Bydgoszcz
1C
93% wilgotność
Wiatr: 2km/h SE
H 1 • L 1
2C
Pon
0C
Wt
1C
Sr
5C
Czw
1C
Pt
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacjaCiężki temat ciężkich samochodów. Kiedy doczekamy się zakazu ich wjazdu do Bydgoszczy?
20.10.2021 | 11:46

Ciężki temat ciężkich samochodów. Kiedy doczekamy się zakazu ich wjazdu do Bydgoszczy?

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Śmiertelny wypadek, do którego doszło w połowie maja 2017 roku na rondzie Fordońskim, był przyczyną deklaracji prezydenta Rafała Bruskiego o ograniczeniu ruchu samochodów ciężarowych w mieście.

Fot. Stanisław Gazda / archiwum

Tablice umieszczone na wlotach do Bydgoszczy informujące o zakazie przejazdu tirów przez miasto oraz dwie strefy śródmiejskie z ograniczeniem tonażu pojazdów – tak kształtuje się koncepcja ograniczenia ruchu samochodów ciężarowych przygotowana przez Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. Ale drogowcy w dalszym ciągu nie są gotowi do jej wprowadzenia w życie. Jak deklarują, pierwsze prace będą realizowane dopiero w 2022 roku.

Do tematu zmniejszenia liczby pojazdów wysokotonażowych na terenie Bydgoszczy wracamy po sześciu miesiącach. W kwietniu w rozmowie z MetropoliaBydgoska.PL prezydent Rafał Bruski deklarował, że był on omawiany jeszcze zimą na kolegium prezydenckim, a on sam polecił ZDMiKP zbadanie sytuacji w innych miastach. Już wtedy gotowe były zręby projektu, który miał wyprowadzić ruch ciężarówek z ulic miasta.

Tyle że po kilku miesiącach w tej sprawie nie zmieniło się nic. Wiosną rzecznik prasowa bydgoskiego ratusza Marta Stachowiak zapowiadała, że drogowcy – po pierwsze – we współpracy z innymi zarządcami dróg zaprojektują oznakowanie uniemożliwiające tranzyt przez Bydgoszcz, a po drugie – przeprowadzą badania natężeń ruchu, które ewentualnie uzasadnią potrzebę dalszego ograniczenia ruchu samochodów ciężarowych w centrum miasta. Tymczasem do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wniosek o ulokowanie dodatkowych tablic jak dotąd nie wpłynął. – Aktualnie ani Zarząd Dróg Wojewódzkich, ani miasto Bydgoszcz nie wystąpiły o zamontowanie oznakowania – mówi Julian Drob, rzecznik bydgoskiego oddziału GDDKiA. A Tomasz Okoński, rzecznik ZDMiKP, podkreśla, że drogowcy badania natężeń w dalszym ciągu „chcą przeprowadzić”.




Tablice informujące o zakazie wjazdu tirów jedynie przejeżdżających przez miasto miały być ulokowane na niemal wszystkich wlotach dróg krajowych. Niemal, bo wyjątkiem miała być droga krajowa nr 80 i wjazd od strony Torunia. W tym przypadku pojazdy ciężarowe miały być kierowane ulicami: Fordońską, Kamienną oraz Wyszyńskiego na obwodnicę Bydgoszczy. Bo to właśnie jej otwarcie w ciągu drogi ekspresowej S5 miało umożliwić bardziej stanowcze działania zmniejszające ruch ciężarówek po bydgoskich ulicach.

Pierwotnie zakaz tranzytu miał obowiązywać już od stycznia 2019 roku (deklaracja prezydenta Bruskiego w tej sprawie była następstwem tragedii z maja 2017 roku – w nocnym wypadku z udziałem tira i taksówki zginęły wówczas trzy osoby). Opóźnienia w budowie trasy S5 spowodowały, że obwodnica została otwarta dopiero ostatniego dnia grudnia ubiegłego roku. Ale i tak pierwsze działania ze strony ZDMiKP przypadną dopiero na rok 2022. – Wówczas planujemy zlecić projekt stałej organizacji ruchu i działania w terenie – wskazuje Okoński. Jak dodaje, zadanie będzie realizowane etapami ze względu na to, że dotyczy nie tylko ulic w mieście, ale także dróg poza nim.

