Bydgoszcz
4C
Słonecznie
86% wilgotność
Wiatr: 1km/h N
H 7 • L 2
15C
Wt
13C
Sr
20C
Czw
22C
Pt
11C
Sob
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjeParadoks budżetu obywatelskiego. Miasto zmieniło projekt, a teraz… nie ma na niego pieniędzy
wieża widokowa górki fordońskie
08.03.2019 | 06:15

Paradoks budżetu obywatelskiego. Miasto zmieniło projekt, a teraz… nie ma na niego pieniędzy

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Wizualizacja wieży widokowej na górce przy ulicy Świętokrzyskiej. Wszystko wskazuje na to, że - przynajmniej na razie - inwestycja nie doczeka się realizacji.

Fot. Pracownia Ingraf

Budowa wieży widokowej na Fordońskich Górkach w Mariampolu stanęła pod dużym znakiem zapytania. Powód – brak pieniędzy. Obecny kosztorys dla inwestycji wybranej jeszcze w roku 2016 w ramach Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego przekracza dostępne środki aż sześciokrotnie.

Tak wynika z korespondencji, którą w ostatnich tygodniach prowadził zastępca prezydenta Mirosław Kozłowicz z Łukaszem Wojnarowskim, aktywistą z Fordonu i autorem kilku projektów, które trafiły do realizacji w ramach BBO. Jego pomysł budowy wieży na Zboczu Fordońskim poparło w głosowaniu sprzed ponad dwóch lat ponad 350 osób. Pierwotny koszt miał wynieść 320 tysięcy złotych, ale obecnie urósł do blisko 1,5 miliona złotych.

Dlaczego więc piszemy, że kosztorys wyższy jest sześciokrotnie od dostępnego budżetu? Dlatego, że część środków została już spożytkowana. Na projekt wieży, który prezentowaliśmy w sierpniu, a który wykonała pracownia Ingraf, wydano przeszło 73 tysiące złotych. I to jest kluczowy trop, który pozwala ustalić, dlaczego obecnie inwestycja najprawdopodobniej nie zostanie zrealizowana. W zamyśle Wojnarowskiego projekt wieży miał opierać się o gotowe już inwestycje z gmin Bruśnik oraz Mściwoje. Koszt tej pierwszej – około 285 tysięcy złotych. Ale na wykonanie kopii nie zgodzili się urzędnicy. A konkretnie – jak tłumaczy Wojnarowski – plastyk miejski Marek Iwiński, który podkreślał, że Bydgoszcz jest „na tyle dużym miastem”, że „zasługuje na indywidualny projekt wieży”.

Projekt, jak już wspominaliśmy, faktycznie powstał, ale prace nad nim opóźniły realizację fordońskiej inwestycji. Nie udało jej się rozpocząć ani w roku 2017, ani w 2018. Rosnące od wielu miesięcy ceny materiałów i usług budowlanych sprawiły zaś, że dziś tylko na samą wieżę miasto musiałoby wydać ponad 955 tysięcy złotych. Na infrastrukturę towarzyszącą – elektrykę, drogę dojazdową, elementy małej architektury oraz prace przy zielenie – niemal 600 tysięcy złotych.

Zobacz również:

Znamy wyniki głosowania nad Bydgoskim Budżetem Obywatelskim 2019. Co powstanie na osiedlach?

Wiceprezydent Kozłowicz w pierwszej połowie lutego zwrócił się do Łukasza Wojnarowskiego z wnioskiem o zajęcie stanowiska dotyczącego ewentualnego wyboru do realizacji części projektu w ramach dostępnych środków. W przeciwnym wypadku blisko 250 tysięcy złotych trafiłoby na potrzeby realizacji zadań BBO, ale tych zaplanowanych na obecny rok.

Wojnarowski w odpowiedzi, którą skierował do ratusza, tłumaczy, że nie widzi możliwości wykonania pojedynczych elementów zadania. Jego zdaniem w takim wypadku doszłoby do „absurdu inwestycyjnego”. „W mojej opinii przy braku możliwości finansowych realizacji budowy celu podstawowego, jakim jest budowa wieży widokowej, bezzasadne jest budowanie w zamian jakichkolwiek innych zaprojektowanych elementów jej towarzyszących” – wskazuje. I proponuje dwa rozwiązania. Pierwsze – głosowanie nad zwiększeniem środków i realizacja inwestycji (Wojnarowski powołuje się w tym względzie na przykłady budowy ulicy Celnej czy orlika lekkoatletycznego w Fordonie). Drugie – przesunięcie całej kwoty z projektu BBO 2017 (czyli de facto 321 tys. zł) na edycję 2020. Które rozwiązanie jest bliższe Mirosławowi Kozłowiczowi – na razie nie wiadomo, bowiem zastępca Rafała Bruskiego do pracy po zwolnieniu lekarskim pojawi się dopiero w przyszłym tygodniu.

Wieża widokowa miała stanąć na górce przy ulicy Świętokrzyskiej. 20-metrowy obiekt miał zapewnić nie tylko widok na górny oraz dolny taras Fordonu, ale również tereny nadwiślańskie, a nawet Ostromecko czy sąsiadujące z Mariampolem miejscowości gmin Osielsko oraz Dobrcz. Lokalizacja wieży została pozytywnie zaopiniowana przez dyrekcję Zespołu Parków Krajobrazowych Chełmińskiego i Nadwiślańskiego (obecnie Zespół Parków Krajobrazowych nad Dolną Wisłą).

Do tematu wrócimy.

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
dasdasRomanDominikartAroles Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aroles
Gość
Aroles

Z całym szacunkiem, ale taka Fordonska czy Torunska dziurawa jak cholera. Korki niemiłosierne, tabor w mieście stary…
Miasto i mieszkańcy muszą się skupić na oszczędzaniu na takich projektach i polepszyć infrastrukturę, przyciągać więcej firm i pracowników.
Takie projekty „dekoracyjne” przyjdą później.

art
Gość
art

BBO to jeden wielki skandal…
co np. z zwycięskim projektem w ramach BBO z 2017 roku czy „wymiana chodników na mazowieckiej”? jest 2019 rok i nic w tej kwestii się nie dzieje.
Całe BBO to w Bydgoszczy tylko element agitacji politycznej, wyborczej…

Dominik
Gość
Dominik

fifth elements tower :)

Roman
Gość
Roman

to już lepiej niech zrobią ten wybieg dla psów, chociaż się komuś przyda… Dlaczego ludzie wybierają rzeczy, które są „ozdobami” i nie są konieczne? Setki psów korzystałoby codziennie z wybiegu, a na wieżę widokową wchodzisz, popatrzysz i co? no i tyle. Chyba że wypijesz nielegalne piwko. Bez sensu, bo to i tak zostanie zniszczone.

dasdas
Gość
dasdas

haha u nas to samo, , wygraliśmy bbo od stycznia się prosimy aby kupili wygrane lodzie do darmowej wypożyczalni, daliśmy gotowe zamówienie do wystawienia na przetarg a od urzędnika słysze odpowiedz: MAMY WAŻNIEJSZE SPRAWY, MAMY ZAMOWIENIA DLA SPORTOWCÓW, NIE MAM CZASU, NIE WIEM KIEDY BEDZIE CZAS. A wiadomo, że Łodzie kupowane przed sezonem są tańsze!! To jest zwykłe marnotrawstwo kasy i mojego czasu. Ogólnie zwykły bydgoszczanin jest mniej ważny niz sportowiec i łódką popływa w grudniu!

Powiązane treści