[awesome-weather owm_city_id="3102014" location="Bydgoszcz" units="C" size="wide" show_icons="1" custom_bg_color="#070738"]
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Przetarg na basen na Miedzyniu w maju? Wiemy, że odbędzie się w nowej formule

Dodano: 30.04.2020 | 13:18

Na zdjęciu: Tak ma wyglądać nowa pływalnia na Miedzyniu.

Fot. Urząd Miasta Bydgoszczy

Mieszkańcy Miedzynia usłyszeli wczoraj z ust zastępcy prezydenta Michała Sztybla ważną obietnice na temat rozpoczęcia przetargu na wyczekiwany od lat basen przy Zespole Szkół nr 8. Przedstawiciel władz miejskich zapewnił, że inwestycja nie jest zagrożona, a postępowanie na jej budowę ruszy w maju. Należy jednak pamiętać, że epidemia koronawirusa może wpłynąć na przebieg aktualnie realizowanych prac – wykonawcy zgłaszają bowiem oświadczenia, że z uwagi na nią mogą wystąpić opóźnienia – ale też na przyszłe zamierzenia urzędu miasta.

Wieloodcinkowy serial, przedstawiający perypetie mieszkańców Miedzynia w walce o realizacje pływalni, trwa od kilku lat. W 2014 roku prezydent Rafał Bruski, odpowiadając na petycje miedzynian, zapowiedział budowę czterech przyszkolnych basenów na Kapuściskach, osiedlu Leśnym, Fordonie i Miedzyniu. Z tej czwórki na razie udało się zrealizować obiekt na Kapuściskach, a ten w Fordonie (przy SP 67) jest obecnie w budowie.

Mamy 2017 rok. W wyniku głosowania mieszkańców wspomniany wyżej basen przy fordońskiej podstawówce został wyznaczony do budowy jako pierwszy. Dzięki aktywności miedzynian ich pływalnia zajęła w plebiscycie drugie miejsce – przed osiedlem Leśnym. Warto przypomnieć, że przedstawiciele Stowarzyszenia Miedzyń i Prądy już wcześniej przypominali rządzącym miastem o swoich oczekiwaniach – w 2016 roku, kiedy to ratusz zapewnił finansowanie budowy obiektu na Kapuściskach, zorganizowano m.in. happening pod ratuszem, na który mieszkańcy przynieśli ze sobą butelki wody z napisem „Miedzynka z prądem do basenu na Miedzyniu”, a także transparent „Lanie wody prezydencie. Zatopione obietnice”.

Po wspominanym plebiscycie miedzynianie usłyszeli obietnicę, że realizacja pływalni przy Pijarów ruszy we wrześniu 2019 roku. Ale jak doskonale wiemy – nie ruszyła. Wbrew wcześniejszym deklaracjom, w drugim kwartale minionego roku nie rozpisano postępowania na budowę pływalni, a rozpoczęcie inwestycji w 2020 roku stanęło pod znakiem zapytania, kiedy ratusz zapowiedział poszukiwanie 100 milionów złotych oszczędności. Jak twierdzili urzędnicy, był to efekt zwiększenia wydatków na rzecz budżetu państwa.

Miesiąc przed prezentacją projektu budżetu Bydgoszczy na 2020 rok Jarosław Kordus i Dariusz Smól – społecznicy z Miedzynia i Prądów zaangażowani w walkę o budowę pływalni – napisali list do prezydenta Bruskiego, w którym wyrazili swoje odczucia co do zapowiedzi wykreślenia jej z planów finansowych. – Na podstawie ostatnich rozmów z naszymi sąsiadami na temat basenu, mamy prawo przypuszczać, że decyzja o niebudowaniu będzie odebrana nie inaczej jako wielkie oszustwo. U sporej części mieszkańców odzyskanie zaufania będzie pewnie niemożliwe i ze szkodą dla innych inicjatyw, które być może inne osoby będą chciały podjąć czytamy w liście. 

