Bydgoszcz
13C
Niebo głównie zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 4km/h ENE
H 13 • L 13
14C
Pt
18C
Sob
19C
Nd
18C
Pon
16C
Wt
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczMiastoNie będzie wyższej bonifikaty za przekształcenia gruntów. „Musielibyśmy zrezygnować z inwestycji za 40 mln złotych”
Rafał Bruski
06.03.2019 | 18:06

Nie będzie wyższej bonifikaty za przekształcenia gruntów. „Musielibyśmy zrezygnować z inwestycji za 40 mln złotych”

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Prezydent Rafał Bruski przekonywał, że wskutek ustawy przekształceniowej majątek miasta już zmniejszył się o ponad 400 mln złotych.

Fot. Stanisław Gazda

Rada miasta nie zgodziła się na wprowadzenie wyższej, nawet 98-procentowej bonifikaty dla opłaty za przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności dla gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe. – Musielibyśmy zrezygnować z inwestycji na kwotę 40 milionów złotych. Z których – nie wskażecie, bo brakuje wam odwagi – mówił podczas dyskusji do wnioskodawców – radnych Prawa i Sprawiedliwości prezydent Rafał Bruski. Ci od początku przekonywali, aby miasto nie ustawiało się w roli „banksterów, finansistów i księgowych”.

Radni PiS zwołali nadzwyczajną sesję zaraz po tym, jak tydzień temu z ust Bruskiego usłyszeli, że modyfikacje poziomu bonifikat (obecnie wynoszą dla gruntów miasta do 60 procent, podobne wynikają z ustawy przekształceniowej dla gruntów skarbu państwa) wymagają analizy i sprawdzenia finansowych skutków podjęcia podwyższającej je uchwały. Prezydent zaproponował, aby do tematu wrócić na marcowej, tyle że zwykłej, sesji. Opozycja chciała jednak mówić o bonifikatach wcześniej. Powód – niedawno dostała dodatkowy oręż w tej debacie. Druga, lutowa nowelizacja obowiązującej zaledwie od jesieni ustawy o przekształceniu praw dla gruntów z budynkami mieszkalnymi zakłada bowiem objęcie swoim zasięgiem także garaży i miejsc postojowych, a ponadto – nakłada na wojewodę obowiązek podwyższenia bonifikat dla terenów skarbu państwa, jeśli na taki ruch zdecyduje się rada miasta. – Nadużywacie państwo formuły sesji nadzwyczajnej. Dlatego na kolejnych nie będziemy się pojawiali – mówił przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Jakub Mikołajczak.

Kilkudziesięciominutowa dyskusja szybko przestała dotyczyć wyłącznie wspomnianych bonifikat. Choćby dlatego, że – jak pokazywał na slajdach prezydent Bruski – przyjęcie propozycji radnych PiS spowodowałoby skurczenie majątku miasta. – A ten już wskutek ustawy zmniejszył się o ponad 400 milionów złotych – z około 530 do 42,4 mln zł – wyliczał. – Jeśli teraz zdecydowalibyśmy się na zmniejszenie go do symbolicznych 2 mln złotych, musielibyśmy wstrzymać niektóre inwestycje. Wskażcie, które. Nie wskażecie, bo nie macie odwagi. Mówicie tylko wygodną połowę prawdy – wypominał radnym PiS. Prezentującemu projekt uchwały szefowi klubu radnych PiS Jarosławowi Wenderlichowi zarzucił manipulację przy prezentacji miast, które mają wyższe wskaźniki bonifikat. – Nie wspomniał pan, że siedem miast Unii Metropolii Polskich ma bonifikatę równą naszej. U nas jest też wyższa niż w większości miast w regionie – podkreślał Rafał Bruski.

Wenderlich nie tylko kolejny raz przypomniał, że uchwała ma likwidować „relikt PRL-u”, jakim jest użytkowanie wieczyste, ale także przekonywał, że prezydent w trakcie listopadowej sesji, na której uchwalono obowiązującą, maksymalnie 60-procentową bonifikatę, nie wskazał kosztów tej regulacji. – Co się od tamtej pory zmieniło, że wtedy nie umiał pan wymienić kosztów, a teraz mogą one wynieść 40 mln złotych? – pytał, idąc w sukurs przewodniczącemu, radny Paweł Bokiej. Prezydent odparł, że w ubiegłym roku, gdy ustawa jeszcze nie zaczęła faktycznie obowiązywać (jej zapisy funkcjonują de facto od 1 stycznia), kosztów nie było. Pojawiły się jednak w projekcie budżetu miasta na rok 2019. – Wstydziłbym się mówić, jak przewodniczący Wenderlich ostatnio w jednej z gazet, że trudno powiedzieć, jakie te koszty obecnie są – zaznaczał prezydent.

Zobacz również:

Nie ma chętnych na kamienicę po Savoyu. A budynek niszczeje

Rafał Bruski w trakcie dyskusji zwrócił uwagę, że sprawa przekształceń dotyczy około 10 procent mieszkańców, a należy upomnieć się również o potrzeby pozostałych 90 procent. – I zachęcam do tego również państwa – zwrócił się do klubu PiS, pokazując zaproszenie do składania projektów na dofinansowanie z Funduszu Dróg Samorządowych, które otrzymał pod koniec lutego od wojewody Mikołaja Bogdanowicza (wg Bruskiego miasto mogłoby otrzymać z niego rocznie nawet 42 mln zł). Przypomniał przy tym, że ustawa… nie obejmuje swoim zasięgiem miast wojewódzkich. – Poprawki eliminujące ten przepis zostały przez bydgoskich posłów państwa partii odrzucone – dodawał Bruski. Zaapelował, aby politycy PiS „pochwalili się swoimi sukcesami”. – Popatrzmy chociażby na Urząd Żeglugi Śródlądowej. Chciałem o nim mówić, więc spojrzałem na jego stronę – tam czas zatrzymał się w 2013 roku. A zwiększenie jego kompetencji uważacie państwo za swój sukces – mówił.

Radni PiS próbowali równoważyć wyliczenia prezydenta – przewodniczący Wenderlich przekonywał, że pieniądze po przekształceniach zostaną w mieście w postaci podatku od nieruchomości, a Grażyna Szabelska dopowiadała, że koszty szybszego uwłaszczenia mieszkańców również będą dla miasta niższe. – Apeluję do radnych o wspaniałomyślność – zakończyła swoje wystąpienie.

Radni Koalicji Obywatelskiej oraz SLD Lewica Razem podzielili jednak pogląd prezydenta, aby bonifikat nie podwyższać. 15 radnych głosowało więc za odrzuceniem uchwały PiS-u. 10 radnych klubu wnioskodawców projektu było za jego przyjęciem.

Jak już informowaliśmy, Wydział Mienia i Geodezji musi do końca roku wydać z tytułu ustawy 43 tysiącom osób zaświadczenia o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na potrzeby mieszkaniowe w prawo własności. Do połowy lutego udało się to zrobić w nieco ponad tysiącu przypadków. Ustawa wprowadza tzw. opłatę przekształceniową – może być ona wniesiona jednorazowo (jej dotyczą bonifikaty – od 60 procent w pierwszym roku po przekształceniu do 10 procent w roku szóstym) lub w postaci opłaty rocznej przez 20 lat. Jej wysokość jest równa kwocie rocznej za użytkowanie wieczyste.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści