Bydgoszcz
10C
81% wilgotność
Wiatr: 4km/h WSW
H 10 • L 9
13C
Wt
16C
Sr
17C
Czw
9C
Pt
8C
Sob
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacjaCzy w grudniu pociągi wyjadą na tory regionu? Arriva i Polregio odwołały się od zapisów przetargu na przewozy
POLREGIO Pociąg Bydgoszcz
06.10.2021 | 07:55

Czy w grudniu pociągi wyjadą na tory regionu? Arriva i Polregio odwołały się od zapisów przetargu na przewozy

Na zdjęciu: Spółka Polregio odwołała się od zapisów postępowania na prowadzenie przewozów kolejowych na terenie województwa kujawsko-pomorskiego.

Fot. Szymon Fiałkowski

Czy w grudniu tego roku na Kujawach i Pomorzu grozi nam kolejowa powtórka z rozrywki? Wszystko wskazuje na to, że umowy z przewoźnikami na prowadzenie połączeń do 2030 roku mogą ponownie być podpisywane w ostatniej chwili. Spółki Arriva i Polregio złożyły bowiem swoje uwagi w sprawie zapisów ogłoszonego w połowie września przetargu.

Przetarg na prowadzenie przewozów kolejowych w regionie aż do 2030 roku miał zostać ogłoszony już w kwietniu. Urząd marszałkowski zapowiadał, że kolejowy tort podzieli na dziesięć, a nie jak we wcześniejszych postępowaniach – na trzy pakiety połączeń. Kwietniowy termin nie został dotrzymany: samorząd województwa wyjaśniał wówczas, że opóźnił rozpoczęcie przetargu, gdyż musiał zweryfikować przyjęte założenia. W tym celu ogłosił konsultacje rynkowe.

Wakacje również nie przyniosły ogłoszenia niezwykle ważnego postępowania dla mieszkańców regionu. Ostatecznie nastąpiło to dopiero 17 września. Zgodnie z zapowiedziami przewoźnicy mogą ubiegać się o obsługę dziesięciu pakietów połączeń. Pierwszy z nich (A) obejmuje linie komunikacyjne Kaliska – Włocławek – Toruń – Bydgoszcz, Bydgoszcz – Inowrocław, Mogilno – Inowrocław – Toruń oraz Bydgoszcz – Toruń – Jabłonowo Pomorskie (oraz Brodnicę, po planowanej elektryfikacji linii kolejowej nr 208). Pakiet B1 obejmuje połączenia z Bydgoszczy przez Nakło do stacji Wyrzysk Osiek, do Torunia oraz do Gdyni, a także z Torunia przez Jabłonowo Pomorskie do Olsztyna. Pakiet B2 to linie Piła – Bydgoszcz, Laskowice – Smętowo (Gdynia), Jabłonowo Pomorskie – Iława (Olsztyn) ,(Poznań) – Inowrocław – Bydgoszcz oraz Toruń – Inowrocław – Mogilno (Poznań).

Zobacz również:

Dworzec Bydgoszcz Główna będzie miał patrona

Pakiety dotyczące linii niezelektryfikowanych (C,D,E,F,G,H) dotyczą m.in. trasy z Bydgoszczy przez Tucholę do Chojnic, z Bydgoszczy do Chełmży czy z Wierzchucina do Szlachty. Pakiet I objął natomiast prowadzenie przewozów po linii kolejowej nr 33 na odcinku Brodnica – Rypin, lecz jego realizacja jest uwarunkowana dostępnością tras u zarządcy infrastruktury kolejowej.

Urzędnicy marszałka ustalili termin otwarcia ofert na 18 października. Zapisy przetargu zakwestionowały jednak spółki kolejowe Arriva i Polregio. W obszernych dokumentach przewoźnicy punktują wiele nieprawidłowości, poczynionych w przygotowywanych od kilku miesięcy dokumentach. Wątpliwości dotychczasowych operatorów wzbudziły m.in. kryteria wyboru najkorzystniejszej oferty, kwestie związane z karami umownymi czy błędy dotyczące rozkładów jazdy. W pismach do Krajowej Izby Odwoławczej spółki wniosły o modyfikację zapisów specyfikacji warunków zamówienia, a nawet o unieważnienie i ponowne rozpisanie przetargu.

