[awesome-weather owm_city_id="3102014" location="Bydgoszcz" units="C" size="wide" show_icons="1" custom_bg_color="#070738"]
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

W Fordonie walczą o nowy przystanek. Bo do istniejących nie ma dojścia

Dodano: 26.02.2019 | 19:04

Na zdjęciu: Odcinek ulicy Andersa pomiędzy Gieryna a Geodetów. 800-metrowa jezdnia, która powstała wraz z budową linii tramwajowej, jest pozbawiona chodnika.

Fot. BB

Czy w Fordonie jest potrzebny kolejny przystanek tramwajowy? Radny Ireneusz Nitkiewicz, wsłuchując się w głos mieszkańców Fordonu, złożył interpelacje w sprawie stworzenia przystanku na ulicy Andersa. Okazuje się, że pomysł wynika z zaniedbań miasta związanych z brakiem chodnika wzdłuż długiego odcinka tej drogi.

Temat budowy przystanku, który miałby być zlokalizowany pomiędzy ulicą Gieryna a przystankiem końcowym Łoskoń, pojawił się wraz z rozpoczęciem realizacji nowych inwestycji mieszkaniowych w rejonie osiedla Pałcz i Niepodległości. Obecnie przy ulicy Andersa powstaje drugi budynek kompleksu For You dewelopera Ebud – siedmiopiętrowy obiekt o dwóch trzonach, a pierwszy budynek został oddany do użytku rok temu. Na działce obok For You planowana jest realizacja pięciu budynków w ramach Osiedla Charlotty, a nieopodal trwa budowa Activ Parku – kompleksu firmy Budstol Invest, który docelowo będzie składać się z czterech zabudowań. Sporą inwestycje szykuje też Fordońska Spółdzielnia Mieszkaniowa – lokalny potentat wybuduje przy Andersa 46 domów jednorodzinnych w zabudowie szeregowej. Przygotowania do startu zamierzenia wchodzą w kluczową fazę, gdyż FSM niedawno złożyła wniosek o pozwolenie na budowę.

W Fordonie walczą o nowy przystanek. Bo do istniejących nie ma dojścia

Zobacz również:

Będą bilety czasowe. Ratusz rozpoczyna konsultacje

W związku z realizacją planów inwestycyjnych, które dadzą tej części Fordonu spory zastrzyk nowych mieszkańców, pojawiły się głosy, że pomiędzy istniejącymi przystankami powinien powstać jeszcze jeden. Osoby opowiadające się za tym rozwiązaniem zwróciły się z pomysłem do radnego Ireneusza Nitkiewicza, który poparł ich wniosek. W odpowiedzi na interpelacje radnego zastępca prezydenta Bydgoszczy Mirosław Kozłowicz oznajmił, że w tej sprawie zwrócono się do spółki Tramwaj Fordon, która ma wydać opinie w tej sprawie. Kozłowicz podkreśla, że przed inwestycją przeprowadzono konsultacje społeczne, będące podstawą do wykonania projektu wykonawczego, podczas których pytano mieszkańców także o lokalizacje peronów. Tyle że boom budowlany rozpoczął się po otwarciu trasy do użytku, a same konsultacje w opinii wielu mieszkańców były fikcją.

Dlaczego mieszkańcy chcą budowy przystanku? Tu nasuwa się inny postulat dotyczący rejonu ulicy Andersa, czyli budowa brakującego chodnika wzdłuż drogi od Gieryna do Geodetów. Projektanci linii tramwajowej nie przewidzieli takiego rozwiązania – a ruch pieszy, w związku z oddaniem pierwszych bloków dewelopera Ebud, znacznie wzrósł. Mieszkańcy są jednak skazani na chodzenie po terenach zielonych, albo wzdłuż ruchliwej jezdni, którą kursują m.in. pojazdy przewożące zanieczyszczenia do pobliskiej oczyszczalni ścieków.

Wnioskodawcy projektu argumentują, że odcinek pomiędzy ulicą Gieryna a Geodetów ma 800 metrów. Proponowana przez nich lokalizacja przystanku – naprzeciw kompleksu For You – znajduje się mniej więcej w połowie tego dystansu. Najważniejszym powodem utworzenia peronów jest wspominany brak dojścia do istniejących przystanków.

Dojście do przystanku Gieryna i Łoskoń jest utrudnione ze względu na słabą infrastrukturę (chodniki) a w przypadku bloków prywatnych całkowity brak chodników. Jest to kłopotliwe w szczególności dla osób starszych, dzieci i matek z dziećmi w wózkach. Droga do istniejących przystanków stanowi również poważne zagrożenie bezpieczeństwa ze względu na brak chodnika. Ludzie chodzą pół kilometra poboczem ruchliwej ulicy Andersa – czytamy w załączniku od mieszkańców do interpelacji Nitkiewicza.

Szanse na budowę przystanku prawdopodobnie – ze względu na trwałość projektu dofinansowanego przez UE i koszty – są dość nikłe. Inna kwestia to budowa chodnika. Starania w tej sprawie mieli czynić nie tylko mieszkańcy, ale też firma Ebud i Fordońska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Jednak w planach miasta na ten rok próżno szukać potrzebnej inwestycji. Problem braku infrastruktury dla pieszych występuje też na ulicy Geodetów, przy której dopiero niedawno zamontowano oczekiwane od kilku lat oświetlenie, a także w wielu innych miejscach w pobliżu przystanków tramwajowych.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
tomski
tomski
3 lat temu

W czasie budowy linii zwracałem na to uwagę, lecz to był głos wołającego na puszczy.
Dodatkowo w czasie zmian w siatce połączeń komunikacji miejskiej prosiłem o weryfikację tras autobusów 81 i 82 bo w połowie swoich tras pokrywają się i co i nic.
Prosiłem o instalacje luster na niestrzeżonych przejazdach tramwajowych to odpowiedziano mi, że są znaki i kierowca musi być czujny, ciekawe, że na przejazdach strzeżonych takie lustra zamontowano, ciekawe nieprawdaż. Nasz ZDMIK to dramat.
Pozdrawiam

Adas
3 lat temu

„ze względu na trwałość projektu dofinansowanego przez UE”. Nieprawda. Jak się dobrze umotywuje (tutaj IMO by to było łatwe) to można zmiany w projekcie unijnym wprowadzać. Szczególnie, że to jest uzupełnienie a nie likwidacja.