Bydgoszcz
37C
Słonecznie
30% wilgotność
Wiatr: 5km/h W
H 37 • L 36
18C
Czw
21C
Pt
22C
Sob
26C
Nd
22C
Pon
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjeGdzie jest majątek Krzysztofa Pietrzaka? Urzędnicy wojewody: Wszystko jest składowane na Przemysłowej
Krzysztof Pietrzak - ST
22.02.2019 | 14:00

Gdzie jest majątek Krzysztofa Pietrzaka? Urzędnicy wojewody: Wszystko jest składowane na Przemysłowej

Na zdjęciu: Krzysztof Pietrzak, właściciel Tartaku Bydgoszcz.

Fot. ST

Właściciel Tartaku Bydgoszcz chciał odebrać mienie, wywiezione z terenu po tartaku podczas grudniowej egzekucji. Na składowisku próżno było jednak szukać maszyn, które należały do spółek prowadzących działalność przy ulicy Ujejskiego. 

Zobacz również:

Tartak. Odcinek (nie) ostatni. Co dalej z budową Trasy Uniwersyteckiej?

Wczoraj o godzinie 10:00 Krzysztof Pietrzak stawił się na ulicy Przemysłowej 34 – w miejscu, w którym złożono ruchomości z terenu tartaku przy ulicy Ujejskiego. Z ramienia urzędu wojewódzkiego, który był zobowiązany do wykonania egzekucji, stawili się urzędnicy – Krzysztof Poskro, Elżbieta Marciniak i Paweł Plamka oraz pani mecenas. Pietrzak przybył po znajdujące się na terenie maszyny i drewno. Urzędnik z ramienia wojewody stwierdził, że nie ma przy sobie spisu rzeczy, które powinny znajdować się na Przemysłowej. Właściciel tartaku przybył natomiast na miejsce ze sporządzonym przez siebie wykazem ruchomości, wywiezionych z terenu obecnie oddanego pod budowę drugiego etapu Trasy Uniwersyteckiej.

Na składowisku nie stwierdzono jednak obecności maszyn do obróbki drewna – oglądając zapis transmisji na żywo, prowadzonej przez profil Tartak Bydgoszcz na Facebooku można zaobserwować, że na ulicy Przemysłowej ulokowano masy drewna. Leżą one w pobliżu rzeki Brdy, bez żadnego zabezpieczenia, zmieszane z ziemią. Pani mecenas, pracownik Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego stwierdziła, że Pietrzak może „ustalić, co tutaj jest” i zabrać swoje rzeczy. – Oświadczenie przedstawicieli wojewody jest następujące – wszystkie ruchomości, które zostały wywiezione z ulicy Ujejskiego są składowane na ogrodzonym terenie przy ulicy Przemysłowej 34 – powiedziała mecenas.

Pietrzak przyznał, że część sprzętu została wywieziona na teren należącej do niego działki w Otorowie. Twierdzi jednak, że Maciej Kubiak, prowadzący egzekucje działki na Ujejskiego nie prowadził spisu wywożonych rzeczy, a także odmówił wywiezienia pozostałych rzeczy do Otorowa. W piątek Pietrzak nie ponowił próby odbioru ruchomości – wniósł za to pismo do dyrektor Iwony Wiśniewskiej z KPUW o przedłużenie terminu wywozu. Zapowiedział też wniosek o wydanie spisu rzeczy, które zostały wywiezione z Ujejskiego.

Krzysztof Pietrzak przekonuje, że egzekucja tartaku, wykonana w grudniu ubiegłego roku, odbyła się nielegalnie. Osoby, które podjęły decyzję o egzekucji, mają zostać pozwane do sądu. Pietrzak argumentuje, że powodem do podjęcia takich kroków jest decyzja Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju, które umorzyło postępowanie egzekucyjne w stosunku do jednej z jego krewnych, również byłej współwłaścicielki terenu na Wzgórzu Wolności. Ponadto chce też domagać się odszkodowania za uszkodzenie maszyn i poniesienie innych kosztów przenosin. Urzędnicy wojewody przekonywali, że wszelkie ich działania są prowadzone zgodnie z prawem – jako argument za możliwością przeprowadzenia egzekucji podawano wstrzymanie decyzji ministra inwestycji.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści