Bydgoszcz
11C
Mgła
100% wilgotność
Wiatr: 2km/h WNW
H 12 • L 10
16C
Czw
16C
Pt
15C
Sob
8C
Nd
8C
Pon
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaKOD: Dzakanowski zniszczył i ukradł nasze banery. To haniebny i przestępczy czyn
Bogdan Dzakanowski - SF
10.10.2019 | 23:24

KOD: Dzakanowski zniszczył i ukradł nasze banery. To haniebny i przestępczy czyn

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Bogdan Dzakanowski może mieć niebawem kolejne problemy z prawem.

Fot. Szymon Fiałkowski

Komitet Obrony Demokracji zarzuca radnemu PiS Bogdanowi Dzakanowskiemu, że to on stoi za zniszczeniem i kradzieżą banerów organizacji w dniu otwarcia nowego budynku Sądu Okręgowego na Nowym Rynku. – Czy złodziej i chuligan może pełnić zaszczytne funkcje samorządowe? – pyta przewodniczący bydgoskiego KOD-u Karol Słowiński, który zapewnia, że radnego nagrały kamery monitoringu.

Słowiński nie ma wątpliwości – to Dzakanowski 20 września około godziny dziesiątej wyciął i zabrał fragment banera, na którym znalazł się napis: „Nie ma normalności bez praworządności. 13 października 2019 – skończmy z rządami bezprawia i niesprawiedliwości!”. – Łącznie zniszczył dwa nasze banery na lawetach – precyzuje w rozmowie z nami działacz KOD-u. Na Nowym Rynku znalazły się nieprzypadkowo – tego dnia odbyła się bowiem inauguracja funkcjonowania nowego budynku bydgoskiego sądu. Wśród gości wydarzenia był między innymi wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik oraz przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Leszek Mazur. Zarówno KOD, jak i Obywatele RP zorganizowali w związku z tym pikietę, posiłkując się między innymi wspomnianymi banerami.

Gdy banery zostały zniszczone, Słowiński sprawę zgłosił na policji. Kilka dni później poseł Platformy Obywatelskiej Paweł Olszewski zasugerował, że może stać za tym radny Dzakanowski. Zapytał go o to publicznie, ale odpowiedzi się nie doczekał. Wówczas brakowało jeszcze dowodów na to, że zniszczeń dokonał radny PiS.

W minionych dniach w kuluarach coraz głośniej mówiło się jednak o tym, że działania Dzakanowskiego zarejestrował monitoring. Wreszcie, w czwartek Karol Słowiński w imieniu KOD-u oświadczył, że organizacja „wobec zabezpieczonych przez organy ścigania dowodów nie waha się, aby publicznie nazwać radnego złodziejem, chuliganem i przestępcą”. – Miałem wgląd w zapis monitoringu. Jest doskonałej jakości – twierdzi Słowiński. I dodaje, że oczekuje, iż Dzakanowski „przeprosi społeczność Bydgoszczy” oraz KOD i wycofa się z życia publicznego. – W przeciwnym wypadku powinien wytoczyć nam proces w trybie wyborczym, umożliwiając prezentację niezbitych dowodów jego przestępczej działalności – podkreśla szef lokalnego KOD-u. Pyta też między innymi „politycznych zwierzchników” radnego, czy powinien on dalej pełnić funkcje w samorządzie.

Dotąd w tej sprawie nie ukazał się żaden komentarz Bogdana Dzakanowskiego. W czwartek wieczorem udało nam się skontaktować z nim przez jeden z komunikatorów. Odpowiedzi na interesujące nas pytania jednak nie uzyskaliśmy. Na prośbę o zajęcie stanowiska i odpowiedź, czy to prawda, że zniszczył banery KOD-u, odpowiedział: „Czy to ten pan z KOD-u, który mnie pobił, gdy stanąłem w obronie kobiety, którą nazwał k…?” (chodzi o incydent przy Filharmonii Pomorskiej jesienią ubiegłego roku; Dzakanowski twierdzi, że Słowiński uderzył go megafonem w głowę; prokuratura umorzyła postępowanie). Na sugestię, że nie tego dotyczy sprawa (przekazaliśmy też pełną treść oświadczenia Karola Słowińskiego), odpisał jedynie: „Ten pan, który dziś postawił…”. Na tym korespondencja się urwała.

Bogdan Dzakanowski był w przeszłości bohaterem i antybohaterem wielu incydentów w mieście. Należało do nich wezwanie na sesję rady miasta policji, aby zbadała trzeźwość prezydenta Rafała Bruskiego i ówczesnego przewodniczącego rady miasta Zbigniewa Sobocińskiego. W przeszłości próbował też zagłuszać (dzwonkiem i w stroju świętego Mikołaja) prezydenta Rafała Bruskiego, gdy ten otwierał most na trasie Uniwersyteckiej, a później powiesił na nim tablicę z Lechem Kaczyńskim jako patronem. Miał również epizod, gdy twierdził, że w ratuszu zamontowane są podsłuchy.

Radni Koalicji Obywatelskiej – Jakub Mikołajczak i Lech Zagłoba-Zygler na piątek rano zapowiedzieli konferencję w sprawie „skandalicznego” zachowania radnego Dzakanowskiego.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści