Bydgoszcz
14C
Niebo częściowo zachmurzone
72% wilgotność
Wiatr: 8km/h W
H 15 • L 14
18C
Sob
17C
Nd
17C
Pon
16C
Wt
15C
Sr
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacja„Wiadukty Warszawskie najlepiej byłoby zburzyć”. Nowe informacje o przeprawie w ciągu Fordońskiej
wiadukty warszawskie bydgoszcz
25.11.2020 | 19:44

„Wiadukty Warszawskie najlepiej byłoby zburzyć”. Nowe informacje o przeprawie w ciągu Fordońskiej

Na zdjęciu: Drogowcy czekają na wyniki badań stanu technicznego wiaduktów w ciągu ulicy Fordońskiej.

Fot. ZDMiKP

Na środowej sesji rady miasta Bydgoszczy samorządowcy usłyszeli informację na temat działań związanych ze stanem technicznym Wiaduktów Warszawskich. Przeprawa, której jezdnie są obecnie zwężone, w ocenie ZDMiKP jest wyeksploatowana i nie spełnia współczesnych oczekiwań. Realizacja nowej konstrukcji nad torami linii kolejowej nr 18 to jednak koszt sięgający kilkuset milionów złotych. Ratusz chciałby pozyskać środki na tę inwestycję w ramach Krajowego Planu Odbudowy.

Na początku października Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej ogłosił, że z uwagi na zły stan techniczny przeprawy w ciągu ulicy Fordońskiej jezdnie w obu kierunkach zostaną zwężone do jednego pasa. Jak podkreślał dyrektor zarządu dróg Wojciech Nalazek, podczas corocznych badań belek i słupów konstrukcji ujawniono duże ogniska korozji, ukrytej pod warstwa betonu. Sytuacja „zaskoczyła drogowców”, i nie została zaobserwowana podczas wcześniejszych przeglądów. – Od razu podjęliśmy działania, ponieważ tego typu obiekty mogą uszkodzić się w sposób niekontrolowany. To co zrobiliśmy, było niezbędne by zapewnić bezpieczeństwo mieszkańców i było najlepszym rozwiązaniem na tę chwilę – powiedział Nalazek.

Już w sobotę, 10 października – czyli w dniu zwężenia jezdni na wiaduktach uszkodzony słup został podparty specjalnymi klatkami stalowymi, które całkowicie przejęły podparcie konstrukcji w tym miejscu. Dyrektor Nalazek zapowiedział, że w planach jest podparcie kolejnych słupów przeprawy. – Będzie to zabezpieczenie doraźne. Jego celem jest umożliwienie prowadzenia dalszych prac i analiz sprawdzających możliwość najbardziej rozsądnego przeciwdziałania ewentualnemu obniżeniu nośności wiaduktów – skomentował Nalazek. Zwężenie na wiaduktach będzie zatem obowiązywać aż do momentu całkowitego podparcia niespełna pięćdziesięcioletniego obiektu – jeżeli rzecz jasna badania po podparciu wykażą, że działania doraźne przyniosły skutek.

Kwestia stanu technicznego wiaduktów, jak i utrudnień komunikacyjnych związanych z zwężeniem, jak i planowaną przebudową przeprawy była jednym z punktów dzisiejszej sesji rady miasta. Podczas niej zastępca dyrektora ds. inwestycji Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej Maciej Gust przedstawił historię wiaduktów, jak i działania związane z ich eksploatacją. Przeprawa w ciągu ulicy Fordońskiej powstała w latach 1972-1973. Ich pierwszy remont nastąpił w latach 1983-1985 – wówczas wykonano nową płytę pomostu, opierającą się na dotychczasowych belkach. W 1997 roku odnowiono podpory dylatacyjne, a w latach 2000-2002 wzmocniono niektóre belki i niektóre podpory, przy okazji wymieniając także urządzenia dylatacyjne. Ostatni wielki remont Wiaduktów Warszawskich miał miejsce w latach 2007-2008.

Zobacz również:

TOP 10 niebezpiecznych miejsc dla pieszych w Bydgoszczy. Ekspercki raport obnaża zaniedbania drogowców

Jak podkreślał Gust, przeprowadzona w poprzedniej dekadzie modernizacja przeprawy była efektem analizy ekspertyzy naukowców z Politechniki Wrocławskiej, przygotowanej w 2003 roku. Dostrzegli oni postępującą degradację konstrukcji. Remont przeprowadzony pomiędzy 2007 a 2008 rokiem objął swoim zakresem wyłącznie przęsła, które zostały wzmocnione. Podpory zabezpieczono jedynie przed korozją – ich ówczesny stan był, jak określił Gust „przyzwoity”, a remont wykonano „z wysoką starannością”.

Do dzisiaj nie obserwuje się żadnych istotnych uszkodzeń, które mogłyby wskazywać na złą jakość robót – nie ma np. żadnych przecieków izolacji – zauważył zastępca dyrektora ZDMiKP. Zdaniem Gusta, obecna sytuacja wynika z samego rozwiązania, jakie zastosowano podczas budowy Wiaduktów Warszawskich. Wykonano je bowiem w technologii z wykorzystaniem belek korytkowych, a tego typu obiekty w Polsce zostały już przebudowane. Konstrukcji przeprawy w ciągu ulicy Fordońskiej nie służyła także jakość zastosowanych materiałów i brak należytych środków na ich utrzymanie w pierwszych latach jej funkcjonowania. Wiadukty odczuły także zwiększenie natężenia ruchu. Te czynniki – według dyrektora ZDMiKP – wpłynęły na postępującą destrukcję zarówno podpór, jak i belek.

W okresie po kapitalnym remoncie przeprawy nad linią kolejową do Torunia ZDMiKP, obserwując pogarszający się stan konstrukcji, podejmowało działania w ramach jej bieżącego utrzymania. W 2019 roku uszczelniono dylatację, jednak obserwując nowe rysy i pęknięcia podpór zabezpieczono środki finansowe na ekspertyzę Wiaduktów Warszawskich. Została ona przeprowadzona latem tego roku: jej wyniki wykazały konieczność naprawy podpór. I to właśnie podczas nich odkryto katastrofalny stan podpór międzysekcjnych, co zmusiło drogowców do zwężenia jezdni na przeprawie, a następnie tymczasowego podparcia uszkodzonej podpory za pomocą stalowej klatki.

Gust dodał, że kwestia złego stanu wiaduktów została zgłoszona do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Ten wykonał kontrolę i uznał, że bydgoscy drogowcy w obliczu zaistniałej sytuacji podjęli adekwatne działania – wśród nich znalazło się m.in. rozszerzenie ekspertyzy stanu technicznego konstrukcji. – Ma ona być gotowa do końca tego roku – oznajmił radnym zastępca dyrektora ZDMiKP. Wśród planowanych działań jest także zapowiadane podparcie stalowymi klatkami całej przeprawy (zakres tego zamierzenia jest zależny od wyników ekspertyzy). Ponadto, w ramach planowanych wydatków na ten cel (w projekcie budżetu miasta jest to kwota dwóch milionów złotych) drogowcy chcą opracować koncepcje przebudowy Wiaduktów Warszawskich. – Powyższe opracowanie umożliwi wybór optymalnego wariantu realizacyjnego inwestycji – czytamy w dokumencie.

Przedstawiciele ZDMiKP nie ukrywają, że wiadukty są wyeksploatowane i nie ma sensu inwestować środków w ich remont – także z uwagi na to, że nie spełniają one dzisiejszych norm i oczekiwań (są pozbawione normatywnego chodnika, drogi dla rowerów i są nieprzyjazne niepełnosprawnym). – Kiedyś się tak po prostu budowało i teraz płacimy za to rachunek – skomentował prezydent Rafał Bruski. I dodał, że po rozmowach z drogowcami przekonał się, że najlepszym rozwiązaniem jest budowa nowej konstrukcji. – Najlepiej byłoby je zburzyć i wybudować od nowa. Drogowcy przyznali, że 200 milionów może by na to starczyło – przyznał prezydent.

Skąd jednak wziąć 200 milionów z coraz mniejszej miejskiej kasy? Miasto chce starać się o środki na rozbudowę trasy W-Z – wraz z uwzględniającą realizację nowej konstrukcji przebudową Węzła Wschodniego – w ramach Krajowego Planu Odbudowy.Jeśli uzyskamy środki z tego programu, to byłoby wspaniale – nie ukrywał Gust.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
HOMOsapiens
HOMOsapiens
9 miesięcy temu

jak się czyta, że drogowców znowu coś zaskoczyło, to już nawet nie chce się śmiać, ich ciągle zaskakuje wszystko, poziom funkcjonowania tego przybytku głupoty od lat jest coraz niższy, a mr Prezydent od lat z tym nic nie robi. Akceptacje dla głupoty tej ekipy regularnie postępującej jest absurdalna. W całym mieście paraliże komunikacyjne bo rozgrzebane najważniejsze przejazdy w tym samym czasie, ciągłe zaskoczenia akcją zima, bezmyślne akceptacje dla zwężeń pasów ruchu z 3 do dwóch w ramach pseudounowocześnień, bus pasy w miejscach które się do tego absolutnie nie nadają, przystanki wiedeńskie, które poza stwarzaniem niebezpieczeństwa wieczorem dla poruszających się ulicą… Czytaj więcej »

Zycie
Zycie
9 miesięcy temu

J*** kierowcow, J*** CBY, albo bedzie miasto dla tych ktorzy tu placa podatki albo nie bedzie na te mosciki dla staryszych panow z brzuszkami ciazowymi.

Krzysztof
Krzysztof
9 miesięcy temu

Linię kolejową puścić pod ziemię, a zamiast wiaduktów ulicę . Taniej i szybciejy wyjdzie.

Tadeusz
Tadeusz
9 miesięcy temu

Zburzyć wiadukty w ramach przebudowy trasy WZ i na Fordońskiej chociaż do Wislanej po trzy pasy ruchu w obu kierunkach gdzie to możliwe.

Powiązane treści