Bydgoszcz
25C
Słonecznie
36% wilgotność
Wiatr: 4km/h NE
H 26 • L 23
22C
Wt
24C
Sr
26C
Czw
20C
Pt
21C
Sob
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaWystawa w urzędzie wojewódzkim trafi do prokuratury. Posłowie PO składają zawiadomienie
Michał Stasiński, Paweł Olszewski, Krzysztof Brejza - konferencja Platformy Obywatelskiej przed Kujawsko-Pomorskim Urzędem Wojewódzkim - SF
08.04.2019 | 12:37

Wystawa w urzędzie wojewódzkim trafi do prokuratury. Posłowie PO składają zawiadomienie

Na zdjęciu: Parlamentarzyści PO - Michał Stasiński, Paweł Olszewski i Krzysztof Brejza - podczas poniedziałkowej konferencji przed urzędem wojewódzkim.

Fot. Szymon Fiałkowski

Posłowie PO zareagowali na wystawę w sali konferencyjnej urzędu wojewódzkiego, przedstawiającej kontrowersyjne transparenty osób manifestujących po katastrofie w Smoleńsku. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Michał Stasiński, Paweł Olszewski i Krzysztof Brejza zapowiedzieli złożenie zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez wojewodę Mikołaja Bogdanowicza.

Sprawa związana z ekspozycją w gmachu przy Jagiellońskiej wybuchła w piątek, podczas kolejnego spotkania dotyczącego terenów pozachemowskich. Dziennikarze, którzy zgromadzili się w sali konferencyjnej UW, zwrócili uwagę na zawieszone na ścianach fotografie. Przedstawiały one osoby, manifestujące na ulicach po katastrofie smoleńskiej. Na części z nich widoczne były transparenty, które odnosiły się do poprzedniej władzy. „Putin. Oddaj wrak, weź Tuska i Komo Ruska”, „Smoleńsk to zbrodnia bandy Tuska”, „Red Bul” – to przykładowe hasła, które widniały na fotografiach wykonanych przez Zbigniewa Plucińskiego. Na pytania, co mają oznaczać te zdjęcia, pracownicy wojewody przekonywali, że przedstawiają one „fakty”. Jeszcze tego samego dnia oświadczenie wydał Jarosław Jakubowski – doradca wojewody i pełnomocnik ds. kultury, dziedzictwa narodowego i polityki historycznej. Poniżej przedstawiamy jego treść.

W związku z wystawą zdjęć pana Zbigniewa Plucińskiego pt. „To nie reszka, to Polska”, która ma miejsce w sali im. Bydgoskiego Marca 1981 roku w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy, wyjaśniam, że inicjatywa jej zorganizowania wyszła ze strony bydgoskiego środowiska dawnej opozycji antykomunistycznej. Pan Zbigniew Pluciński jest członkiem Stowarzyszenia „Chełminiacy 1982″ i przez siedem lat dokumentował uroczystości odbywające się po katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku. Na wystawę składają się zdjęcia z krakowskiego pogrzebu śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, uroczystości na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie oraz organizowane w Bydgoszczy. W kwietniu ubiegłego roku ekspozycja była prezentowana w Oratorium im. św. Jana Pawła II przy kościele Jezuitów w Bydgoszczy. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom środowiska i w związku ze zbliżającą się 9. rocznicą katastrofy smoleńskiej sala K-PUW została udostępniona na potrzeby wystawy. Podkreślam, że zdjęcia na niej prezentowane są fotoreportażem, dokumentującym tamte wydarzenia i tamte emocje. Zdaję sobie sprawę, że prezentowane na fotografiach transparenty i napisy mogą wywoływać kontrowersje, jednak trudno polemizować z zaistniałymi i udokumentowanymi przez autora zdjęć zdarzeniami, a tym bardziej cenzurować je. Tak po prostu było. Daje się zauważyć, że przestrzeń publiczna dla prezentowania konserwatywnych,  niepodległościowych czy innych „niesłusznych” przekonań jest częstokroć ograniczana np. pod pretekstem „mowy nienawiści”. Dowodem na to są choćby żądania usunięcia wystawy pana Zbigniewa Plucińskiego z urzędu wojewódzkiego. Organizując tę ekspozycję chciałem przeciwstawić się tej swoistej cenzurze i zapewnić możliwość prezentacji poglądów środowiska, które w wielu innych miejscach ma z tym ogromne problemy.”

Zobacz również:

Po spotkaniu u wojewody ws. terenów po Zachemie: Spór z syndykiem i kontrowersyjna wystawa

Zgromadzeni na sali politycy związani z Platformą Obywatelską wyrazili sprzeciw wobec wystawy. Podczas spotkania głos w tej sprawie zabrał Łukasz Krupa.  – Spotkaliśmy się w wyjątkowym otoczeniu wystawy. W słowach Mikołaja Bogdanowicza i Łukasza Schreibera było dużo odniesień do działania ponad podziałami politycznymi. Moim zdaniem wystawa jest kontrowersyjna, potęguje mowę nienawiści i podziały w społeczeństwie. To miejsce nie inspiruje –  podkreślił radny sejmiku wojewódzkiego. Jego wypowiedź poparł wicemarszałek Zbigniew Ostrowski. W odpowiedzi Mikołaj Bogdanowicz podkreślił, że szanuje ten głos. – Mam jednak nadzieje, że dalsza rozmowa będzie możliwa. Jesteśmy na tej sali, ponieważ obecność mediów wymaga większego komfortu i przestrzeni – tłumaczył wojewoda.

Politycy związani z Platformą Obywatelską nie opuścili sali obrad, ale partia zapowiedziała reakcje w sprawie wystawy w urzędzie wojewódzkim. W poniedziałek przed urzędem wojewódzkim konferencję prasową zorganizowali Paweł Olszewski i Krzysztof Brejza; udział w niej wziął także Michał Stasiński. – Wystawa jest skandaliczna, jej autorem jest członek Prawa i Sprawiedliwości – stwierdził poseł Olszewski. Dodał też, że wzywa do nienawiści. – Twierdzi, że w Smoleńsku był zamach i bezpośrednio obwinia byłego premiera Donalda Tuska, prezydenta Komorowskiego i Platformę Obywatelską. Ta wystawa nie powinna mieć miejsca w urzędzie. Wojewoda Bogdanowicz przekroczył jakiekolwiek granice przyzwoitości – podkreślił parlamentarzysta.

Poseł Krzysztof Brejza ogłosił, że parlamentarzyści PO złożą do prokuratury rejonowej w Bydgoszczy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. – Sprawa dotyczy propagowania nienawiści, przestępstwa propagowania dyskryminacji i niedopełnienia obowiązków przez wojewodę i jego pracowników – powiedział Brejza. Zaznaczył też, że w sali, w której doszło do wydarzeń marcowych, propagowane są hasła o rzekomym zamachu w Smoleńsku.

Pisowska komisja Macierewicza jego nie udowodniła. Nie ma śladu na te bzdury, na teorie dzielące i szczujące Polaków – mówił poseł. Michał Stasiński dodał za to, że w trybie interwencji poselskiej zapytają wojewody o koszty, jakie mogły zostać poniesione przy organizacji wystawy.

W trakcie konferencji parlamentarzystów Platformy przed budynkiem urzędu zgromadzili się przedstawiciele środowisk prawicowych (m.in. ze stowarzyszeń osób represjonowanych w PRL), które wyraziły poparcie dla organizacji wystawy zdjęć Zbigniewa Plucińskiego. Jedna z uczestniczek pikiety próbowała przerywać wystąpienie Stasińskiego. – Nie otrzymywał (Zbigniew Pluciński – przyp. red.) żadnych wynagrodzeń. To jest inicjatywa społeczna – mówiła przedstawicielka prawicy. Później dodała – Za co wy nie kochacie Polski? Za co wy ją nienawidzicie? Próba podjęcia dialogu z kobietą przez posła Brejzę zakończyła się fiaskiem. – Do mnie niech pan nie mówi, bo ja sobie nie życzę, żeby pan do mnie w ogóle mówił – powiedziała. Potem posłowie zaprosili media do obejrzenia wystawy w budynku urzędu.

Jak ustaliliśmy, na razie prokuratura nie otrzymała zawiadomienia od polityków PO. Przedstawiciele urzędu wojewódzkiego nadal twierdzą, że wystawa nie ma znamion mowy nienawiści.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Swiadomy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Swiadomy
Gość
Swiadomy

Jesli fotki sa aitentuczne to fakty czy komus sie podoba czy nie.

Powiązane treści