Języczkiem u wagi jest nadal nierozstrzygnięty spór o przejazd drogą S5 samochodów ciężarowych przewożących materiały niebezpieczne. Na pokonywanie mostu nad Brdą w Tryszczynie przez między innymi cysterny z paliwem nie chcą zgodzić się Miejskie Wodociągi i Kanalizacja. Jej przedstawiciele od kilkunastu miesięcy podkreślają, że ma to na celu zabezpieczenie strefy ochronnej ujęcia wody pitnej w Czyżkówku. Dopóki GDDKiA i MWiK nie dojdą do porozumienia (a nic na to na razie nie wskazuje), ciężarówki z tablicami ADR nadal będą musiały pojawiać się w Bydgoszczy.

W samym centrum miasta projekt ograniczenia ruchu pojazdów ciężarowych zakłada powstanie dwóch ringów oznaczonych kolorami: pomarańczowym oraz niebieskim. Ten pierwszy obejmuje obszar ograniczony ulicami: Kamienną, Artyleryjską, Zygmunta Augusta, Grunwaldzką, Kruszwicką, Szubińską, Piękną, Solskiego, Wojska Polskiego oraz Wyszyńskiego. Ma na nim obowiązywać zakaz poruszania się pojazdów o masie powyżej 12 ton w godzinach 6:00-10:00 oraz 14:00-20:00 z wyłączeniem tych posiadających specjalne zezwolenia. Strefa niebieska ma znajdować się pomiędzy ulicami: Poznańską, Kruszwicką, Focha i Bernardyńską. Tam ma obowiązywać zakaz poruszania się pojazdów powyżej 3,5 tony z wyłączeniem służb miejskich.

Opisywany projekt organizacji ruchu był już kilka miesięcy temu przedmiotem konsultacji między innymi z policją. – Nasza opinia była pozytywna – przyznaje kom. Przemysław Słomski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Funkcjonariusze w swoim piśmie do ZDMiKP zwrócili jedynie uwagę na czytelny system uprawnień do poruszania się w poszczególnych strefach. – Zmniejszenie liczby ciężarówek w mieście z pewnością przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa na ulicach miasta – kończy Słomski.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Janek
Janek
1 miesiąc temu

Tymczasem do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wniosek o ulokowanie dodatkowych tablic jak dotąd nie wpłynął. – Aktualnie ani Zarząd Dróg Wojewódzkich, ani miasto Bydgoszcz nie wystąpiły o zamontowanie oznakowania – mówi Julian Drob, rzecznik bydgoskiego oddziału GDDKiA.

Redaktorze, zadzwon albo napisz do Pana Bruskiego i zapytaj się go, czy jeszcze o tym pamięta,. czy tysiące TIRów pomimo otwartej od prawie roku obwodnicy nadal mają rozjezdzac miasto i truc spalinami.

Czytacz
Czytacz
1 miesiąc temu

Rafcio sobie przypomni o temacie, ale bliżej wyborów…..

zzzz
zzzz
1 miesiąc temu

Nigdy. W Bydgoszczy nadal jest masa zakładów które się nie przeniosły poza główne miasto, żeby daleko nie szukać, to przecież np. Unilever jest przez ulicę z Atosem itd.

Maciej
Maciej
1 miesiąc temu

A paliwa i chemikalia przez środek miasta

dOSTAWCA
dOSTAWCA
1 miesiąc temu

„Tam ma obowiązywać zakaz poruszania się pojazdów powyżej 3,5 tony z wyłączeniem służb miejskich.”

A co z pojazdami zaopatrzenia, które dojeżdżają do piekarni, cukierni, pizzeri i innych takich lokalizacji, właśnie w centrum miasta?

Przemysław
Przemysław
1 miesiąc temu

ADR na obwodnicy nie ale w centrum miasta jak najbardziej bo przecież w mieście takie pojazdy nie stanowią żadnego zagrożenia 😉

Powiązane treści