Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Brakuje lekarstw na cukrzycę i nadciśnienie. PO obwinia za to rząd PiS

Dodano: 10.07.2019 | 11:24

Na zdjęciu: Politycy PO twierdzą, że pacjenci nie mogą kupić w aptekach coraz większej liczby lekarstw.

Fot. Stanisław Gazda/archiwum

W aptekach w całym kraju brakuje około 500 lekarstw. Politycy PO obwiniają za tę sytuację rząd PiS. W Bydgoszczy, tak jak i w całym kraju przedstawiciele tej partii krytykowali ministra zdrowia i premiera Mateusza Morawieckiego. Cierpkie słowa padły też pod adresem posła Tomasza Latosa.

Konferencje prasowe polityków Platformy Obywatelskiej, poświęcone „kryzysowi lekowemu” odbyły się wczoraj w 16 miastach wojewódzkich w całej Polsce. To reakcja na problemy związane z dostępnością wielu leków, o której informują farmaceuci w całym kraju. Naczelna Rada Aptekarska napisała w tej sprawie list do ministra zdrowia, podając w nim, że w obrocie brakuje około 500 lekarstw – w oficjalnym wykazie prowadzonym przez resort lista specyfików zagrożonych niedostępnością widnieją natomiast 324 pozycje.

Podczas spotkań z mediami członkowie PO krytykowali ministra zdrowia za brak działań w tym zakresie. Nie inaczej było w Bydgoszczy – w konferencji przed urzędem wojewódzkim wzięli udział poseł Michał Stasiński oraz miejscy radni – Sytuacja ta narastała od wielu miesięcy i nie spotkała się dotychczas z żadną reakcją rządzących – podkreślił parlamentarzysta. Potem oddał głos Maciejowi Świątkowskiemu.

Nie ma leczenia bez leków, a mamy wielki kryzys lekowy. Brakuje leków podstawowych dla takich chorób jak nadciśnienie tętnicze, astma oskrzelowa, cukrzyca, choroby psychiczne. Nie ma też preparatów przeciwzakrzepowych, ważnych po zabiegach kardiochirurgicznych – mówił radny i jednocześnie lekarz. Wskazywał on, że przyczyną tej sytuacji jest „nieudolność” ministerstwa i rządu. W podobnym tonie wypowiedział się Stasiński.

Kolejni ministrowie zdrowia – panowie Radziwiłł i Szumowski – nie radzą sobie

– komentował parlamentarzysta. Krytykował też Tomasza Latosa za głośną w ostatnich dniach sprawę spotkania zorganizowanego z inicjatywy wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego z przedstawicielami papierosowego giganta Phillip Morris – Łamiąc dobry obyczaj parlamentarny zostaje szefem komisji zdrowia i spotyka się z koncernem tytoniowym, zamiast rozwiązywać problemy, które między innymi dotyczą dzieci – podkreślił Stasiński.

Brakuje lekarstw na cukrzycę i nadciśnienie. PO obwinia za to rząd PiS

Zobacz również:

Skutecki: Rada miasta złamała prawo

O ograniczonej dostępności leków przeznaczonych dla najmłodszych mówiła radna Katarzyna Zwierzchowska. – Są braki w lekach na padaczkę, a w tym wypadku nie mogą być stosowane zamienniki. Brakuje też insuliny dla dzieci chorych na cukrzycę typu I. Brakuje szczepionek na odrę, błonicę, tężec czy krztusiec. Oznacza to, że podstawowe szczepienia nie mogą być wykonywane. Apelujemy do rządu o interwencyjny zakup leków. Musi on nastąpić jak najszybciej, bo dzieci nie mogą czekać – stwierdziła radna KO. A Świątkowski dodał, że przejawem braku troski rządu o dzieci jest także brak mleka zastępczego.

Lech Zagłoba-Zygler ganił ugrupowanie rządzące za niedostępność nie tylko leków, ale też miejsc ich sprzedaży. – PiS założył, że w każdej gminie w Polsce będzie posterunek policji, choć to przecież nie budynki, a policjanci na ulicach decydują o naszym bezpieczeństwie. A w 83 gminach nie ma ani jednej apteki. To oznacza ogromnie utrudniony dostęp do leków na wsiach i w małych miasteczkach – podał radny.

Na koniec Stasiński zachęcił premiera Mateusza Morawieckiego do zajęcia się tematem leków. – Proszę nie opowiadać propagandowych bajek o sadzeniu 500 milionów drzew do końca roku. Proszę się zabrać do pracy i rozwiązywać problemy, o których Polacy nam mówią – apelował poseł.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments