachodniej. Taka realizacja umożliwi wyjście w kierunku Trójmiasta bez zmiany kierunku jazdy pociągu. Odcinek linii kolejowej nr 353 Poznań – Gniezno również został wskazany do modernizacji – czytamy w opisie magistrali na stronie Zintegrowanej Sieci Kolejowej.
Plany ZSK nie budzą jednak zrozumienia w Bydgoszczy. To jednak efekt działalności nie ekspertów, a polityków, którzy proponowali już inne, nie znajdujące potwierdzenia w danych pomysły, jak Via Pomerania. W kontekście ZSK warto wspomnieć o „kreskach” związanych z Bydgoszczą wicepremierów Krzysztofa Gawkowskiego i Radosława Sikorskiego. Politycy koalicji rządowej zimą wykonali „flamasterplan”, czyli pokaz „chciejstwa”, zakładający połączenie Bydgoszcz – Toruń – Płock – CPK – Warszawa w ramach nowej linii CMK Północ.
– Dwóch wicepremierów zarekomendowało Ministrowi Infrastruktury Dariuszowi Klimczakowi, że szybka kolej z i do Portu Polska powinna sięgać przez Toruń do Bydgoszczy oraz silniej związać Szczecin z resztą Ojczyzny – zakomunikował minister spraw zagranicznych. Niektórzy (w tym oficjalna strona miasta) pochwalnie opisali działania polityków (nie zabrakło również wzmianki o tym, że oczekiwania wspierał wojewoda Michał Sztybel); pomysł – z uwagi na przeprowadzenie trasy przez Toruń – spotkał się z akceptacją marszałka Piotra Całbeckiego. – Razem dla Kujawsko-Pomorskiego! Dziękuję Panom Premierom za działania na rzecz naszego regionu! – cieszył się polityk z Grodu Kopernika. Rzecz jasna rekomendacje zderzyły się z analityczną rzeczywistością.
Teraz Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska kieruje list otwarty do obu wicepremierów. – List jest wyrazem oczekiwań Bydgoszczan, a także mieszkańców całego obszaru skupionego wokół największego miasta regionu. Realizowany obecnie projekt, który jest na wstępnym etapie projektowania, nie uwzględnia potrzeb ósmego miasta Polski, degradując jego znaczenie pomijając w sieci Kolei Dużych Prędkości – podkreśla prezes SMB Piotr Cyprys. Przytaczamy go poniżej.
– Szanowni Panowie Premierzy! Panowie Sikorski i Gawkowski, czy jest Wasza zgoda na komunikacyjne marginalizowanie Bydgoszczy? Dlaczego do tej chwili żaden z Panów nie upomniał się o swój elektorat? Czy jest Wam to obojętne, że ósme co do wielkości miasto wojewódzkie w Polsce – Bydgoszcz i jego obszar funkcjonalny, który zamieszkuje niemal 600 tys. mieszkańców będzie pominięty przez sieć Kolei Dużych Prędkości realizowany w ramach projektu Port Polska. Dlaczego Wasz Rząd, którego jesteście przedstawicielami i to na tak eksponowanych stanowiskach, marginalizuje nasze i Wasze miasto? Apelujemy do Was o Kolej Dużych Prędkości przebiegającą przez Bydgoszcz i tym samym dołączenie miasta do sieci bazowej projektu Port Polska. Załatwienie przez Panów tak istotnej dla mieszkańców kwestii nie jest chyba takie trudne!