Jak mówi nam Anna Cukrowska, dyrektor kujawsko-pomorskiego zakładu Polregio spółce zależy, aby pasażerowie otrzymali jak najlepszą usługę transportową, konkurencyjną wobec samochodu czy autobusów. – W konsultacjach zgłosiliśmy m.in. możliwość składania ofert na kilka pakietów, obejmujących przewozy na większej liczbie tras. Takie zapisy umożliwiają złożenie oferty korzystniejszej finansowo dla marszałka województwa niż w przypadku pojedynczych pakietów. Ponowiliśmy ten wniosek w odwołaniu do przetargu również dlatego, aby zabezpieczyć interes finansowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego – wyjaśnia Cukrowska. I dodaje, że województwo jest jednym z 16 współwłaścicieli samorządowych Polregio.

Jest to działanie z obopólną korzyścią dla organizatora transportu oraz przewoźnika. Doprecyzowanie lub zmiana zapisów przetargu pozwoli nam złożyć ofertę korzystniejszą cenową, z pożytkiem dla finansów samorządu województwa – podkreśla przedstawicielka Polregio. W podobnym tonie swoje stanowisko przedstawiła Arriva. Jak przekazała „Rynkowi Kolejowemu” rzeczniczka przewoźnika Joanna Parzniewska mając na uwadze skalę i znaczenie zamówienia dla mieszkańców województwa Arriva „chce przygotować i złożyć rzetelną, konkurencyjną ofertę na świadczenie usług przewozów kolejowych w województwie kujawsko-pomorskim”.




Udział w przetargu publicznym, w którym wartość zamówienia jest ogromna i przewidywane jest zawarcie wieloletniej umowy na świadczenie usług o tak wysokiej wadze społecznej, wiąże się z ogromną odpowiedzialnością i wymaga należytej staranności – dodaje.

Jak do odwołań odnosi się urząd marszałkowski? Rzeczniczka instytucji Beata Krzemińska podkreśla, że firmy mają możliwość korzystania z przysługującego im prawa do wnoszenia pytań i składania odwołań do Krajowej Izby Odwoławczej. – Jest to zwyczajowe postępowanie ubiegających się o zamówienie wykonawców określone w procedurze przetargowej przewidziane i zapisane w ustawie. Możliwość ze skorzystania z tego prawa dotyczy wszystkich postępowań bez względu na ich wartość, w tym zarówno postępowań poniżej progów unijnych, jak i postępowań powyżej tych progów, ale także na przykład postępowań o zawarcie umowy ramowej – przekazuje Krzemińska. I dodaje, że zapytania, które wpłynęły do marszałka dotyczą zarówno specyfikacji istotnych warunków zamówienia, jak i opisu przedmiotu zamówienia.

W grudniu zeszłego roku urząd marszałkowski dogadywał się z Arrivą i Polregio na godziny przed wejściem w życie nowego rozkładu jazdy. Jeśli KIO uzna, że odwołania przewoźników miały uzasadnienie, samorząd województwa będzie musiał zmienić zapisy bądź unieważnić przetarg. Krzemińska zapewnia, że urząd jest przygotowany na sytuację, w której przetarg może nie zostać rozstrzygnięty. – Wówczas powierzymy operatorom kolejowym obsługę linii w naszym regionie – wyjaśnia. Na razie, mimo obietnicy naprawy błędów sprzed roku, pasażerowie regionalnych połączeń muszą w niepewności oczekiwać na wieści płynące z urzędów.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Grzegorz
Grzegorz
12 dni temu

Wówczas powierzymy operatorom kolejowym obsługę linii w naszym regionie – wyjaśnia. Na razie, mimo obietnicy naprawy błędów sprzed roku, pasażerowie regionalnych połączeń muszą w niepewności oczekiwać na wieści płynące z urzędów

Czyli znowu byc może chaos na torach i porozwalane rozkłady jazdy. Tyle czasu było na przygotowanie oferty, i co? Jak ma tutaj wejść np nowy podmiot, kupić pociągi zatrudnić pracowników i wejść na tory wozić pasażerów, jak nowy rozklad jazdy wchodzi za 2 miesiące a nic nie wiadomo.

adam
adam
12 dni temu

ciekawe kto odpowie za chaos, jak pociagi nie wyjadą, lub wyjadą w bardzo okrojonym rozkladzie.

ze tez nikomu nie dało do myslenia, to co sie stalo w grudniu 2020r

Powiązane treści