[awesome-weather owm_city_id="3102014" location="Bydgoszcz" units="C" size="wide" show_icons="1" custom_bg_color="#070738"]
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Ogród deszczowy przy urzędzie miasta. Co kosztowało ponad 100 tysięcy złotych?

Dodano: 16.02.2022 | 12:13

Na zdjęciu: Urząd miasta przekonuje, że jednym z czynników decydującym o lokalizacji ogrodu przy budynku UMB było to, że odbywa się tam wzmożony ruch pieszych mieszkańców. Dzięki temu edukacja w zakresie ekologicznych rozwiązań ma dotrzeć do dużej liczby odbiorców.

Fot. Szymon Fiałkowski

Przy ulicy Grudziądzkiej, obok budynku urzędu miasta „wyrósł” ogród deszczowy. Urząd miasta przekonuje, że dzięki „zielono – niebieskiej infrastrukturze” w tym miejscu obniży się temperatura, a będąca elementem ogrodu ławeczka stanie się „wyspą oddechu dla mieszkańców”. Inwestycja, powstała w miejscu niewielkiego skrawka zieleni, kosztowała 123 tysiące złotych i wzbudziła kontrowersje wśród mieszkańców. Dopytaliśmy zatem urzędników, na co dokładnie wydano te pieniądze.

Na początku lutego obok wejścia do kilku wydziałów bydgoskiego ratusza, ulokowanych w budynku przy ulicy Grudziądzkiej 9-15, w miejscu niewielkiego pasa zieleni przy północnej ścianie stanęły spore donice. Jak się okazało, był to element nowego zamierzenia urzędników, polegającego na utworzeniu ogrodu deszczowego. – Jego ideą jest wykorzystanie wody deszczowej z dachu do zasilenia donic z 136 sztukami roślin hydrofitowych odpornych na niskie temperatury. Gdy rośliny zakwitną wiosną, staną się wielobarwną kompozycją, która uatrakcyjni miejską przestrzeń – przekonywała oficjalna strona miasta.

W donicach pojawiły się m.in. mrozoodporne bambusy, turzyce, wielobarwne żurawki i inne rośliny trawiaste. „W ramach działań społecznych” sadzili je sami pracownicy urzędu miasta. Inwestycja, polegająca także na doprowadzeniu deszczówki do donic, montażu tablicy informacyjnej czy przemalowaniu fragmentu elewacji obiektu przy Grudziądzkiej, kosztowała łącznie 123 tysiące złotych. Prace wykonała bydgoska firma Ebud.

Realizacja „zielono-niebieskiej infrastruktury” wzbudziła jednak sporo wątpliwości wśród mieszkańców. Zostały one wyrażone pod postem o ogrodzie umieszczonym na „miejskim” Facebooku. – 120 tysięcy złotych. Czy to przypadkiem nie jest równowartość ponad setki kilkuletnich drzew? – dopytywała jedna z użytkowniczek. – Wyspa ciepła po północnej stronie wysokiej ściany? – dziwił się inny mieszkaniec. W komentarzach wyrażono też wątpliwości co do sensu ulokowania ogrodu deszczowego w miejscu niewielkiego skrawka zieleni.

Ogród deszczowy przy Grudziądzkiej – dlaczego kosztował ponad 120 tysięcy złotych?

Zapytaliśmy ratusz, na co konkretnie wydano 123 tysiące złotych. Rzeczniczka prezydenta Rafała Bruskiego Marta Stachowiak przekazała szczegółowe wyliczenia. Dostawa i montaż donic kosztowała 67,6 tysięcy złotych, a ławki – 8 tysięcy. Instalacja nawadniająca z drenażem pochłonęła 16,7 tysiąca, a dostawa i nasadzenia roślin w donicach – 8,1 tysiąca złotych. 7,3 tysiąca to koszt wypełnienia donic materiałem filtracyjnym i ziemią, a zakup i montaż systemu monitoringu opadów atmosferycznych – 5,6 tysiąca złotych. Wycinka krzewów i posadzenie krzewów zastępczych (w zamian za wycięte 6 mkw. ognika posadzono dodatkowo przy donicach dwa cisy; te, które rosły w tym miejscu, nie zostały usunięte) to kolejne pięć tysięcy złotych; mniej wydano na pomalowanie fragmentu elewacji na szaro (2 tysiące), dostawę i montaż tablicy informacyjnej (1,5 tysiąca) i… przestawienie skrzynki pocztowej, które kosztowało tysiąc złotych.

Ogród deszczowy przy urzędzie miasta. Co kosztowało ponad 100 tysięcy złotych?

Zobacz również:

Co z odbudową bydgoskiej tendrowni? Wykonawca naprawy mostu Uniwersyteckiego oceni stan zabytkowych puzzli

Dopytaliśmy również o to, dlaczego to właśnie w tym miejscu znalazł się ogród deszczowy. – Lokalizacja została wytypowana przez ekspertów tworzących kilka koncepcji na ogrody deszczowe w Bydgoszczy w ramach projektu CWC Obieg Wody w Mieście. Pod uwagę zostały wzięte budynki użyteczności publicznej, których właścicielem jest miasto. O lokalizacji zadecydowały odpowiednie wymagania techniczne budynku oraz łatwy dostęp do zaprezentowanego rozwiązania – odpowiada Stachowiak.

Warto dodać, że pierwsza inwestycja w ramach projektu CWC znajduje się na terenie Muzeum Wodociągów przy ulicy Gdańskiej 242. – Ideą ogrodu deszczowego jest wykorzystanie wody opadowej w taki sposób, by nie kierować jej do kanalizacji. Zabezpieczymy w ten sposób budynek przed podtopieniami oraz poprawimy estetykę i mikroklimat. To także oszczędności w miejskiej kasie na odprowadzaniu deszczówki – przekonuje magistrat.

W odpowiedzi na nasze pytania ratusz przyznaje także, że ogród deszczowy przy Grudziądzkiej ma charakter pokazowy – będzie wyposażony w tablicę informacyjną z wyjaśnieniem przyczyn jego budowy. – We wskazanej lokalizacji odbywa się wzmożony ruch pieszych mieszkańców, co spowoduje, że edukacja w zakresie ekologicznych rozwiązań dotrze do dużej liczby odbiorców – przekonuje rzeczniczka prezydenta Bruskiego.

Stachowiak zapewnia też, że projektantka ogrodu konsultowała w kolejnych etapach projektu wizję i kolorystykę donic z plastykiem miasta. – Wykończenie donic drewnem oraz kolor nawiązują estetycznie do pobliskiego parkingu wielopoziomowego, który jest już w ostatniej fazie budowy – czytamy w komunikacie ratusza. Wspomniane pomalowanie fragmentu elewacji budynku, przy którym postawiono ogród deszczowy oraz części ścian bocznych na wysokości parteru to na razie jedyna renowacja budynku przy Grudziądzkiej. Kolorystyka dawnych obiektów Telfy budzi spore emocje – w ramach sugestii dotyczących zmian w projekcie powstającego parkingu wielopoziomowego przy urzędzie miasta pojawiły się postulaty, aby w przyszłości zmodernizować budynki ratusza w których obecnie znajdują się liczne wydziału bydgoskiego magistratu.

Nie ma wątpliwości, że budynki urzędu miasta przy Grudziądzkiej nie pasują estetycznie do ścisłego Śródmieścia. Nowy parking będzie się wyróżniał na ich tle. Stąd tez analizujemy i rozważamy możliwość prac na istniejących obiektach. Rodzi to pewne ograniczenia co do ich dostosowania wyglądem do parkingu. Na ostateczne decyzje o terminach i zakresie inwestycji jest jeszcze za wcześnie podkreślił w listopadzie 2020 roku zastępca prezydenta Bydgoszczy Michał Sztybel.

Warto dodać, że przy budynku UMB przy Grudziądzkiej – po stronie zachodniej, tuż przy budowanym parkingu niedawno stanęła także zielona ściana. Znajduje się na niej kilkadziesiąt roślin, które są odporne na zmienne warunki oraz dobrze radzą sobie z oczyszczaniem powietrza. Koszt realizacji ściany przy Grudziądzkiej oraz ściany przy budynku MCK przy Marcinkowskiego wyniósł 170 tysięcy złotych. – Instalacje mają charakter pilotażowy, zostały zrealizowane w ramach projektu LIFE–MAPPINGAIR/PL, który jest finansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Instrumentu Finansowego LIFE oraz współfinansowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – przekazał ratusz.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Plac Wolności w nowej odsłonie. Zobacz wizualizacje!

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Małgorzata
Małgorzata
4 miesięcy temu

Bez komentarza!

Janusz
Janusz
4 miesięcy temu

Za nasz kurła podatki! Skure wysyny!

Piotr
Piotr
4 miesięcy temu

Reszta ogrodu znajduje się pewnie w Niemczu.

Ewa
Ewa
4 miesięcy temu

Co za złodzieje! Wstyd się przyznać że na to poszło 120tys. Złotych!!

graża
graża
3 miesięcy temu

Co by nie mówić sama inicjatywa jest bardzo słuszna Takich miejsc powinno powstawać więcej. W kwestii kosztów niech wypowiadają się lepiej zorientowani ode mnie.