Bruski odpowiedział na list, przypominając o zmniejszeniu przychodów do miejskiej kasy. – Dopóki nie zakończą się prace nad budżetem miasta na 2020 rok, a co za tym idzie nie zostaną podjęte decyzje w jakich obszarach spowolniona zostanie realizacja potrzeb mieszkańców, nie możemy rozpocząć procedury przetargowej – stwierdził prezydent. Pierwsza decyzja, ogłoszona podczas prezentacji projektu budżetu, zgasiła nadzieję miedzynian – nie uwzględniono w nim ani złotówki na budowę przy ulicy Pijarów. – Mam świadomość, że informacja o tym, czego w budżecie nie ma, okaże się ważniejsza od tego, co w nim jest. Ale pieniędzy nie dodrukuję ani ich nie ukradnęskomentował prezydent.

Przetarg na basen na Miedzyniu w maju? Wiemy, że odbędzie się w nowej formule

Zobacz również:

Budynek dawnej szkoły w Fordonie na sprzedaż. Decyzja ratusza oburza mieszkańców

Na grudniowej sesji rady miasta, podczas której jej członkowie podejmowali decyzje dotyczące budżetu na 2020 roku, Bruski wyjął jednak asa z rękawa. Zgłosił bowiem autopoprawkę, umożliwiająca rozpoczęcie zapowiadanej od lat budowy basenu przy Zespole Szkół nr 8. Zmiana w budżecie pozwoliła przekazać na ten cel 15,4 mln złotych. W kolejnym roku, na dokończenie inwestycji miałoby trafić 3,7 mln złotych.

Mając na uwadze kilkuletnie starania i małą wiarę w zapewnienia miasta dotyczące budowy, mieszkańcy Miedzynia usilnie starają się dowiedzieć, kiedy miasto opublikuje ogłoszenie o postępowaniu. Jak powiedział na wczorajszej sesji rady miasta zastępca prezydenta Michał Sztybel, urzędnicy kończą prace nad dokumentacją przetargową. – Jest ona analizowana przez wydział zamówień publicznych – dodał. Tyle że jeszcze w styczniu Sztybel deklarował, że przetarg zostanie ogłoszony do końca marca. – Około połowy roku moglibyśmy wbić pierwszą łopatę – wskazywał. W środę astępca prezydenta odniósł się jednak do swojej niedawnej wypowiedzi.

Deklarowałem, że stanie się to troszeczkę wcześniej, ale na etapie, kiedy rozpoczęła się epidemia prezydent analizował nasz plan inwestycyjny. Jeśli chodzi o kwestię tempa przygotowania dokumentów, to ono również spadło. Decyzja prezydenta jest jednak taka, że kierujemy basen do przetargu – myślę, że zostanie on ogłoszony w maju – powiedział Sztybel.

O szczegóły przetargu dopytywał radny Szymon Róg. W odpowiedzi zastępca prezydenta dodał, że jego plan zakłada gotowość na jego rozpisanie w nadchodzącym miesiącu. – Jest to specyficzne postępowanie, ponieważ po raz pierwszy będzie przeprowadzone z opcją aukcji elektronicznej. Zobaczymy, jak to się sprawdzi – rozeznanie, które robiliśmy wskazuje, że jest to szansa na uzyskanie oszczędności i lepszych ofert. Jest to też jeden z powodów opóźnienia jego ogłoszenia. Ta inwestycja nie jest na pewno zagrożona – uzupełnił Sztybel. Jednocześnie przypomniał, że sama procedura przetargowa potrwa około trzech miesięcy. Oznacza to, że jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze prace budowlane na Miedzyniu rozpoczną się jesienią tego roku.

Należy jednak mieć na uwadze, że epidemia koronawirusa już teraz wpływa na miejskie inwestycje. Jak podkreślał zarówno Sztybel, jak i drugi z zastępców Rafała Bruskiego – Mirosław Kozłowicz – wykonawcy obecnie prowadzonych robót złożyli oświadczenia, ze ze względu na obecną sytuację mogą wystąpić opóźnienia w ich realizacji. Na dziś trudno jednak wskazywać, ile one potrwają, gdyż większość prac toczy się zgodnie z planem i nie występują na nich przestoje. Władze miasta uczulają jednak na to, że wirus może wpłynąć m.in. na dostawę materiałów. Trudno też przewidywać dalszy rozwój choroby, dlatego w przypadku planowanych inwestycji musimy bardzo ostrożnie podchodzić do szacowanych terminów i padających deklaracji.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments