Bydgoszcz
15C
Niebo głównie zachmurzone
82% wilgotność
Wiatr: 4km/h ENE
H 16 • L 15
14C
Pt
18C
Sob
21C
Nd
17C
Pon
16C
Wt
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczMiastoBydgoski szpital zakaźny zajmie się tylko koronawirusem? Jest oświadczenie w sprawie filmów z izby przyjęć
Wojewódzki Szpital Obserwacyjno-Zakaźny_ Floriańska Bydgoszcz - SF (5)
13.03.2020 | 14:03

Bydgoski szpital zakaźny zajmie się tylko koronawirusem? Jest oświadczenie w sprawie filmów z izby przyjęć

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Szpital zakaźny zapowiada przyjmowanie wyłącznie pacjentów z podejrzeniem zakażenia koronawirusem.

Fot. Szymon Fiałkowski

– Pacjenci otrzymali wodę, maseczki oraz niezbędne informacje, a ich stan był stabilny – to fragment oświadczenia dyrektor szpitala zakaźnego w Bydgoszczy Grażyny Welter, w którym odnosi się ona do dwóch filmów opublikowanych w czwartek po południu i wieczorem w internecie. Utrwalone na nich osoby skarżyły się na długi czas oczekiwania na pomoc na izbie przyjęć bydgoskiego szpitala.


MetropoliaBydgoska.PLtylko sprawdzone informacje na temat koronawirusa. Bez spekulacji i plotek. Zachęcamy – #ZostańWDomu


W czwartkowe popołudnie na portalu Facebook pojawiło się nagranie, na którym młody mężczyzna tłumaczy, że od kilku godzin grupa sześciu osób oczekuje na przyjęcie na badania w szpitalu przy ulicy Świętego Floriana. Twierdzi, że sam ma problemy z oddychaniem. W namiocie, w którym się znajduje, przebywa jeszcze jedna kobieta, która deklaruje, że nie otrzymała dotąd żadnych informacji ani wody. Część osób, aby „przewietrzyć się” miała chwilowo opuścić namiot. Po kilku godzinach pojawia się kolejne nagranie. Autor nagrania jest inny, ale tym razem widzimy korytarz szpitala zakaźnego i oczekujących pacjentów, w tym twórcę pierwszego nagrania. Padają zarzuty o długotrwały czas oczekiwania na pomoc i brak reakcji ze strony personelu szpitala.

Z uwagi na napiętą sytuację związaną z zagrożeniem epidemią koronawirusa zweryfikowanie informacji jeszcze w czwartek było bardzo trudne. Lekarze i pielęgniarki zajmują się bowiem na bieżąco osobami, u których podejrzewane jest zakażenie SARS-CoV-2, czyli wirusem odpowiadającym między innymi za ciężkie zapalenie płuc (chorobę określaną jako COVID-19). Do czwartku hospitalizowano piętnaście takich osób. Pojawiły się między innymi teorie, że osoby celowo weszły do namiotu (rozstawiła go straż pożarna, w założeniach ma pełnić funkcję izby przyjęć), aby nagrać film, a także nie przedstawiły wszystkich okoliczności związanych z pobytem w szpitalu. Wojewoda Mikołaj Bogdanowicz w ślad za nagranymi filmami wystąpił jednak do dyrekcji bydgoskiego szpitala o wyjaśnienia.

Zobacz również:

Dr Paweł Rajewski o koronawirusie: Wracamy do podstaw. Do zasady wody z mydłem

W piątek otrzymaliśmy stanowisko dyrektor Welter, w którym zaprzecza ona informacjom pacjentów o pozostawieniu bez wody i informacji. Podkreśla, że zostały one przekazane, a osoby te nie miały gorączki, a także nie posiadały skierowań wydanych przez lekarzy. „Ich stan był stabilny” – przekonuje szefowa szpitala zakaźnego. I dodaje, że w związku z koronawirusem procedury przyjęć takich pacjentów są wydłużone. Choćby ze względu na fakt, że po każdej wizycie i weryfikacji pacjenta z podejrzeniem zakażenia nim konieczne jest dezynfekcja „całego pomieszczenia, w którym przebywał”. „Jednocześnie, zgodnie z zasadami reżimu sanitarnego, istnieje konieczność właściwego zabezpieczenia pracowników tj. pielęgniarki i lekarza w środki ochrony osobistej, co też niewątpliwie wydłuża czas (przyjęcia – red.)”.

Grażyna Welter w oświadczeniu wskazuje też, że „w związku z narastającą sytuacją epidemiologiczną” w czwartek podjęto decyzję o przeniesieniu izby przyjęć i oddziału przeznaczonego dla pacjentów z podejrzeniem lub zakażeniem koronawirusem z budynku A do budynku E. Ma to zwiększyć liczbę izolatek i zwiększyć możliwości przyjęcia większej liczby pacjentów, czego szpital „spodziewa się w najbliższych dniach”.

Dyrektor Welter w oświadczeniu pisze także o planie przekształcenia szpitala zakaźnego wyłącznie w placówkę zajmującą się zakażonymi koronawirusem. Miał on być następstwem konsultacji z dr. Pawłem Rajewskim, konsultantem ds. chorób zakaźnych w regionie. W piątek koncepcja miała być zaprezentowana na posiedzeniu Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Czy tak się stało? Z jednej strony nie udało nam się jak dotąd skontaktować z dr. Rajewskim ani z rzecznikiem wojewody Adrianem Mólem. Z drugiej – na stronie internetowej szpitala pojawił się już komunikat o przyjmowaniu wyłącznie osób z podejrzeniem zakażenia wirusem SARS-CoV-2. „Pozostałych pacjentów prosimy o kierowanie się do innych placówek” – czytamy.

Od najbliższego poniedziałku wojewódzka przychodnia dermatologiczna działająca przy szpitalu zawiesza (do 27 marca) wykonywanie zabiegów z zakresu: krioterapii, elektrokoagulacji, dermatochirurgii czy fototerapii. Pacjenci przychodni są proszeni również o niestawienie się osobiście na wcześniej umówione wizyty. Władze szpitala zakaźnego proszą o kontakt telefoniczny w terminie wyznaczonej wizyty. Podają również numery telefonu do poszczególnych lekarzy. Pełen wykaz publikujemy na grafice poniżej.

Więcej informacji na temat koronawirusa, środków ostrożności czy kwarantann oraz odwołanych wydarzeń z naszym specjalnym serwisie dostępnym [TUTAJ]

szpital_zakazny_komunikat_koronawirus_130320

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
AdamKasia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kasia
Gość
Kasia

osoby te nie miały gorączki, a także nie posiadały skierowań wydanych przez lekarzy – przecież nie trzeba mieć skierowania, według procedur należy si,ę zgłosić właśnie do szpitala a nie przychodni, ta pania wprowadza w błąd czy mi coś umknęło.

Adam
Gość
Adam

Ten kolega co tak narzekał na czekanie, powinien dostać lewatywę. Zaszkodzić nie zaszkodzi, pomóc pewnie też nie, ale będzie czuł, że się nim opiekują. Wstyd politykę uprawiać na dramacie.

Powiązane treści