Bydgoszcz
7C
93% wilgotność
Wiatr: 6km/h ESE
H 8 • L 6
10C
Czw
9C
Pt
3C
Sob
2C
Nd
3C
Pon
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjePat w sprawie nowej hali sportowej na Zawiszy. Bez dodatkowych pieniędzy miasto nie rozpocznie budowy
hala lekkoatletyczna Zawisza
05.11.2019 | 06:00

Pat w sprawie nowej hali sportowej na Zawiszy. Bez dodatkowych pieniędzy miasto nie rozpocznie budowy

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Nowa hala na obiektach Zawiszy ma stanąć na skwerze obok budynków, gdzie znajduje się między innymi charakterystyczny okrąglak oraz sala bokserska i gimnastyczna.

Fot. mat. prasowe UM Bydgoszczy

50 milionów złotych – tyle według szacunków bydgoskiego ratusza ma kosztować wzniesienie nowej hali na Zawiszy. Obiekt ma służyć lekkoatletom oraz strzelcom sportowym. Na razie służy jednak wyłącznie jako podstawa dyskusji na linii rząd – samorząd.

Sama dyskusja o budowie hali trwa już przynajmniej kilkanaście miesięcy, a debata na temat jej finansowania – od ponad pół roku. I niewiele wskazuje, aby nastąpił w niej przełom. We wniosku o wpis do planu rocznego, który w pierwszej połowie marca urząd miasta skierował do Ministerstwa Sportu i Turystyki, kluczowe są dwie pozycje: całkowity koszt budowy (wynoszący wspomniane już nieco ponad 50 mln złotych) oraz oczekiwane dofinansowanie (24 mln zł). Tymczasem pod koniec maja minister Witold Bańka ogłosił, że miasto może liczyć na wsparcie w wysokości jedynie 15 mln zł (rozdzielonych na trzy lata). A to, jak tłumaczy zastępca prezydenta Michał Sztybel, w obecnej sytuacji zbyt mało, aby myśleć o rozpoczęciu prac.

MSiT zaproponował dofinansowanie budowy hali na Zawiszy w kwocie 15 mln zł (1 mln zł w 2019 r., 5 mln zł w 2020 r. i 9 mln zł w 2021 r.)

Ratusz zresztą chętnie przypomina inne wydarzenie z maja – tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego do Bydgoszczy przyjechał premier Mateusz Morawiecki. I, notabene na stadionie Zawiszy, wspólnie z ministrem Łukaszem Schreiberem triumfalnie oznajmił, że rząd „zgodnie z obietnicą będzie tworzył tę halę”. Słowa Morawieckiego administracja Rafała Bruskiego wykorzystuje dzisiaj do wskazania kontrastu – z jednej strony rząd zadeklarował jej zdaniem, że weźmie na siebie odpowiedzialność za finansowanie inwestycji, z drugiej – przeznacza na nią jedynie niespełna 30 procent potrzebnych środków. – Miasto deklaruje wolę budowy hali przy 50-procentowym dofinansowaniu – przekonuje wiceprezydent Sztybel. I dodaje stałą formułę, że „to i tak trudna decyzja ze względu na zmiany prawne, które zostały wprowadzone przez rząd”. Przypomnijmy, że prezydent Bruski i jego współpracownicy od kilku miesięcy przypominają, że obniżka między innymi stawki podatku dochodowego od osób fizycznych ograniczy dochody Bydgoszczy o 100 mln złotych rocznie.

Miejscy urzędnicy używają w dyskusji o hali jeszcze dwóch argumentów. Obiekt o podobnej funkcjonalności ma bowiem powstać w Katowicach na terenach tamtejszej Akademii Wychowania Fizycznego. Jego koszt to ponad 80 mln złotych, a ministerstwo zadeklarowało przekazanie niemal połowy tej kwoty. Mowa dokładnie o 40 mln złotych. Ponadto, ważnym elementem hali na Zawiszy ma być znajdująca się na poziomie -1 hala strzelectwa sportowego, która pozwoli na organizację zawodów rangi międzynarodowej i ma umocnić pozycję Bydgoszczy jako najważniejszego krajowego ośrodka w tej dyscyplinie sportu (także dzięki obiektom towarzyszącym). Pisała o tym zresztą w marcu tuż po zdobyciu mistrzostwa Europy (konkurencja: pistolet pneumatyczny z 10 metrów) w liście do premiera Morawieckiego zawodniczka Zawiszy Klaudia Breś. Podobne pismo podpisali złoci medaliści halowych ME w lekkiej atletyce w Glasgow – Iga Baumgart-Witan, Marcin Lewandowski oraz Paweł Wojciechowski.

Zobacz również:

Wiecha zawisła nad nową Astorią. Olimpijski basen w Bydgoszczy coraz bliżej

Zarówno strzelcy, jak i lekkoatleci w Bydgoszczy muszą obecnie radzić sobie w wysłużonych, liczących sobie niemal pół wieku obiektach. Dość powiedzieć, że powstała w latach 70. hala lekkoatletyczna nie spełnia współczesnych wymogów treningu. Brak tam chociażby owalnej bieżni, a jej wysokość skutecznie uniemożliwia bezproblemowe wykonywanie treningów skoku o tyczce. – Rozmawialiśmy o tym podczas konsultacji ze środowiskami sportowymi. Dlatego koszt budowy wzrósł, ale dzięki temu zabezpieczyliśmy halę pod względem funkcjonalnym – deklaruje w rozmowie z nami Michał Sztybel. Na liście uwag znalazły się między innymi: podbudowa z betonu i zapewnienie odpowiedniej sprężystości bieżni (część lekkoatletyczna) czy odpowiednie oświetlenie i zwiększenie liczby miejsc na trybunach (do niemal dwustu) w części poświęconej strzelectwu sportowemu.

Nic nie wskazuje jednak na to, żeby jednak te plany szybko przerodziły się w czyny. A już na pewno nie wynika to z korespondencji między bydgoskim magistratem a ministerstwem sportu. Resort Witolda Bańki na początku czerwca wskazał jedynie, do kiedy (dokładnie – do 1 lipca) oczekuje przekazania dokumentów, co było jednym z ostatnich etapów formalnych przed otrzymaniem dofinansowania. Na pisma prezydenta Bruskiego o zwiększenie dofinansowania (do wnioskowanej kwoty 24 mln zł) bądź przekazanie przyznanych 15 mln zł na budowę kompleksu Astorii z basenem olimpijskim odpowiedź – jak tłumaczą urzędnicy – już nie nadeszła.

W planie wieloletnim Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej (w ramach inwestycji o strategicznym znaczeniu dla sportu) figuruje jeszcze jedna bydgoska inwestycja – budowa hali gimnastyki sportowej przy ulicy Czerkaskiej. Wniosek o wsparcie finansowe na 2020 rok miasto może złożyć do ministerstwa do końca marca.

KALENDARIUM INWESTYCJI – BUDOWA HALI SPORTOWEJ NA ZAWISZY

2014
budowa hali sportowej na Zawiszy trafia do kontraktu terytorialnego – odpowiedzialny za inwestycję ma być samorząd, jako źródło finansowania zewnętrznego wskazany jest konkurs w ramach Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej

2016-2017
projektowanie hali i przygotowanie dokumentacji (koszt – 260 tys. zł)

2018

23 stycznia – uzyskanie pozwolenia na budowę (wniosek złożono w listopadzie 2017 r.)
5 marca – Ministerstwo Sportu i Turystyki odmawia wpisania budowy hali do planu wieloletniego „Programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu” (wniosek złożono 12 stycznia)
15 czerwca – po interwencji i pismach prezydenta Rafała Bruskiego i jego zastępcy Mirosława Kozłowicza minister Witold Bańka informuje o wpisaniu inwestycji do planu wieloletniego; termin zgłoszeń do planu rocznego przypada na 15 marca 2019 r.

Inwestycja jest uwzględniona w rezerwie budżetu na rok 2019 i w wieloletniej prognozie finansowej uwzględniającej rok 2020.

2019
11 marca – złożenie wniosku o wpisanie budowy hali do planu rocznego
11 maja – premier Mateusz Morawiecki ogłasza, że hala sportowa na Zawiszy będzie budowana
22 maja – zapada decyzja o wpisaniu inwestycji do planu rocznego z proponowanym dofinansowaniem na poziomie 15 mln zł
23 maja – pismo prezydenta Rafała Bruskiego o zwiększenie dofinansowania do 24 mln zł bądź przekazanie 15 mln zł na budowę kompleksu Astorii
27 maja – oficjalna informacja Ministerstwa Sportu i Turystyki o proponowanym dofinansowaniu i wymogach formalnych dla dotacji
27 czerwca – ponowne pismo prezydenta Rafała Bruskiego do ministra Witolda Bańki ws. dofinansowania

10 lipca MSiT skierowało do miasta pismo w sprawie innej inwestycji wpisanej do planu wieloletniego – budowy hali gimnastyki przy SP nr 15 na osiedlu Leśnym.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Olek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Olek
Gość
Olek

Mógł Bruski nie skakać na spędach KODu – tylko być prezydentem apolitycznym.
Proponuję Bruskiemu – niech weźmie przykład z Zaleskiego – ten dla Torunia podpisałby pakt choćby z diabłem, a Bruskiemu politykowania się zachciało. Wstyd.

Powiązane treści